marii51
02.05.14, 21:24
Kasia Grochola mówi,że własnie takie stadium życia weszła-
Na początku nazywana "polską Bridget Jones", teraz sama uchodzi za niedościgniony wzór dla wielu polskich pisarek, które chcą być "drugą Grocholą". Ale ona nie boi się konkurencji. Bo pisanie nie jest sensem jej życia. Nauczyła cieszyć się drobiazgami – chwilami spędzonymi z najbliższymi i pracą w ogrodzie. O nic nie walczy. Już nie musi, bo czuje się spełniona i szczęśliwa. Właśnie ukazuje się zbiór jej opowiadań "Zagubione niebo" – książka, która pokazuje, jak zmieniał się styl Katarzyny Grocholi przez ostatnie lata.
Damian Gajda: Powiedziałaś, że człowiek szczęśliwy, to człowiek radosny. Ty jesteś szczęśliwa?