Dodaj do ulubionych

W obronie starości

28.04.22, 20:58
Zastanawiałam się nad tytułem bo starość,.... samo pojęcie, postrzegane jest jako przytłaczające i zwykle zastępowane innymi, uważanymi przez niektórych za lepiej brzmiące, A przecież nazwa czy tytuł wątku nie są aż tak istotne ale to, co chcemy wyrazić i sam fakt czy znajdziemy ludzi którzy chcą się podzielić z nami swoimi przemyśleniami. Ja akurat mam ochotę i chyba potrzebę myślenia właśnie o starości. Chcę ją zrozumie, wiedzieć dlaczego dany jest mi ten etap życia. Jeszcze niedawno nie byłam pewna czy niesie on ze sobą cokolwiek pozytywnego a teraz już wiem że tak. Mam czas na czytanie książek....czytam dużo i od zawsze. Gdy znajdę książkę w której odnajduję swoje myśli, czuję się jak odkrywca. No... może to przesada przecież niczego nie odkrywam ale to krzepiące że jest ktoś jeszcze kto odczuwa podobnie. Cieszy mnie także to, że mam więcej wolnego czasu i np. wracając z teatru nie muszę od razu po spektaklu myśleć że jutro do pracy i trzeba przyspieszyć. Nie, nie muszę i to cieszy. Chodzę też na wycieczki z przewodnikiem po moim rodzinnym mieście i jestem zdumiona jak dużo się o nim dowiaduję. Mam czas na gimnastykę i z tego czasu korzystam. Wiem, że dobrze jest zadbać o swoją sprawność i sprawia mi przyjemność że robię to dla siebie. Jedno mnie tylko martwi, ograniczyłam kontakty z ludźmi z którymi dotąd się spotykałam. Nie zerwałam ich ale nie dążę do ich podtrzymania. Zaskoczeniem było dla mnie to, że chyba ich nie chcę. Nie do końca jeszcze rozumiem swoją decyzję, poczekam aż znajdę odpowiedź dlaczego tak jest.
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: W obronie starości 13.05.22, 16:25
      chyba rozpoznaję zośkową tylko inny =nick..ok
      a zastanawia się ,, nad....
      Jedno mnie tylko martwi, ograniczyłam kontakty z ludźmi z którymi dotąd się spotykałam. Nie zerwałam ich ale nie dążę do ich podtrzymania. Zaskoczeniem było dla mnie to, że chyba ich nie chcę. Nie do końca jeszcze rozumiem swoją decyzję, poczekam aż znajdę odpowiedź dlaczego tak jes

      od pandemii też mi się odminiło, mialo byc pzejsciowe pt
      zostań w domu ..... a kontakty co raz bardziej przehodzily rownież do historii życia
      ..wiec nie dośc że wyjechalam z mojego misteczka na codzień nie mam
      Fakt z rodziną ..a mam ich tu wszystkich
      I TO MI O SZCZĘŚĆIA JAK NAJBARDZIEJ WYSTARCZA



      .
      • brittmarie Re: W obronie starości 14.05.22, 07:20
        Chyba piszesz o mnie nie do mnie, to raczej niesympatyczna maniera. Nie wiem o jakiej zośkowej wspominasz, być może dla Twojego forum byłoby z pożytkiem gdybyś zamiast tropić, rozmawiała. To tylko sugestia i nie o moją osobę chodzi bo ja już za rozmowę dziękuję.
          • marii51 Re: W obronie starości 14.05.22, 21:24
            a74-7 napisał:

            > Pandemia chyba (poza mlodymi) wszystkich towarzysko rozleniwila ...


            jeszcze się postaramy waga stoii magiczna waży i w komorce notuje
            ---a komisja za jakis czas spr .. smile
              • pia.ed W obronie starości 15.05.22, 11:23
                a74-7 napisał:
                > Ludziska zainwestowali w domek , w ogrodeczek - zamiast
                wylotow miedzynarodwych - i jeszcze siedza


                Nie przytylam, bo przez caly czas zylam normalnym zyciem... Oczywiscie nie pchalam sie tam,
                gdzie byla masa ludzi, bo po co? Sluchalam tylko zalecen o trzymaniu odstepow 1,5 m w sklepach,
                czy nawet na chodniku... Jedynie co musialam sobie odpuscic, to wyjazdy za granice, ale nie z obawy
                przed zakazeniem, tylko ze w miejsciu wyjazdu nagle oglosza kwarantanne i caly wyjazd na prozno!
              • marii51 Re: W obronie starości 15.05.22, 13:52
                a74-7 napisał:

                > NIe pogrubila ( nie wiem ,jak to bedzie po polsku wink ale rozleniwila.
                > Ludziska zainwestowali w domek , w ogrodeczek - zamiast wylotow miedzynarodwyc
                > h - i jeszcze siedza ;-Dwink


                w szpitalu na covid i wczesniej na internie straiłam sporo kg
                ale 3 miesiące po spaam spalam tak bylam zmęczona wiąż..
                iwiadomo.. waga skakała do gory !!!
                - covid zadbał o mnie--zostawił wiele powiklań..

                a tzw delikatny mówiono,ze mam !! było..minęło.. będzie przyszlośc lepszasmile
                a_gdyby_tak_nieba_przyblizyc.--marii51
        • marii51 Re: W obronie starości 14.05.22, 13:14
          nie ma to jak dawniej z 20 l na forach .. bywało
          każdy pezdstawiał się troszkę o sobie coś coś , nawet fotografie
          a jeszcze forumowi robili spotkania ...ale to już BYŁOyło....

          TAK CAŁKIEM UDAJE SIĘ MI KLIKAĆ

          MOBIC JEDNAK MA RACJE ..... TRESC JEGO SYGNATURKI ma wielki sens !!!
      • marii51 Re: W obronie starości 14.05.22, 13:46
        czy w obronie starosci ? znajdziemy najlepszy doskonały sposób???

        cyt
        > Jedno mnie tylko martwi, ograniczyłam kontakty z ludźmi z którymi dotąd się
        > spotykałam. Nie zerwałam ich ale nie dążę do ich podtrzymania. Zaskoczeniem był
        > o dla mnie to, że chyba ich nie chcę. Nie do końca jeszcze rozumiem swoją decyzję
        poczekam aż znajdę odpowiedź dlaczego tak jest?


        > [/i] od pandemii też mi się odmieniło, mialo byc pzejsciowe pt
        > zostań w domu .....
        a kontakty co raz bardziej przechodzily rownież do historii =zastępowały je telef i wirtualne

        > ..wiec nie dość że wyjechalam z mojego misteczka na codzień nie mam spotkań
        z przyjaciółmi ...
        ----poza kilkoma z dawnych lat ktorzy .
        albo tych ktorzy przystanki przed LOT em ,albo po przylocie zanim dostaną sie do
        kolejnej podroży I TO W SUMIE MNIE BARDZO CIESZU... wspomniena ..

        > oczywiście MAM SIĘ Z KIM NA POGADUSZKI SPOTAC
        z Rodziną ..a mam ich tu wszystkich NAJBLIŻSZYCH
        Z uniwerytetu 3 wieku--cofka

        ale zacznę ..jak siły pocoviowe odnajdą się wrócą
        ministerstwo dba .. juz pandmia całkiem jakby jej nie było mowi min zdrowia

        > I TO MI do SZCZĘŚĆIA JAK NAJBARDZIEJ WYSTARCZA jako tako.... >wink

        mnie cieszy od roślin upraiania --WARZYW na tarasie ..
        powiele innych wszelkich zajęc i nie mam wcale czasu na udy !!!

        moj ósmy wnuk najmłodszy idzie do 1 komunii...wolna jestem
        po 20 latach od małych dzieci

        • mobic Czy człowiek przestaje się starzeć? 15.05.22, 13:55
          Rodzisz się, żyjesz, umierasz. Czy najbardziej podstawowe prawo natury można zaburzyć? Postęp w medycynie sprawił, że potrafimy dokonać rzeczy jeszcze niedawno uważanych za niemożliwe. Czy pozwoli także oszukać śmierć? Czy uda nam się znaleźć receptę na nieśmiertelność?
          Od zarania dziejów człowiek poszukuje recepty na nieśmiertelność. Pragnienie życia wiecznego towarzyszy nam w kulturze, religii i nauce. Pojęcia nieśmiertelności używa się w różnych znaczeniach, które w zależności od kontekstu mogą przybierać inną postać. Ich wspólną cechą jest opieranie się śmierci, życie przez nieskończenie długi czas.

          Czytaj więcej na tygodnik.interia.pl/news-czy-czlowiek-przestaje-sie-starzec-tajemnice-niesmiertelnosc,nId,6022550#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
            • pia.ed Choroba Alzheimera... 17.05.22, 22:21

              Choroba Alzheimera to choroba zwyrodnieniowa mózgu charakteryzująca się zaburzeniami pamięci
              oraz zachowania, które prowadzą do otępienia. Ujawnia się zwykle u ludzi 60-65. letnich.
              Jej efektem jest stopniowy zanik neuronów (komórek nerwowych) w mózgu. To prawda, że z wiekiem
              owe komórki powoli giną, ale w chorobie Alzheimera ten proces postępuje bardzo szybko: blisko połowa komórek umiera w ciągu 7-12 lat. Neurony giną, a w ich miejsce wkraczają złogi beta-amyloidu - białka, które uniemożliwia przepływ informacji między komórkami nerwowymi.


              I jak tu cos planowac na spokojna, szczesliwa starosc, skoro jak piorun z jasnego nieba
              moze nas dotknac Alzheimer? sad

              zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,107103,28461200,to-nie-starosc-to-choroba-po-tym-poznasz-czy-masz-alzheimera.html#s=BoxOpImg12
                    • marii51 Re: SWIĄTECZNIE WRAZ Z SENIORAMI 17.06.22, 10:34
                      w obronie starości znany aktorbo starośc uważął że
                      o jest upokażające oeił sie z 60 lat młodszą teatrlożką

                      i oto jak o tym opowiedziała jego córka

                      On po prostu odrzucał starość
                      . Dla niego to było upokorzenie,
                      na które się nie godził. Jak to kiedyś napisał Czesław Miłosz:
                      Przemijanie - jestem przeciw (...)
                      Ożenił się z młodą dziewczyną, która - co normalne -
                      miała swoje zawodowe ambicje, a to się ojcu za szczególnie nie podobało.
                      Jak napisałam we wstępie do 'Dzienników' ojca
                      , które niedawno się ukazały,
                      jego nieuchronne rozczarowanie tym małżeństwem wynikało z tego,
                      że dziś nie ma już kobiet skrojonych na XIX-wieczną modłę.
                      Ale jeśli jeszcze przez jakiś czas był szczęśliwy,
                      to dlaczego miałabym to oceniać? -
                      mówiła Zuzanna Łapicka w rozmowie z „Wysokimi Obcasami Ekstra”.Tekst linku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka