marii51 08.01.09, 09:30 orchidea - odpoczywa moja-- więc filmik mam roóżwą Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
annrez Re: nasze kwiaty domowe... 08.01.09, 09:54 moje tez odpoczywaja ... mam 4 i chucgam na nie i dmucham aby znowu zakwitly . Mam tez kwitnaca co jakis czas kliwie . piekna ! Odpowiedz Link
agata-52 Re: nasze kwiaty domowe... 08.01.09, 16:13 Mój kotek, psotek obgryza wszystkie kwiatki. Więc w domu nie mam żadnej rośliny, tymbardziej, że weterynarz dał mi długą listę trujących roślin. A orchidee są piękne. Niestety nie dla mnie. Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe... 09.01.09, 08:00 Agatko, wiem,że kotek taki psotek ma mieć trawkę cały czas do pogryzania , ponoć są takie trawy w doniczkach do kupienia nawet zimą- moje rodzone Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe... 09.01.09, 07:52 Aniu- tu mam kliwie- pomarańczową-nawet dwa zdjęcia.. a Twoja jaki kolor ma? nie znałam tego kwiatka ślicznego..piękny www.superogrod.pl/343,encyklopedia.html a chucgam .. nazwy tej nie mogę znależć--jak zakwitnie to może zdjęcie już sama umieścisz? Odpowiedz Link
agata-52 Re: nasze kwiaty domowe... 09.01.09, 10:56 Ten kotek wklejony jest z internetu, ale mój jest podobny. Nie mogę wprowadzić zdjęć /nie wiem dlaczego?/. Jak z tym powalczę, to pokażę zdjęcie mojej Lali. A trawkę ja sieję sama w skrzyneczce. Co ten kotek z nią wyprawia, on jej nie je, tylko się bawi, a czasami w niej śpi. Bo on przebywa tylko w domu, pewnie ma taką potrzebę. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe...agawy 09.01.09, 16:59 swoje na czas urlopowy 2 sztuki i mini ochride wywiozlam do siostry,inaczej slubny by je zalal,ze te chlopy nie maja umiaru w podlewaniu, w salonie mam takie ,ktore nie potrzebuja wody dlugo,wiec zostaly w reszte pokojach ,jak liscie opadly to je podlewal) a tak wogole to lubie stwarzac takie grupowe roztawienia z roznymi odcieniami zieleni i liscmi i podswietlac,tworza fajne "wykonczenie" pokoi. Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe...agawy 09.01.09, 20:25 agawa- moj brat z lisci agawy wciąż robi sobie lek naturalny na wszelkie dolegliwosci rematologiczne-kroii liscie na drobne cząstki zalewa spirytusem i na dwa tyg chowa w zaciemnione miejsce- gdy cos mu kreci Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe...agawy 10.01.09, 13:05 Marii to ciekawosta "medyczna agawowa", moze pomylilas z aloesem?? Odpowiedz Link
agata-52 Re: nasze kwiaty domowe...agawy 10.01.09, 14:01 Skurcze łydek występują przy niedoborach magnezu. Moja ciocia ma zawsze przy lóżku cytrynę, gdy taki okropny skurcz ją złapie, to posmaruje łydkę tą cytryną. Jej pomaga. Bierzę też aspargin. Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiaty domowe...przy zblizajacej sie wiosnie 25.01.09, 18:35 wygladaja strasznie, trzeba chyba rozejzec sie za nowymi egzeplarzami. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: nasze kwiaty domowe... 25.01.09, 20:35 Nie mam tego kwiatka,ale miałam zamiar kupić w zeszłym roku. no i pożałowałam pieniążków.Muszę podpowiedzieć swoim żeby mi kupili na urodziny.Dawno już masz orchideę.Jest tyle gatunków.)) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: nasze kwiaty domowe... 25.01.09, 21:35 A mnie zaczęło kwitnąć kolonchoe żółte i różowe.Latem mam na balkonie. Za oknem już noc. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 19:14 *Jago dzis tez ich pelno w sklepie widzialam,lubie kwitnace "parapetoeki" jak wczesniej napisalam,musze pozmieniac co niektore, zalaczam swa mini orhide,stala kolo kompa,teraz w kuchni przekwitla jesienia,czekam na ponowne zakwitniecie. Odpowiedz Link
ls48 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 19:20 Przecudne te storczyki.Zazdroszcze różnorodności. W ubieglym roku miała 7 sztuk, ale nie wytrzymały przeprowadzki do innego pokoju. Odpowiedz Link
paulina303 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 19:50 Zazdroszczę Wam takich oryginalnych kwiatów, ja mam sporo, ale tylko takie pospolite bardzo.... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:15 Ja mam dużo kwiatów,ale chciałabym mieć też inne,a nie mam gdzie stawiać.Na razie 4 kwiatki geranium,filodendron,cissus i hoja wiszą. Ten 4 to musiałabym zajrzeć do encyklopedii,takie same patyczki. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:37 *Jago, no to masz okazy spore, zauwazylam,ze masz tego co po dotknieciu daje zapach cytrynowy,od razu mam od niego wysypke i glowina boli, kolezanka ma ten "palczasty" strasznie wielgasny,"korzonki"dlugie popuszczal jak liany,pokladly sie po podlodze,kiedys zazartowalam,ze wkradna sie jej do sypialni i omotaja na spiaco) Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:33 *Paulino no cos Ty,tez mam podobne do Twoich a ten ostani,to byly trzy sztuki po przybyciu pierwszego psiuna do domu,zaczal go podgryzac,po prostu niechcial by stal w tym miejscu,albo cos byl trefny,bo po przestawieniu gdzie inndziej tez sie "rzucal " na niego, zostal teraz tylko jeden,stoi kolo psiej miski i dobrze sobie ma ,Boby wcale na niego uwagi nie zwraca. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:29 *Is a storczyki nie lubia przeprowadzek?? to moze mini dlatego jeszcze nie zakwitla bo do kuchni ja postawilam wsrod agawy i trawki. Odpowiedz Link
ls48 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:41 Tesunia. Z tego co wiem to nie bardzo lubia różne przeprowadzki, a juz do kuchni, gdzie wyziewy gazowe to już zupełnie im nie slużą. pozdrawiam,. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:47 o!!!!,dzieki IZ tak daleko to nie myslalam, w koncu to ladny kwiatek,moglam sie domyslec,ze tam niepowinnam go wstawiac wprowdze go znowu gdzie kwitl. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:48 A ja mam hoję już 3 lata i nie chce kwitnąć,Już 3 x zmieniłam mu miejsce,bo wiem,że lubi widno i boi się przeciagów.Kiedyś go uratowałam ze śmietnika,ma piękne duże błyszczace liscie,ale skubaniutki nie chce mi się odwdzięczyć. Odpowiedz Link
paulina303 Re: nasze kwiaty domowe... 03.02.09, 20:56 Ja też mam hoję, nawet trzy, ale żadna nie kwitnie, chociaż mają dużo światła i ciepełka. I tak je lubię, mimo że nie chcą obdarować mnie kwiatami Odpowiedz Link
tesunia Re: juz czas na pelasie 03.02.09, 21:09 teraz odpowiedni czas na szczepki i sianie pelargonii. bardzo wdzieczny kwiatek, zawsze wplatam z innymi kwiatkami,dlugo stoja na altanie. Odpowiedz Link
paulina303 Re: juz czas na pelasie 03.02.09, 21:15 Tesuniu, hoja to ten kwiat po prawej stronie ma twarde, błyszczące listki, łatwo się rozmnaża. A jesli kwitnie, to ma takie beżowe, delikatne kwiatki, jakby zebrane w koszyczek. Podobna jest do stefanotisa. Odpowiedz Link
tesunia Re: juz czas na pelasie 03.02.09, 21:29 acha....myslalam,ze to cos z bluszczowatych zwisow, tu mam cos z drobniutkimi listeczkami,mizerota ,na kaloryferem wisi w halu,kwitnie w liljowe malunie dwoneczki,niestety czeka do wymiany bo mnie uczula Odpowiedz Link
jaga_22 Re: juz czas na pelasie 04.02.09, 15:11 Mam podobne w kuchni jak u tesuni,(bluszcz hedera) reszta to ,wiszący w kuchni odmiana filodendronu.Ten co ma długaśne liście,to kiedyś mąż mi przyniósł odszczepkę.Na kortarzu mam takie dwa,ale są już za duże do mieszkania.I ta czwarta...zamioculkas też już ma 3 lata.Muszę kupić trochę kwitnących. Odpowiedz Link
annrez Re: juz czas na pelasie 04.02.09, 18:52 Paulinko -hoji podobno nie wolno przestawiac , musi stac zawsze w tym samym miejscu Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiatki parapetowe 04.02.09, 19:11 jak widac to kwiaty nie lubia zmieniac swego miejsca, moze moje dlatego takie psibziolki,ze z nimi latam po oknach) *Jago ten ostani tez mam az trzy w salonie,podlewam raz na miesiac,teraz maja czas na rosniecie,nie moge ich odwroci ,przewaza doniczke,chce je zmienic na inne a jednego w wysoka doniczke wsadzic (wczoraj wlasnie do niego szukalam jej) a dzis tulipanki zakupilam i mam wiosne w chacie. Odpowiedz Link
paulina303 Re: kwiatki parapetowe 04.02.09, 19:26 Spieszę Wam donieść, że mój leniwy grudnik nareszcie zakwitł! Dłuo trwało, nim sie na to zdecydował, ale za to pyszni się teraz czerwonym kwieciem jak indor grzebieniem. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kwiatki parapetowe 04.02.09, 19:45 Kiedyś dostałam od sąsiadki grudnika i tylko raz mi zakwitł,a póżniej zmarniał.Listki się porobiły takie mięciutkie i go wywaliłam,a może on po przekwitnięciu taki się robi? czy zawsze ma mięsiste i błyszczace listki? a może go przelałam? Tesuniu...dlatego mój zamiokulkas stoi w kącie i przywiązany do kijaszka,bo jest wysoki i się pokłada,a tak trochę go ściana podpiera.W styczniu wypuścił 2 pędy,to powinien jeszcze się postarać. Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiatki parapetowe 04.02.09, 19:54 *Paulinko, no sliczny grudnik i kolor tez "zabojczy") mialam kiedys w jasno rozowo bialym po przekwitnieciu ,jak u Jagi padl,wiecej sie nie kusilam na zakup,natomiast u tesciowej kwil niemal caly rok. Jago, wlasnie,ze na parapet juz nie pasuje to musze zmienic i przy scianie ustawic i tez chyba podporke mu dac, to strona polnocna,sa takie kwiatki co pasuja nawet w garderobie,cos bede musiala wybrac)a te Twoje kwiatki tak sie blyszcza ladnie. Odpowiedz Link
agat-a52 Re: kwiatki parapetowe 04.02.09, 23:09 Kiedyś miałam okazy kwiatowe, każdy gość podziwiał, aż kiedyś po wizycie jednej pani wszystkie kwiaty zaczęły dziczeć, schnąć i wylądowały na śmietniku. Wiosną kupiłam nowe kwiaty i znowu przez dwa lata wyhodowałam piękne rośliny. I znowu wizyta tej pani i kwiaty poszły do śmieci. Teraz nie mam żadnych, bo kotek skubie, a weterynarz dał mi długą listę trujących roślin. Jago podziwiam Twoje zadbane, błyszczące. Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiatki parapetowe 05.02.09, 10:59 *Agato no to rzucila jakis urok na nie( tu svenssony stawiaj w halu "ozdobna szczotke"od uroku, tlumaczac,ze jak zjawi sie gosc niezyczliwy dla domu to wiecej nie powroci. Odpowiedz Link
agat-a52 Re: kwiatki parapetowe 05.02.09, 12:07 Tesuniu ja nie wierzę w te uroki. Ale moja koleżanka tak mi zasugerowała, że są osoby, które mają tzw. złe oko. Czy jest to prawda, nie wiem, ale dwa razy po wizycie tego gościa, piękne okazy padły. Dodam jeszcze, że ten gość zachwycał się moim obrazem i tej nocy po jego wizycie obraz z hukiem spadł ze ściany. Odpowiedz Link
marii51 Re:a dlaczego? 05.02.09, 16:28 po wizycie niektórej osóbki,, jakiś zamęt w domku powstaje? ja obwiniam zazdrość- naprawdę- coś w tym jesr! Odpowiedz Link
marii51 Re:a dlaczego? 05.02.09, 16:42 mam kwiaty- marnieją zawsze podczas mojego wybytu z domku- taki chytrus, ze podlewa gdy ja zbliżam do domku czyli ocknąć sie nie moga a ja juz je widze- grudnik ani jednego kwiatuszka Odpowiedz Link
tesunia Re:a dlaczego? 05.02.09, 17:39 ech,ja czesc wywiozlam do siostry gdy na urlop dlugi jechalam) inne ,jak zwykle pozalewane. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:a dlaczego? 05.02.09, 18:08 Moja mama zawsze mówiła,żeby wystrzegać się osób ,które bardzo się zachwycają takie coś yyyy w wielkim zdziwieniu.Chyba coś w tym jest. U mnie rosną duże kwiaty,a właśnie te małe jakoś długo nie przetrzymują.Miałam 2 skrzydłokwiaty dostałam je od dwóch synów pięknie kwitły na drugi rok słabo,a teraz są w takim stanie,że wstyd pokazać. Odpowiedz Link
annrez Re:a dlaczego? 06.02.09, 16:04 moja tesciowa mowila ze nalezy przywiazac czerwona wstazeczke i wtedy nikt kwiatkow nie zauroczy Odpowiedz Link
jaga_22 Re:a dlaczego? 06.02.09, 17:35 Dzieciom zakładali czerwoną tasiemkę na rączkę,przed urokami. Odpowiedz Link
tesunia Re:uroki - przesady 08.02.09, 13:12 ja jestem przesadna, na napotkanego kota spluwam(no nie na niego)gdy go zobacze spluwam w cztery strony swiata) wypraktykowany sposob na osobe,ktora zostawia w domu zla energie przez wyrzucenie jej u nas, by wiecej nie przyszla, po jej wyjsciu zamiesc prog i wyrzucic smieci na dwor. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:uroki - przesady 10.02.09, 15:13 O kurczę Tesunia,jak ty coś wymyślisz Skąd ja wezmę śmieci....a po drugie to co,mam z szufelką i windą na dół ...trzeba to jakoś zmodyfikować Odpowiedz Link
tesunia Re:uroki - przesady 10.02.09, 20:26 jaga_22 napisała: > O kurczę Tesunia,jak ty coś wymyślisz > Skąd ja wezmę śmieci....a po drugie to co,mam z szufelką i windą na dół > ...trzeba to jakoś zmodyfikować -)))))))))))),wiec modyfikujemy, pozamiataj u siebie w domu przy progu i wyrzuc to za prog,) nie probowalam windy,bo mieszkam na jednym planie Odpowiedz Link
agat-a52 Re:bonsai.... 19.02.09, 13:05 Och Mario dziękuję, co za rozkosz dla oczu. Wszystkie są piękne. Ja kiedyś stałam w kwiaciarni, która ma takie okazy i napewno, gdybym już miała wybrać, to byłby problem. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:bonsai.... 19.02.09, 14:42 Agatko,na początek przeczytaj jak pielęgnować bonsai. www.tipy.pl/artykul_62,jak-pielegnowac-drzewko-bonsai.html Odpowiedz Link
pia.ed Re: kwiatki parapetowe 19.02.09, 18:18 Znam wielu svensonow, ale szczotki w halu nigdy nie widzialam i o tego typu urokach nie slyszalam. Ja sama jestem pewnie "niezyczliwa" dla moich kwiatkow, bo slabo mi sie trzymaja ... niestety nie moge sie wyprowadzic z wlasnego mieszkania ... tesunia napisała: > tu svenssony stawiaj w halu "ozdobna szczotke"od uroku, > tlumaczac,ze jak zjawi sie gosc niezyczliwy dla domu to wiecej nie > powroci. Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiatki parapetowe/Pia 19.02.09, 18:34 tu gdzie mieszkam,a widzialas gdzie, duzo ma na zewnatrz domu popowieszane "miotly" w miescie/na osiedlu u znajomych szwdzkich w halu stoja/wisza ozdobne. moja kolezanka,gdy zaczela chorowac tez kwiaty jej padly,win po prostu siebie,ze chyba jej energia im nie pasuje. Odpowiedz Link
marii51 Re: kwiatki parapetowe/Pia 02.03.09, 12:07 pierwiosnki--- dom.gazeta.pl/ogrody/1,72157,1387929.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ a gdyby tak nieba przybliżyć "szczęście to nie tylko co los daje ,ale i to czego nie zabiera" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kwiatki parapetowe/Pia 02.03.09, 12:45 W zeszłym roku tak zrobiłam,kupiłam różne kolory prymulek i jeszcze coś zielonego i poustawiałam w okragłym płaskim koszyku.Niestety w cieple szybko przekwitły i koniec kwiatków.W tym roku za te pieniądze wolę kupić sobie kwiatka kwitnącego na dłużej.) Odpowiedz Link
marii51 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 04.03.09, 09:25 prymulki mam na działce- troszkę z rozsady od sasiadki i gdy moja prezentowa prymula przekwitła umiesciłam ją na rabatce działki- pięknie się zaaklimatyzowała, kilka odrostów pożniej rozsadziłam- mam już kilka kolorów- a tu nacieszyć oczyprymulkami - www.fotografie.atryda.pl/Kwiaty/Prymulki/index.html Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 04.03.09, 10:47 Tak to co innego,bo na przyszły rok znów zakwitną. Te pierwsze kwiatki oznak wiosny, są bardzo miłe srcu. Też je miałam na działce,różowe i niebieskie niezapominajki. Tulipany,które wszędzie wschodziły,bo nie wykopywałam i jakoś nie pomarzły.A pod gruszą barwinek niebieski scielił się dywanem. Nie pamiętam już było tego pełno ,taka kolbka,a na niej fioletowe kuleczki......skleroza.Potem irysy i następne,aż do przymrozków.Miałam bardzo dużo kwiatów,piękne wspomnienia zostały.) Odpowiedz Link
marii51 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 16.08.09, 13:38 Moja pelargonia- kupiona na Dzień Mamy---pięknie kwitła- ale potem nagle żołkły liście i uschły pączki następnych kawiatów. Zdecydowałam się zerwać wszystkie gałązki - wstawiłam do wody- nic nie puściły korzonków -nadal są w wodzie. Maleńkie gałązki zaczęły w doniczcce rosnąć-. DziŚ przygladam się, a w tych miniaturkach jest już trzy pączki kwiatowe- zakwitnie-zrobił mi kwiatek psikusa- a gdyby tak nieba przybliżyć Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 17.08.09, 08:55 Nie bawię się się w rozmnażanie pelargonii,szkoda czasu. Rozmnażam tylko na zamówienie bluszcz.Własnie syn też tak chce jak u mie,bo ładnie zasłania boki.Są już korzonki. Odpowiedz Link
marii51 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 17.08.09, 11:38 przypomniałaś mi JAGUŚ- na działce ukorzeniam też bluszcz- hmmm , nie spr co u niego słychać- u syna słoik postawiłam też z bluszczem-" Namiotowy" jest teraz to nawet nie wie,że mu bluszcz ukorzeniam Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kwiatki parapetowe lub ogrodowe 18.08.09, 14:08 Geranium,jak potrząsnę,to ma mocny zapach cytryny. Odpowiedz Link
tesunia Re: kwiatki parapetowe/Pia 02.03.09, 21:01 sliczne te kwiatunie wiosna, raduja serducho, niestety w tym roku niewiem jak bedzie,bo mnie uczulaja one i jeszcze rimianek i jeszcze nagietka i mlecze,ktore juz latem zasalalam w srodeczek by rekami nie dotykac,bo nawet rekawiczki nie pomaglaly a w gumowych bylo zagoraco. Odpowiedz Link
agat-a52 Re: kwiatki parapetowe/Pia 18.08.09, 14:41 Taras, kwiaty, woda...fajny klimacik na gorące sierpniowe dni. Odpowiedz Link
marii51 Re: kwiatki parapetowe 03.01.10, 10:45 zakwitła moja orchidea leniuchowałą latem, więc nadrabia Odpowiedz Link
marii51 Re:kwiaty oczyszczają powietrze w domu 01.02.10, 13:57 "Stanley J. Kays z University of Georgia przeprowadził badania, porównujące zdolność roślin ozdobnych do wychwytywania z powietrza zanieczyszczeń. Zdaniem Kaysa niektóre z tych roślin nie tylko oczyszczają powietrze, ale także poprawiają nasz stan psychiczny - zmniejszają stres, zwiększają produktywność i łagodzą objawy chorób." tinylink.pl/kwiatyfiltrujapowiet Odpowiedz Link
marii51 Re:kwiaty oczyszczają powietrze w domu 01.02.10, 14:06 Pośród testowanych najskuteczniej usuwały wszystkie pięć substancji - SZCZEGOLNIE SZKODLIWYCH Hedera helix)bluszcz pospolity a gdyby tak nieba przybliżyć Odpowiedz Link
marii51 Re:kwiaty oczyszczają powietrze w domu 01.02.10, 14:07 hoja (Hoya carnosa) zasoby.ekologia.pl/artykulyNew/11301/xxl/hoya_carnosa_800x600.jpg Hoya carnosa skutecznie usuwa trujące substancje lotne. Fot. public domain Odpowiedz Link
marii51 Re:kwiaty oczyszczają powietrze w domu 01.02.10, 14:08 oraz aspragus gęstokwiatowy, zwany szparagiem Sprengera Zdaniem Kaysa wystarczy umieścić te rośliny w pomieszczeniach, by atmosfera wyraźnie się polepszyła. Odpowiedz Link
marii51 Re:Zielony" busz " w domu 04.02.10, 10:40 kwiaty , które szybko rosną ogrody.gazetadom.pl/ogrody/1,72078,2164775.html Odpowiedz Link
marii51 Re:Zielony" busz " w domu 21.04.10, 11:35 poszukam w tym wątku- bo nie znam niektórych leczniczych kwiatów - żeby ujawnić je w tropci wątku o kwiatach w doniczcce Odpowiedz Link
ls48 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 17:44 marii51, tego sparagusa to ci wybitnie zazdroszczę,( ale tak zdrowo).dzie go kupilas i jak szybko rośnie.? pozdrawiam Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 20:51 Is48 ten? on tylko jest na wzór- ja nadal z komórki zdjęc nie potrafię umieszczać w komputerzedziś wybrałam się kupić kabelek, ale tak zagalopowałam po kwiaciarniach -sparagusy są prześliczne-że o kabelku do komórki zapomniałam -z dobrą ziemią sparagusy rosną dość szybko Odpowiedz Link
ls48 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 20:58 Tak, ten. Od dzisiaj będe wiedziała na jaki nowy kwiatek choruję.Ten Twój jest przepiekny!!!!. Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 21:02 Is48, dawniej to jeden tylko był gatunek- a teraz jest ich kilka- szczególnie liście są prześliczne- nie są płaskie tylko mają kilka ścieżek - są jeszcze w falbaneczki- cuda- zieleń mają delikatną jaśniutką i to im nadaje uroku. Odpowiedz Link
ls48 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 21:06 No i jeszcze mi tak mów to juz wogóle w nocy nie zasnę z zazdrosci!!! Odpowiedz Link
marii51 Re: nasze kwiaty domowe... 21.04.10, 21:40 Wróciłam i Is48 powitać jutro kupisz i będziesz mniała śliczny kwiat- a gdyby tak nieba przybliżyć Odpowiedz Link