Dodaj do ulubionych

„Profilaktyka od najmłodszych lat. Otyłość”.

19.05.22, 10:50
www.fakt.pl/wydarzenia/fatalne-wyniki-who-ostrzega-polske-przed-plaga-otylosci-wsrod-dzieci/qd95vfy

„Prawdopodobieństwo, że otyły przedszkolak będzie otyłym dorosłym
, jest ponad cztery razy większe niż u jego rówieśników o właściwej masie ciała.
Tymczasem WHO podaje, że dzieci w Polsce tyją najszybciej w Europie”
– przekazał w komunikacie Narodowy Fundusz Zdrowia.
Obserwuj wątek
      • pia.ed Re: „Profilaktyka od najmłodszych lat. Otyłość”. 19.05.22, 20:47
        marii51 napisała:
        > wiadomo,że nauczanie zdalne to lekcje chyba bez wuefu...



        Myslisz, ze 1 czy 2 godziny wuefu w tygodniu, zapobiegna tyciu?
        A gdzie podziala sie rola rodzica,
        jesli chodzi o wlasciwe zywienie? wink
        Zreszta nie chodzi tu o tycie w czasie pandemii...

        „Prawdopodobieństwo, że otyły przedszkolak będzie otyłym dorosłym,
        jest ponad cztery razy większe niż u jego rówieśników o właściwej masie ciała.
        Tymczasem WHO podaje, że dzieci w Polsce tyją najszybciej w Europie”
        – przekazał w komunikacie Narodowy Fundusz Zdrowia

        Coraz więcej dzieci ma nadwagę. NFZ ostrzega, że problem ten
        dotyczy nawet najmłodszych. „Problem nadmiernej masy ciała
        dotyczy 10 proc. małych dzieci (1-3 lat),
        30 proc. dzieci w wieku wczesnoszkolnym

        i 22 proc. młodzieży do 15. roku życia”....


          • pia.ed . 23 łyżeczki cukru dziennie ... 21.05.22, 18:58
            zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101458,28478065,polskie-dzieci-jedza-23-lyzeczki-cukru-dziennie-i-tyja-najszybciej.html#do_w=57&do_v=428&do_st=RS&do_sid=750&do_a=750&s=BoxOpLink


            Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie.
            "Szacuje się, że dzieci w Polsce jedzą każdego dnia około 23 łyżeczek cukru,
            więc nie jest to tylko cukier dodany do herbatki...
            • pia.ed „Profilaktyka od najmłodszych lat. Otyłość”. 21.05.22, 23:15
              marii51 napisała:
              > pia ..coś cos zatailaś ?wchodzisz w role babci ?...> --dlatego ten temat?


              Z tego samego powodu, co Ty piszesz o polityce! Czyzbys chciala zostac
              poslanka na Sejm i zmienic sposob rzadzenie krajem?


              >
              Gdy moje wnuczęta pojawiły się,,najmodniejsze odżywianie polegało
              > na koniecznym pytaniu się .. co zjesz? ---
              > kilka razy nie raz słyszałam jak dopytywały sie.. mamusie.....
              • marii51 Re: „Profilaktyka od najmłodszych lat. Otyłość”. 22.05.22, 15:12
                a cóż takiego złego zrobiłam,że napisałam tak jak chciałam...

                ileż to razy klikamy mimo,
                że na zbliżającym się temacie.. rozszerzamy pobliskie
                --trwa dyskusja.,.a ja z życia napisalam. z realu//. to bbb żle?

                bo chodziło mi o to,,że moda pytania dzieci wychowując od małego ,
                przwyczajać do spożywania surówek
                - o to mi chodziło ...jaki powód powstaje z niejedzenia
                witaminowych smakołyków
                zastępując słodkościami nie oszukujmy się
                w latach 70 sią tych dziennie =lizak,, innym razem cukierki 2
                wafelki 4 inntm raem
                bo o zęby --od prochnicy trzeba zabezpieczeć...
                a teraz znikją kopce słodyczy
                • a74-7 Re: „Profilaktyka od najmłodszych lat. Otyłość”. 22.05.22, 20:54
                  Za moich czasow - owszem , unikalam lekcji wuefu ,za to po szkole zabawy na podworku - byly nieskonczone, mama wolala kilka razy na kolacje winkTeraz - to juz chyba historia , bo podworko malo bezpieczne , bo komputer na pierwszym miejscu ,filmy czy gry ...
                  Pandemia - tez niestety rozleniwila . W artykule linkowanym zdaje sie nie wspomnieli o dodatkach w gotowcach sklepowych ,ktore niestety wplywaja na ta "grubosc."
                  Kiedys mielismy genuine cukier - teraz nikt naprawde nie wie co dodaja do cukru czy soli ( a jak sie oglada programy o produkcji - zawsze jest to "sekretny" dodatek ,ktorym firma produkujaca nie chce sie podzielic.
                  Jedynie nadzieja , ze mlode organizmy wyrosna z tego .
                  Tyle rzeczy zmienia sie w zyciu, towarzystwo, slodyczy tez nie wsuwamy przez cale zycie , odkrywamy inne ciekawsze potrawy ....no i mamuska przestaje biegac za nami z lyzeczka zupki zaprawionej smietanka czy z jogurcikiem ...
                  • pia.ed Otyłość u dzieci 22.05.22, 23:09
                    a74-7 napisał:
                    > Za moich czasow, to po szkole zabawy na podworku ...mama wolala kilka razy na kolacje wink
                    Teraz - to juz chyba historia...bo komputer na pierwszym miejscu ,filmy czy gry ...



                    Masz racje, ze dzieci ruszaja sie co raz mniej, a rodzice juz nawet dwulatkom siedzacym w wozkach
                    wtykaja do reki stare Iphone, aby ogladaly w nim bajki...

                    Ja wpisalam sie z nieco innego powodu, bo porownalam to ze Szwecja, gdzie 89% kobiet pracuje
                    zawodowo, a ich dzieci majac 1 rok ida do zlobka/przedszkola. Tam nikt nie pyta, co by chcialy zjesc,
                    poniewaz wszystkie dzieci jedza to samo... a posilki sa wg wskazan dietetyczki.
                    Nikt dzieci nie zmusza do jedzenia; jak sa glodne to wczesniej czy pozniej wszystko zjedza,
                    szczegolnie kiedy widza inne jedzace dzieci, to po prostu je nasladuja!

                    Ruchu tez im nie brakuje, bo bez wzgledu na pogode, bawia sie na placu zabaw, czy w parku i w ten sposob sie hartuja... Nie ma tego co w Polsce, ze niektore matki maja pretensje do przedszkolanek, ze wychodza z dziecmi na dwor, kiedy jest temperatura minusowa, bo ich dziecko sie przeziebi...

                    Dlatego w Szwecji zlobki i przedszkola byly caly czas otwarte w okresie pandemii, mlodsze klasy w szkole tez...
                    dopiero w starszych klasach mogl byc problem, bo wiadomo, ze dzieci w tym wieku ruszaja sie na wlasna reke i mogly gdzies zlapac wirusa...

                    No i wracam do wyzywienia. Poniewaz wszystkie dzieci jedza lunch w szkole,
                    wiec tez nie maja wyboru,. A poniewaz nie w kazdym domu czeka na nich obiad,
                    wiec przyzwyczajaja sie do jedzenia wszystkiego, co im tylko na dobre wychodzi!

                    W Polsce czesto babcia opiekuje sie dziecmi, co w krajach zachodnich jest niemozliwe,
                    poniewaz babcie pracuja do 65 - 67 roku zycia, a potem same korzystaja z wolnego czasu...
                    • pia.ed Ilosc cukru w owocach.. 24.05.22, 12:54
                      Znalazlam tabele cukru w owocach... ale nie wydaje mi sie, ze
                      nie o taki taki rodzaj cukru chodzi w artykule o dzieciach..
                      .
                      Ja potrafie, kiedy jest sezon na winogrona i sa tanie,
                      kupic TRZY KILO i zjesc w ciagu 2 dni...
                      Nie mam z tego powodu nadmiaru cukru i nawet spadam na wadze,
                      bo po winogronach zoladek i nerki szybko pracuja , wiec wydalaja!!!

                      Autorce chodzi o cukier ktory dodaje sie do produktow, np do keczupu,
                      a w Szwecji do tradycyjnego chleba... ale Szwedzi juz sie przyzwyczaili
                      do chleba bez cukru czy syropu, bo taki jedza tutejsi cudzoziemcy!!
                      • pia.ed Re: Ilosc cukru w owocach.. 24.05.22, 13:01

                        Znalazlam tak informacje o cukrach w owocach;
                        Winogrona – 16 proc.

                        W 100 g mają 67 kcal i 16,2 g cukru
                        Winogrona zjada się niezwykle łatwo – sięga się po nie niemal bezwiednie i wrzuca do ust. Jedna filiżanka zawiera nawet 23 g cukru. Lepiej jeść je w mniejszych ilościach, nie jako przekąskę, ale np. jako składnik sałatki owocowej – wtedy masz kontrolę nad tym, ile ich do niej dodasz.
                        2. Figi – 16 proc.

                        W 100 g mają 74 kcal i 16 g cukru

                        Dwie średniej wielkości figi zawierają 16 g cukru. Jeśli chcesz uniknąć się nadmiaru cukru, warto je jeść pokrojone na kawałki i posmarowane kozim serkiem – to pyszna i bogata w białko przekąska. Figi można też wykorzystać jako dodatek do duszonego mięsa.
                        3. Mango – 14 proc.

                        W 100 g mają 65 kcal i 14,8 g cukru
                        Jedno mango ma ok. 45 g cukru, więc nie jest to najlepszy owoc dla osób, które chcę kontrolować swoją wagę lub ilość spożywanego cukru. Lepiej zjeść tylko kilka plasterków, a resztę zachować na później.
                        4. Czereśnie – 13 proc.

                        W 100 g mają 63 kcal i 12,8 g cukru
                        Są naprawdę słodkie, a jedna ich filiżanka ma 18 g cukru. Jeśli jesz je bezpośrednio z dużej miski, możesz stracić kontrolę nad tym, ile ich zjadasz. Lepiej zjeść konkretną wcześniej odmierzoną porcję czereśni.

                        5. Banany – 12 proc.

                        W 100 g mają 89 kcal i 12,2 g
                        Jeden średni banan ma 14 g cukru. Jeśli uważasz, że to dużo, zjedz pół banana albo dodaj jego połówkę do porannej owsianki, koktajlu mlecznego czy do sałatki. Pokrojonego w plasterki banana można też położyć na kanapce z masłem orzechowym.
                        6. Gruszki – 10 proc.

                        W 100 g mają i 59 kcal 9,8 g cukru
                        Jedna średnia gruszka zawiera 17 g cukru. Choć to pyszny owoc, to lepiej zjeść
                        kilka jego plasterków niż całą gruszkę na raz. Pokrojony kawałek można np. wrzucić
                        do owsianki, sałatki lub jogurtu naturalnego.

                        Jem te wszystkie owoce w duzych ilosciach kiedy sa tanie,
                        bo na arabskim rynku ceny sa zalezne od podazy...
                        Jak kupia duzo i nie uda im sie sprzedac, to nawet rozdaja za darmo pod koniec rynku,
                        bo nie oplaci im sie zabierac!
                        Zreszta nastepnego dnia moga miec inne zamowione w hurtowni owoce, ktore musza sprzedac!
                          • marii51 Re: Ilosc cukru w owocach.. 28.05.22, 13:12
                            pia //to ja tez kupię ..zapomniałam zewinogrona i
                            ich wartość
                            Zblanszyje .. i nie moge tak duzo,,bo arbuz czeka też..
                            - tylko musze pozbyc sie nasionek,,
                            bo cos cOs od takiej ilosci moze się zasiać albo ..hmmm
                            `````````````````
                            Moje leczenie wymaga pic tabletki na wieksze pozbywanie się wody z organizmu..

                            brak węzłow tez wpływa na niezaduża samodielośc na krżenie wody:
                            // recepta nie zrealizowana bo pesel pomylilam .
                            . więc sms dostalam i porawnie wyslałam recepte na leki./.
                            . i czekam...
                            -
                  • pia.ed Od najmłodszych lat. Otyłość”. 28.05.22, 13:25
                    a74-7 napisał:

                    W artykule linkowanym zdaje sie nie wspomnieli o dodatkach
                    w gotowcach sklepowych, ktore niestety wplywaja na "grubosc."


                    Wspomnieli, ale bardzo krotko, choc czesto wlasnie z tego powodu
                    rodzice i dzieci spozywaja te "nadprogramowe" lyzeczki cukru...



                    > Jedynie nadzieja , ze mlode organizmy wyrosna z tego, bo mamuska przestaje
                    biegac za nami z lyzeczka zupki zaprawionej smietanka czy z jogurcikiem ...


                    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/zC9k9kuTURBXy8zOTQyMjViMS02MjYyLTQ1ZDgtYjFiMi01ZjdhYmZmYTkwOTkuanBlZ5GTAs0DSM0CMIKhMAWhMQE

                    Za tymi paniami i panami mamuska biegala ... i niestety nie wyrosli z tego... big_grin











Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka