Czyj to kraj?

10.04.14, 14:45
A co wy o tym sądzicie:

INTERIA.PL
~M.Konarski - 1 godz. 27 min temu

Sprawa przed sądem za sałatkę za 2 zł 99 gr, a równolegle (w 2013 r.) polski sąd umorzył sprawę łapówki dla urzędniczki, bo 24.000 zł, to łapówka nazbyt mała, aby karać. Polska patologia sędziowska przekroczyła już granice śmieszności. Złodzieje na dziesiątki tysięcy złotych okradają podatników. Wynagrodzenia powyżej 10.000 zł - emerytury powyżej 6.000 zł. Liczni na koszt podatnika pobierają wynagrodzenia powyżej 30.000 zł/mc (a do tego nagrody roczne po milion złotych i więcej), a emerytury po 14.000 zł/mc (i więcej). Polska jest krajem solidaryzmu korporacyjnego okradającego najsłabszą część społeczeństwa. Złodziejstwo, lichwa i wyzysk maja charakter systemowy i przybiera pozory legalizmu. Płacone z pieniędzy podatnika składki do Unii Europejskiej wracają w postaci rzekomych dotacji, które dziwnym trafem stale wzbogacają te same kilkadziesiąt tysięcy osób w Polsce w formie dotacji rolnych po 300.000 zł rocznie dla rolników z Wiejskiej (i ich najbliższych), w formie dotowanych z budżetu kredytów hipotecznych dla mających wysoko płatną pracę (1/4 pracujących warszawiaków zarabia powyżej 10.000 zł/mc). Duża część z nich nie płaci ZUS i podatków. W 2007 zniesiono podatek od spadków i darowizn co jest bezprzedmiotowe dla ponad 1/3 Polaków (bo nic nie mają - nie mają nawet na przeżycie), ażeby ci co żyją z grabieży podatków (wynagrodzenia, dotacje, dochody z przetargów publicznych i z korupcji) mieli jeszcze więcej mimo, że płacenie przez nich podatków nie byłoby tak odczuwalne, jak przez połowę Polaków mających dochody poniżej mediany (czyli ok. 2.900 zł/mc brutto). Solidaryzm korporacyjny planując systemową grabież zniósł karalną niegospodarność w instytucjach publicznych, zniósł karę konfiskaty mienia dla przestępstw z chęci zysku, a Trybunał Konstytucyjny chroni złoczyńców orzekając, że podatek od dochodów ze źródeł nie ujawnionych jest sprzeczny z konstytucją. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 - wprowadzono przepis przewidujący karę dla urzędnika, który podejmował decyzje z chęci osiągnięcia korzyści (nie koniecznie osobistej). Kara była tylko jedna - kara śmierci przez rozstrzelanie. Mane Tekel Fares. Iustitias vestras iudicabo...
    • marii51 Re: Czyj to kraj? 10.04.14, 17:41
      To nasz, nasz kraj ...
      --brak słów.
      Z wlasnych przygód moglibyśmy spisać historie--szkoda czasu i zdrowia
      • marii51 Re: Czyj to kraj? 11.04.14, 13:10
        Kolejny absurd
        -
        • anka125 Re: Czyj to kraj? 14.04.14, 13:08
          U mnie w mieście nie ma już ani jednego...sad
          Za to na każdym rogu puby,pizzerie i kebaby.
          Paranoja jakaś...
Pełna wersja