marii51
10.10.19, 08:56
Jak wynika z analiz ośrodka badawczego GRAPE i Uniwersytetu Warszawskiego, w tej chwili tylko co piąty emeryt ma świadczenie w okolicach minimalnego (w wysokości 1100 zł). Z biegiem lat liczba biednych seniorów dramatycznie wzrośnie. Za 10 lat będą stanowić 30 proc. ogółu. Za 30 lat przekroczy 50 proc. W 2070 roku będzie to już ponad 65 proc. emerytów.
- Warto zaznaczyć jeszcze, że obecnie wiek emerytalny osiągają roczniki 1954-1959, gdy rodziło się średnio około 700 tys. osób rocznie. Z kolei na rynek pracy wchodzą osoby urodzone w 2000 roku, których rodziło się niespełna 400 tys. Ta proporcja pomaga unaocznić skalę wyzwania demograficznego - dodaje dr Antoni Kolek. Wniosek jest prosty: na obecne emerytury nie ma komu pracować. A skoro młodych osób ubywa, to w przyszłości będzie jeszcze gorzej.
Europa może spać spokojnie
Przyszła emerytura Holendra, który właśnie zaczyna pierwszą pracę, to 96,9 proc. ostatniej pensji. Z każdych stu euro będzie miał mniej do wydania o zaledwie o 3,1 euro. Przyszła emerytura Włocha? 83,1 proc. ostatniej pensji.