Polki za granicą ...

19.05.14, 22:46
Która z opinii jest prawdziwa?

Wady Polek - jak nas widzą za granicą

W naszym powszechnym polskim przekonaniu jesteśmy najbardziej atrakcyjne, kobiece, najlepiej ubrane. Chlubimy się, że najlepsze z nas żony, najbardziej oddane matki i dobre pracownice. Są jednak też cechy polskich kobiet, które przeszkadzają cudzoziemcom. Jakie wady w nas widzą, co krytykują, co im się w nas nie podoba? Opowiadają nam o tym cudzoziemscy mężowie Polek.


www.edziecko.pl/rodzice/56,79361,10954470,Wady_Polek___jak_nas_widza_za_granica.html#TRNajCzytSST
    • amityr Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 10:41
      Z tego co wiem , to są tanie.
      • marii51 Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 10:45
        amityr
        przerażająco dużo wieszsmile
        • marii51 Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 10:49

          bloga zostawię believe-in-impossible-feelings.blogspot.com/
          POŻUCAJĄC TEMAT WYCHWALANIA CHŁOPAKÓW W MOIM PAMIĘTNIKU, PRZECHODZĘ DO RZECZY POWAŻNYCH I BARDZIEJ ISTOTNYCH!
          Mianowicie, trafiłam do Gryffindoru, chociaż Tiara Przydziału chciała postawić ostatecznie na Slytherin, ale jest we mnie coś takiego, czego chyba nie powinien mieć Ślizgon. Jestem w jednym dormitorium z Hermioną Granger, Parvati Patil, Fay Dunbar i Lavender Brown. Świetnie się z nimi dogaduję. Najlepiej z Hermioną, ale to chyba już oczywiste, gdyż to właśnie ją znam najdłużej. Nasze dormitorium jest przytulne i już czuję się tam jak we własnym pok…
          Uff! O mało co profesor Flitwick mnie przyłapał na pisaniu pamiętnika na lekcji zaklęć! Na szczęście wymigałam się tekstem, że robię długie notatki. Strach pomyśleć co by było, gdyby w to nie uwierzył.
          No nie! Harry, który siedzi obok mnie, właśnie mnie szturchnął i spytał się, co tak naprawdę robię. Nie chciałam mu pokazać, więc wyrwał mi Ciebie, pamiętniku i zaczął tak po prostu czytać! Mam szczęście, że tą stronę zaczyna akapit o tym, że trafiłam do Gryffindoru, bo gdyby przeczytał poprzednią kartkę, to bym się chyba pociachała tasakiem tu i teraz! I teraz jeszcze się ze mnie śmieje (w taki słodki dla mnie sposób), bo się zaczerwieniłam niczym dojrzały pomidor w promieniach popołudniowego słońca. Takich wypieków na twarzy, to ja jeszcze nigdy n
          a może ktoś poczyta --jest tu incydentalny fragment o Polakach za granicą
          • marii51 Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 10:57
            wskoczylam z tym blogiem jak filip z konopi
            wracam do Polek
            m/inn"""Po pewnym czasie musisz chodzić jak zegarek, robić to, co sobie wymyśliła, bo wszystko wie najlepiej."
            "Julian uważa, że Polki chciałyby być wiecznie traktowane jak księżniczki. Noszenie bagaży to według nich wyłącznie zajęcie faceta, podobnie zakupów, ewentualnie mogą wziąć swoją torebkę. - Oczekują przepuszczania w drzwiach, ustępowania miejsca, płacenia w restauracji nawet gdy dobrze zarabiają."
            *********
            o to to to! Na dodatek robią z siebie ofiary i czują się wiecznie dyskryminowane wobec mężczyzn których jedynym pragnieniem jest podobno "kotlet raz"!
            • marii51 Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 11:11
              gollas napisał
              znajome z niemiec mowily mi, ze dostaja torsji na polki, bo te zachowuja sie jak desperatki, ktore nie maja zandego innego celu niz usidlenie faceta. sam mieszkam od osiemnastki za granica i rzeczywiscie, gdy wpadam do kraju to obserwuje to dziwne zjawisko zaklepywania mezczyzn. drogie polki, a gdyby tak czasem szukac faceta tylko na kilka randek bez tej calej definitywnej wizji "maz i zona"? poza tym polki sa faktycznie bardzo zadbane, ale czasami podazaja dosc osobliwymi sciezkami stylu i mody, a niestety zdarza sie - zwlaszcza w kwestii fryzur - ze to droga na manowce (ostatnie to autentyczne spostrzezenie znajomego greka, ktory wpadl do polski na tydzien i na koniec pobytu oznajmil "stary, nie obraz sie, ale co u tych lasek jest nie w porzadku z wlosami?!) smile




              na razie nie widzę zagranicznych panów wypowiadających się --sami Polacy z Polski
              • marii51 Re: Polki za granicą ... 20.05.14, 11:44
                aha..wiem, w filmie .. są wypowiedzi --malutko powiedział ..smile
                a co mi tam

                jestem jaka jestem ..potrafię zmienić się dostosować się wybadac wypróbować nic na oślepsmile
                a uparta niemożebnie mowił moj mąż--a teraz jakoś mi tak niewiele upartości zostałosmile
                zapewne nie mam obiektu i dlatego ... mam charakterek mam...
                jak oceniam ja młode Polki

                moje tu- pracowite , czyściutkie, zadbane , pomyslowe otwarte do ludzi , elokwentne , wyksztalcone i dalej nei spoczywają na laurach- dokształcają się, kochają i są kochane - /////wychowywanie dzieci sprawia wiele im niespodzianek ... ale jest ok!
                -
Pełna wersja