pia.ed
28.03.14, 23:41
Porwał nastolatkę, uwięził i gwałcił. Miał plan by była jego żoną. Jest akt oskarżenia
28.03.2014 11:27
Koniec śledztwa w sprawie dramatycznych wydarzeń we wsi Tarnawa Góra. 53-letni Zdzisław M. przez dwa lata obserwował nastoletnią sąsiadkę, a potem porwał ją, bił sztachetami, uwięził w domu i gwałcił. Planował by została jego żoną
Jak wynika z ustaleń prokuratury, Zdzisław M., żyjący samotnie stary kawaler, "upatrzył" sobie przyszłą ofiarę już dwa lata wcześniej. Obserwował ją, planował sobie, że dziewczyna zostanie jego żoną.
6 września ubiegłego roku, gdy 18-latka przechodziła obok jego domu, zaatakował ją, uderzył sztachetą i zaciągnął do mieszkania. - Tam przetrzymywał dziewczynę przez całą noc, bił, trzykrotnie zgwałcił, spalił jej torebkę i telefon komórkowy - mówi Ilona Sowińska, wiceszefowa prokuratury we Włoszczowie.
Następnego dnia o godzinie 6 rano sprawca wyszedł z domu by nakarmić zwierzęta w gospodarstwie. Dziewczynę zamknął na klucz. Przerażona nastolatka bała się, że oskarżony ją zabije. Na szczęście znalazła jego telefon i zadzwoniła do matki i niedługo później została uwolniona przez policję. Trafiła do szpitala, gdzie spędziła 7 dni. Zdzisław M. został aresztowany.
Podczas śledztwa poddano go obserwacji psychiatrycznej. - Biegli stwierdzili, że w chwili zdarzenia miał ograniczoną poczytalność, dlatego musieliśmy to zaznaczyć w akcie oskarżenia - mówi prokurator Sowińska. Ograniczona poczytalność jeszcze nie zwalnia z odpowiedzialności karnej, dlatego M. odpowie za to co zrobił.
Okazuje się natomiast, że nie był nigdy karany, a we wsi miał opinię spokojnego samotnika.
Akt oskarżenia w tej sprawie zostanie w poniedziałek przesłany do Sądu Okręgowego w Kielcach.