marii51
29.01.18, 14:56
"Nie zapomnieliśmy i nie wybaczyliśmy. Od żadnego narodu nie powinno się oczekiwać, że przebaczy i zapomni o wymordowaniu milionów swoich synów i córek, w tym miliona dzieci" - podkreśla Lapid. Przekonuje też, że nie godzi się na decyzję podjętą przez premierów Polski i Izraela o próbie zażegnania kryzysu między oba państwami przy stole negocjacyjnym. Jego zdaniem pamięć o Holocauście nie jest kwestią, którą można negocjować. Izraelski polityk podkreśla wagę dobrych stosunków między Polską a Izraelem. Jeśli nowe prawo zostanie przyjęte przez polski Senat, wówczas przyjaźń między obu krajami zostanie wystawiona na ciężka próbę. "Nie możemy zaakceptować przepisywania historii na nowo. Nie godzimy się na unikanie odpowiedzialności. Prochy umarłego miasta Treblinka wzywają nas do tego" - podsumowuje Lapid.
ps jak bardzo brakuje prof Bartoszewskiego,,wiem ,że pis go zlekceważyłoby ale mi łatwiej byłoby zrozumieć...
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/izraelski-posel-ktory-wywolal-kryzys-z-polska-wszyscy-sa-wspolwinni/4c5cjyf?utm_source=onetpush&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_push