marii51
31.12.18, 01:30
Z najnowszego raportu "Atlantic Council" sygnowanego przez gen. Philipa Breedlova i ambasadora Alexandra Vershbowa jasno wynika, że Amerykanie widzą potrzebę wzmacniania sił USA i NATO w Europie środkowej i północnej. Celem jest odstraszanie "coraz bardziej agresywnej Rosji", a także stabilizacja regionu. Odbywać się to musi przy tym we współpracy ze wszystkimi sojusznikami.
Utrzymywanie stosunkowo niewielkich oddziałów na wschodniej szpicy sojuszu uznano za niewystarczające dla zapobieżenia konwencjonalnej lub hybrydowej operacji Moskwy. Stąd od ponad dwóch lat rosnąca obecność sił sojuszniczych na wschodniej flance NATO, które mogą szybko zareagować na groźbę ataku i zorganizować ściągnięcie posiłków.
ps
Z Rosji pojawiają sie niedobre wieści zapowiadają po Ukrainie -POLSKA
Świat to slyszy , więc AMERYKANIE przybywają
widzą potrzebę wzmacniania sił USA i NATO w Europie środkowej i północnej. Celem jest odstraszanie "coraz bardziej agresywnej Rosji", a także stabilizacja regionu. Odbywać się to musi przy tym we współpracy ze wszystkimi sojusznikami.
A W REZULTACIE w okolicach Kaliningradu Putin umieścił taką ogromną siłe swoich zabezpieczeń .
ale to może tylko na szczście tylko straszenie,,,
żeby świat tak na wschodniej flane (Polska)
nie zabezpieczał się wojskami Amerykańskimi