dziś gotuje...

12.01.09, 12:40
już zupa pomidorowa jest-
a filet z indyka rozmrażą sie-
pokroje w plastry, puk puk zrobie, plastry
marchwi,
pietruszki, ogorka kisz cebuli- i troszkęe chudego boczku-
zwijam zrazy- --->drewniane wykałaczki, podsmaże na oliwce-
iwszelkie lubiane przyprawy- fajt do brytwanki zalewam woda gotowana-
przykrywam i gotuje- chyba nie bede dodawać zasmażki- .. ziemniki-
surowka ok.. jedzonkosmile
deres budyn bezcukrowy moj..smile
    • annrez Re: dziś gotuje... 12.01.09, 12:51
      a ja dzis gotuje grochowke ... dawno jej nie robilam ..do zrazow
      dodajesz marchew i pietruszke ?
      • marii51 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 12.01.09, 16:52
        Aniu, to zrazy zawijane-
        ( wchodzę do kuchni- a moje filety pocięte w jakieś kwadraty--alem
        zawierciło mnie do obsztorcowania uaaa ledwo język sobie nie
        przygryzłam
        • agata-52 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 12.01.09, 19:20
          Mario, ale się ubawiłam z tego Twojego "panocka". Nie
          martw się jest ich więcej takich. Ja zawsze reagowałam, ale
          moja mama i babcia i wszystkie mądre kobietki
          przetłumaczyły mi że jak coś zrobi, to trzeba chwalić, jak
          nawet zrobi źle, to też pochwalić i jak nie widzi to
          poprawić.
        • marii51 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 12.01.09, 19:44
          Agata
          • annrez Re: moje zrazy i nie zrazy.... 12.01.09, 21:18
            moj maz to tylko wode umie zagotowac
            • muraszka1 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 18.01.09, 17:29
              ostatnio tylko zupy nam smakuja,
              byla jarzynowa,pomidorowa,dzisiaj rosól
              • jaga_22 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 18.01.09, 17:42
                Wiesz Muraszko,to chyba z wiekiem nam się tak odmienia.wink
                Ja całe życie unikałam zup,a teraz jadłabym codziennie,a najlepiej smakują mi
                krupniczki na wędzonce.Lubie jeszcze pomidorówkę,
                ogórkową,barszcz ukraiński,żurek,grochówkę,warzywną,rosół,
                no i flaczki.O kurczę i jeszcze kapuśniak.Wychodzi na to,
                że wszystkie zupy lubię.
                Dzisiaj miałam udka kurzęce po meksykańsku,chłopakowi nie starczy sama
                zupka.http://i44.tinypic.com/ztt47t.gif
                • muraszka1 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 18.01.09, 18:44
                  był kapuśniak ze słodkiej kapusty z dodatkiem pomidorów,pycha smile
                  • agata-52 Re: moje zrazy i nie zrazy.... 18.01.09, 20:44
                    Od jakiegoś czasu gotuję obiad jednodaniowy i zapomniałam, że
                    może to być też zupa.

                    http://i44.tinypic.com/29w4n5c.gif
                    • tesunia Re:obiady jednogarnkowe 25.01.09, 18:31
                      takie lubie najlepiej gotowac,mniej mycia/szybciej,
                      macie cos???

                      robie tak czastki kurczaka z ryzem/z mrozonymi wazywami,
                      wszystko podsmazam najpierw po koleji,
                      gdy wszystko obsmazone ukladam kuraka/ryz mrozonki,zalewam woda w
                      ilosci od porcji ryzu ,przyprawiam ulubionymi przyprawami,
                      gdy ryz gotowy to cale danie gotowe
                      • jaga_22 Re:obiady jednogarnkowe 25.01.09, 20:27
                        Ja od dawna gotuję tylko jednogarnkowe.Kurczaka tak robię.
                        obsmażam kawałki kurczaka.Podsmażam lekko cebulę,dodaję utartą marchew
                        czosnek,zalewam szklanką rosołku,może być z kostki,zalewam udka i po jakimś
                        czasie pół godz. daję pokrojną paprykę w paski i jak nie mam pomidorów,
                        to łyżkę koncentratu pomidorowego.Ryż osobno z torebki.

                        Albo tak robię udka.Najpierw je nacieram przyprawami i tak sobie leżą kilka
                        godzin,potem wstawiam w szklanym naczyniu do
                        piekarnika na godz. bez przykrycia,bez tłuszczu,tylko je odwracam jak są
                        zarumienione z jednej strony.Najlepiej jak są takie większe udka.
                        Bardzo smaczne mięsko wychodzi i tłuszczyk który się wytopi.
                        Lubię też z różnymi warzywami,albo pieczarkami.
                        Lubię robić gulasz z różnymi dodatkami np.z czerwoną fasolą,ale
                        to na końcu daję,bo z puszki.
                        • agata-52 Re:obiady jednogarnkowe 25.01.09, 21:48
                          Ja też tak robię, tylko daję troszkę oliwy, a później jeszcze troszeczkę masła. Dlatego dodaję odrobinę tłuszczu, bo zawsze zdejmuję skórę. A moja siostra twierdzi, że ta skóra jest najlepsza. Ale ostatnio mam ochotę na zupy, nie gotuję, bo wtedy muszę ją sama jeść, bo mąż ma jakiś uraz pewnie z dzieciństwa i zup nie jada. Nawet takich pysznych, jak ja robię.
                          • marii51 Re:obiady jednogarnkowe 25.01.09, 22:01
                            dziewczynki super pomysły macie- będę je wykorzystywać- ja lubie też
                            dania jednogarnkowe- ale z zup nie rezygnuje- pije je kubeczkiem
                            przewaznie- takie rosolki zima sa bardzo zdrowe-
                            a ostatnio rozbieralam na nasiona kabaczki- ugotowalam zupe dyniowa--
                            pychotka--udala mi sie bardzo smaczna- jak z dziecinstwa u
                            matenki .. pyszotasmile
                            • agata-52 Re:obiady jednogarnkowe 25.01.09, 22:07
                              Mario, to może opisz jak gotujesz tą dynię, wiem,że to nie pora, ale wiem, że dynia jest wskazana przy chorobie nerek.
                              • tesunia Re:obiady jednogarnkowe-kurczak 26.01.09, 12:21
                                od kolezanki taka sie nauczylam,
                                kartofle w ciwiartkach z czastami kurczaka wszystko w zaroodpornym
                                naczyniu,pod koniec pieczenia wysypuje puszke groszku z marchweka,
                                pychotka
                                • tesunia Re:zupowo 26.01.09, 12:22
                                  dzis chyba pomidorowka bedzie z ryzem,taka najbardziej lubie.
                                  • marii51 Re:zupowo 26.01.09, 12:23
                                    a ja zrobie babe ziemniaczaną.. podgrzewana jest na drugi dzien
                                    pyszna..
                                    • annrez Re:zupowo 26.01.09, 12:32
                                      a ja mam dzis krupnik i jak bedzie mi sie chcialo to zrobie
                                      nalesniki z jablkami
                                      • jaga_22 Re:zupowo 26.01.09, 12:50
                                        Został mi wczorajszy kapuśniaczek,a dla dzieci mam udka,może zrobię tak jak
                                        tesunia z kartofelkami.Mam tylko pytanko,czy tych kartofelków nie trzeba
                                        podgotować z 5 min.
                                        Tylko czy mi to wszystko wejdzie do naczynia,bo mam 4 udka,no i mam tylko
                                        groszek z pudełka,a marcheweczki mrożone,takie maciupkie
                                        5 cm.długie.Zaraz przyjdzie wnuczek,a on lubi sobie pojeść.
                                        http://i39.tinypic.com/531jm0.gif
                                        • tesunia Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 13:11
                                          robilam z udkami tez,
                                          wszystko surowe ladowalam do naczynia,
                                          marcheweczki mini dadza sliczny widok,
                                          acha,jak masz jakos sos taki w sloiczkach,sa o ruznych smakach, to
                                          zalej tym bedzie super
                                          w piekarniku siedzi okolo godz,w zaleznosci od pieca-
                                          200stopni,sprawdzic miekosc kartofelkow
                                          smacznego.
                                          • jaga_22 Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 14:48
                                            Dzięki Tesuniu,właśnie dzwoniła córka,że wnuczek nie przyjedzie,bo ma kłopoty z
                                            zamkiem.Widocznie za nerwowo zamyka,a trzeba z wyczuciem,musi poćwiczyć przy córce.
                                            Udka są przygotowane do upieczenia.Sosik sam się zrobi.Muszę
                                            się odchudzać.http://i39.tinypic.com/531jm0.gif
                                            • agata-52 Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 15:30
                                              A ja nie mam komu gotować, chłopcy jeszcze na nartach. Idę dziś z siostrą na pizzę.

                                              http://i42.tinypic.com/2zyiwif.jpg
                                              • jaga_22 Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 15:58
                                                Podobne smilehttp://i44.tinypic.com/15xtrls.jpg
                                                A mi przed chwilą mąż przyniósł racuchy z jabłkiem i cukrem pudrem.
                                                Śą pyszniutkie.Z całego kulinarium najlepiej mu wychodzą właśnie racuchy i
                                                placki ziemniaczane.Obiadu już nie zjem.big_grinbig_grinbig_grin
                                                • groszek-5 Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 16:50
                                                  Oj!Zazdroszcze Ci Jaga tego meza.Takie racuchy to niebo w gebie.
                                                  Zdradz tajemnice jak On te racuchy robi,ze takie wysokie i pulchne.
                                                  • jaga_22 Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 17:26
                                                    Groszku,to nie te racuchy,z boku napisałam podobne.Ja jak robię racuchy ,to
                                                    drożdżowe ,a mąż na proszku,bo inaczej nie potrafi.

                                                    Szklanka mąki,łyżeczka od herbaty cukru,łyżeczka cukru wanil. płaska łyżeczka
                                                    proszku do pieczenia.Jajko może być,ale nie musi.
                                                    Mleka tyle,żeby rozrobić na gęstą śmietanę
                                                    Następnie wymieszać z pokrojonymi 2 jabłkami.(mąż kroi jabłko na 8 części ,a te
                                                    na plasterki.}
                                                    Smażyć na wolnym ogniu.Wyjąć na papierowy ręcznik,na talerz i
                                                    posypać cukrem pudrem.

                                                    Te wysokie to są na drożdżach,ale z jabłuszkiem to wolę takie.
                                                  • tesunia Re:jednogarnkowo-Jago 26.01.09, 19:13
                                                    wowwwwwwwwwwwwwwwwww...alez smaku narobilas Jago,
                                                    gdyby nie to moje lenistwo juz bym rekawy zawijala i robila na
                                                    drozdzach.
                                                  • jaga_22 Re:jednogarnkowo 27.01.09, 15:22
                                                    Przypadkiem znalazłam przepis,z którego kiedyś skorzystałam,póżniej
                                                    o nim zapomniałam,a domownikom smakowało.To był schab robiony
                                                    w identyczny sposób.
                                                    http://i42.tinypic.com/206xyra.gif
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89039871,89039871.html
                                                  • tesunia Re:jednogarnkowo - w zalewie 27.01.09, 18:39
                                                    o tak ,bardzo dobry przepis,
                                                    robilam juz nawet piers indyka
                                                    mojej Mamie bardzo smakowalo,robie sobie teraz od czasu do czasu.

                                                    dzis zakupilam paczuszke drozdzy i jutro sie bede musiala wysilic i
                                                    racuchy zrobicwink)


                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Przypadkiem znalazłam przepis,z którego kiedyś skorzystałam,póżniej
                                                    > o nim zapomniałam,a domownikom smakowało.To był schab robiony
                                                    > w identyczny sposób.
                                                    > http://i42.tinypic.com/206xyra.gif
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89039871,89039871.htmla
                                                  • tesunia Re:przerobka zakupow 28.01.09, 10:52
                                                    wczoraj zahandlowalam,
                                                    uschhhhhhh,dzis musze sie wziasc za miecho,
                                                    mielona cielecinke-zrobie kulki miesne,
                                                    wolowina na gulasz-dawno temu co jadlam,a dodatek kopytka,bo
                                                    strasznie lubie taki zestaw i salatka z buraczkow,
                                                    oj na samo pisanie juz gdzies sie zawilgocilowink)
                                                  • annrez Re:przerobka zakupow 28.01.09, 11:07
                                                    ja mam dzis ochote na makaron w sosie serowym ,pyszotka !
                                                  • tesunia Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 11:11
                                                    *Ann
                                                    moglaby prosic o recepte na to jadlo,bom makaronowa jestemwink
                                                    kiedys u kolegowny robilysmy razem,smakowalo mi,ale ze bylo to dawno
                                                    temu to zapomnialam,jak robilysmy-dzieki z gory.
                                                  • jaga_22 Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 11:26
                                                    A ja robię dzisiaj kotlety mielone z buraczkami.Mięsko zmielone,a buraki
                                                    ugotowane.Pewnie znów zostaną na jutro,bo syn zapowiedział,że pózno
                                                    wróci.Sytuację uratuje wnuczek,bo dla niego robię to ulubione
                                                    danie.
                                                    http://i44.tinypic.com/308yxbm.gif
                                                    Ja też lubię makarony.
                                                  • annrez Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 11:38
                                                    Ja robie tak -biore piers z kurczaka , drodno kroje w kosteczke .
                                                    dokladam jakie mam pod reka przyprawy , podsmazam ,daje cebule potem
                                                    podlewam woda i potem zageszczam smietana z maka . Na koniec dodaje
                                                    powoli starty zolty ser caly czas trzeba mieszac aby nie zrobily sie
                                                    grudki, doprawiam jak mi w duszy gra .Mozna uzyc gotowego sosu
                                                    serowego Knorra ale ja wole moj . Smacznego!
                                                  • muraszka1 pęczak 28.01.09, 13:14
                                                    zamarzył mi sie krupnik z pęczaku,zebrałam wszystko co bylo
                                                    w lodowce,resztki wędzonego boczku,kielbaski,dodałam warzywa
                                                    i ziemniaki,wyszlo super,dzisiaj jemy,
                                                    smakuje mi też pęczak na gęsto jako dodatek do mięsa,ale z tym
                                                    troche odczekam,bo krupniku mamy cały gar wink
                                                  • tesunia Re: pęczak 28.01.09, 13:21
                                                    o!!
                                                    krupniczki tez uwielbiam,
                                                    choc cos ostanio wedzonka doprawia mnie o zgagesad(
                                                    lubie dodac suszone grzybki,po prostu odlot smakowysmile)

                                                    smacznego muraszko.
                                                  • tesunia Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 13:24
                                                    aaaaaaaaaaaaaaa..no wlasnie utarty ser sie dodawalo.....
                                                    nastepne meny bedzie takie
                                                    dzieki Ann

                                                    a traz slubny krzyknal-choc mamcia na grilowanego kurczaka,
                                                    chyba niedlugo w piora obrosne,bo przez ta alergie tylko niemal
                                                    ptaki jadlam,
                                                    ale dzis nowe dania zrobie na urozmaicenie...
                                                  • annrez Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 14:33
                                                    czesto dodaje tez czosnek , nawet gdy gotuje rosol to wrzucam
                                                    zabek , npbiera wtedy takiego fajnego smaku . Tyle ze nie wszyscy
                                                    lubia czosnek
                                                  • agata-52 Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 15:35
                                                    Ja mam teraz super, bo nie muszę gotować. Kupiłam sobie gotowe pierożki, zrobię jakąś sałatkę.
                                                  • jaga_22 Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 16:27
                                                    Agatko..to jak długo jeszcze będziesz bezrobotna?
                                                    Właśnie dlatego single mają drożej,bo nie chce im się gotować tylko dla
                                                    siebie.Mnie też by się nie chciało,albo ugotowałabym na cały
                                                    tydzień.http://i40.tinypic.com/123ac03.gif
                                                  • agata-52 Re:makaron w sosie serowym 28.01.09, 17:29

                                                    Jaguniu wracają w piątek. Jak jestem sama, to czasami tylko kanapki mi wystarczą.
                                                  • tesunia Re:obiadowo 28.01.09, 17:34
                                                    juz poszykowalam obiadki,
                                                    dziwne mi sie wydaly kulki miesne z cieleciny,wytopil sie tluszcz i
                                                    tez jakby sie czulo,ze sa tluste,

                                                    nastepnym razem zrobie takie mielone z buraczkami-tu sie zwa -
                                                    rydbergare-czyli dajesz utarte buraczki do farszu tak Jago.?

                                                    szkoda,tez lubie rozne przyprawy do miesiwa,
                                                    niestety,teraz w trakcie testu,czosnek jest na liscie testowej,
                                                    a potrawy jakies anemiczne,
                                                    po zjedzeniu kurczaka grilowanego ze sklepu od razu
                                                    mnie"zabomblowalo"dobrze,ze tylko poltora skrzydelka zjadlam a nie
                                                    wiecej.....

                                                    zycze udanego wieczoru kobitki ,ide sie na kanapke relaxowacwink
                                                  • jaga_22 Re:obiadowo 28.01.09, 18:00
                                                    Tesuniu,ja robię mielone zwyczajnie,a buraczki osobno utarte
                                                    podsmażonej trochę cebulki ,trochę mąki i do tego buraczki i trochę
                                                    soku z cytryny,sól i cukier.Jak nie ma cytrynki,to łyżkę kwaśnej śmietany.
                                                    Ja kiedyś robiłam test na alergie,bo mnie ciągle oczy swędzą.Wyszło mi tylko,że
                                                    jestem uczulona na kurzynę.Niestety to musi być inna przyczyna,bo czy jem czy
                                                    nie, ma jednakowy skutek.
                                                    http://i41.tinypic.com/t7o9iu.gif
                                                  • agata-52 Re:obiadowo 28.01.09, 18:03
                                                    Tesuniu ja zrozumiałam, że Jaga miała surówkę z buraczków, a nie dodatek do farszu mięsnego. A może się mylę, to mnie poprawcie. A tak w nawiasie, to do mielonego też bardzo lubię sałatkę z buraczków.
                                                  • jaga_22 Re:obiadowo 28.01.09, 18:21
                                                    Buraczki robię na ciepło,to nie wiem jak nazwać,bo ani surówka,ani sałatka,może
                                                    jarzynka? Lubię też na zimno.
                                                    Ugotowany buraczek starty na grubszych oczkach,do tego cebulka
                                                    pokrojona w piórka trochę soli,pieprzu i olej albo oliwa.
                                                    http://i40.tinypic.com/14mdxug.gif
                                                  • kendo Re:obiadowo 29.01.09, 10:42
                                                    no dziewczyny,wiem,
                                                    ale myslalam,ze Jaga miesza do miecha i juzwink

                                                    a takie na cieplo tez uwielbiam,
                                                  • annrez Re:obiadowo 29.01.09, 10:56
                                                    co na obiad ? U mnie zupa zwana smieciowka czyli warzywkowa .
                                                  • tesunia Re:obiadowo-smieciowo 29.01.09, 11:20
                                                    o,takie zupki lubie,dawno nie jadlam tez,
                                                    ale na razie sprawdzone zajadamsmile
                                                  • jaga_22 Re:obiadowo-smieciowo 29.01.09, 13:27
                                                    Mówiłam,że kotlety mielone zostaną? To dzisiaj usmażę do nich kartofelki i
                                                    zrobię surówkę z kiszonej kapustki dużo marchwi.
                                                    Jutro muszę zrobić rosołek,bo synuś chory,a rosołek dobry na wszystko,tylko
                                                    jeszcze kuraka muszę kupić.
                                                    http://i44.tinypic.com/28t9c95.gif
                                                  • kendo Re:tort chlebowy od Groszka 29.01.09, 14:50
                                                    pozwole sobie tu umiescic przes,
                                                    polecam dziewczyny,po prostu pychotka
                                                    groszek-5 29.01.09, 12:56 Odpowiedz
                                                    Bardzo dobra rzecz dla tych co nie chca biegac do kuchni w czasie
                                                    biesiadowania.

                                                    Robimy 2-3 rodzaje pasty.
                                                    Np:Kupujemy doc mieki pasztet.Ogorki konser.obieramy i kroimy w
                                                    drobniutka
                                                    kosteczke.Mieszamy z pasztetem.
                                                    Nastepna pasta:Ugotowane jajka na twardo i pokrojone w kosteczke
                                                    mieszamy z mala
                                                    iloscia majonezu tak aby byla dosc gesta konsystecja.Jesli ktos nie
                                                    chce zbyt
                                                    duzo majonezu to mozna uzyc troche kwasnej smietany.
                                                    3-cia przykldowa pasta:majonez,drobno pokrojona np.szynka.
                                                    Teraz bierzemy pokrojony chleb,odkraiwujemy wszystkie
                                                    skorki.Ukladamy na tacy
                                                    tak,aby powstala 1-na wielka kanapka.Smarujemy naslem,nastepnie
                                                    smarujemy pasta
                                                    pasztetowa.
                                                    Nastepne pietro:smarujemy chleb i ukladamy maslem do
                                                    pasztetu.Smarujemy ponownie
                                                    wierzch i kladziemy paste z jajek i znowu
                                                    smarujemy ,przykrywamy,smarujemy i
                                                    kladziemy ostatnia paste i nakrywamy chlem,smarujemy,nakrywamy folja
                                                    kuchenna i
                                                    zostawiamy do nastepnego dnia w lodowce.Na nastepny dzien caly tort
                                                    smarujemy
                                                    majonezem.Boki tortu posypujemy drobno posiekana zielona
                                                    pietruszka.I dekorujemy
                                                    wierzch.Mozemy zrobic paski drobno posiekanym jajkim lub
                                                    plastrkami.Powywijanymi
                                                    fantazyjnie swiezymi ogorkami,pomidorami,listkami salaty,wywinietymi
                                                    plastrami
                                                    wedlin itd.Wszystko zalezy od fanyazji i gustu.O jednej rzeczy nie
                                                    mozemy
                                                    zapomniec.Nie mozna jest robic np.pasty rybnej i pasty z
                                                    wedlina.Smaki beda sie
                                                    "klocic" i nie bedzie smakowac.Do takiego tortu pijemy wodeczke lub
                                                    piwo.(Wino
                                                    absolutnie nie pasuje)I bawimy sie wszyscy bez biegania i
                                                    uslugiwania
                                                    goscom.Smacznego.

                                                    http://i43.tinypic.com/ou34hc.jpg

                                                    zalanczam zdjecie,robilam na wielkie urodziny.
                                                  • tesunia Re:przyprawy do buraczkow pieczonych 29.01.09, 15:20
                                                    wlasnie obiad skonsumowalam z zapiekanymi buraczkami w koncowej
                                                    fazie plasterki koziego sera ulozylam,obok piekly sie kartoflaki i
                                                    pol cebuli,
                                                    no zjadlam,
                                                    ale cos mi w tym wszystkim brakowalo,
                                                    ze wzgledu na moja sytuacje uzylam wielokolorowego
                                                    pieprzu/bazylje/sol/olej.
                                                    moze jakies inne posypki by byly bardziej aromatyczniejsze.?
                                                  • agat-a52 Re:przyprawy do buraczkow pieczonych 31.01.09, 11:38
                                                    Dziś będzie barszczyk zabielany, a na drugie danie naleśniki ze szpinakiem zapiekane z zółtym serem. Takie było życzenie, moi mają dosyć mięsa.
                                                  • tesunia Re:obiadek dzisiejszy 31.01.09, 11:46
                                                    mam smak na bliny,chociaz nalesniki tez by mogly bycwink
                                                    swietnie do gulaszu by pasowaly,
                                                    ciekawe czy sie zmobilizuje je zarobicwink)

                                                    zycze wszystkim smacznego na dzisiejsze obiadki.
                                                  • jaga_22 Re:obiadek dzisiejszy 31.01.09, 12:04
                                                    http://i43.tinypic.com/2mg8m1c.gif
                                                    Został mi od wczoraj rosół.Syn nie ma smaku i na nic ochoty.
                                                    Ponieważ bardzo lubi pomidorówke, zrobię z tego rosołku pomidorową.
                                                    Natarłam też przyprawami kawał karkówki i upiekę,to się zje z ogóreczkiem na
                                                    ciepło,a co zostanie będzie na zimno do chlebka.
                                                    http://i43.tinypic.com/6zovtz.gif
                                                  • groszek-5 Re:obiadek dzisiejszy 01.02.09, 11:22
                                                    Jaga!Robie podobne racuchy,na ktore podalas przepis,ale na proszku i zamiast
                                                    mleka dodaje maslanke lub kefir.Na drozdzach nie robilam bo na ta porcje co
                                                    podalas to nie mam pojecia ile tych drozdzy.
                                                    Na maslance lub kefirze zrobcie dziewczyny te racuchy,naprawde sa dobre.
                                                  • tesunia Re:racuchy-Groszek 01.02.09, 11:27
                                                    juz od tygodnia sie na nie szykuje by zrobic,
                                                    nawet drozdze w lidzie zakupilam(sa najtansze)

                                                    powiedz mi Groszku gdzie ta maslanke kupujesz??
                                                    ja niemam szcczescie jej tu zakupic,a moze przechodze za kazdym
                                                    razem kolo niej?wink)
                                                  • annrez Re:racuchy-Groszek 01.02.09, 11:37
                                                    a ja nie mam dzis pomyslu co zrobic na obiad , a to juz pora
                                                    obiadowa sie zbliza i domownicy beda zagladac do kuchni ,. A moze
                                                    oglosze dzis strajk obiadowy , ?!
                                                  • groszek-5 Re:racuchy-Groszek 01.02.09, 11:41
                                                    Kupuje w pol. sklepach.A jesli ich nie masz w swoim miescie to wspanialy jest
                                                    "Filmjölk" Mozna nawet powiedziec,ze lepszy bo bardziej gesty od pol.
                                                  • tesunia Re:racuchy-Groszek 01.02.09, 11:55
                                                    uzywam kwasnego mleka do wypiekow,
                                                    musze sprawdzic czy w naszym polskim sklepie jest,od lata tam nie
                                                    bylam.
                                                  • paulina303 Re:racuchy-Groszek 01.02.09, 11:58
                                                    Ło matko....
                                                    nie pamiętam, kiedy piłam kwaśne mleko.
                                                    Narobiłyście mi smaku!
                                                  • tesunia Re:z kwasnym mleczkiem;) 01.02.09, 12:00
                                                    to swietnie,
                                                    wiec polewy sobie w miseczki i chleptamy ,jak kociakiwink)
                                                    na zdrowie Paulinkowink
                                                  • jaga_22 Re:z kwasnym mleczkiem;) 01.02.09, 14:35
                                                    http://i44.tinypic.com/2i1cg3m.gif
                                                    Nie chce mi się dzisiaj gotować.Zostało od wczoraj upieczony
                                                    kawałek schabu karkowego.Ja zjadłam makrelę z ogórkiem
                                                    i czosnkiem,cały czas wcinam żeby nie chorować.Synowi lepiej, ciągle mu zaparzam
                                                    ziółka i chyba nie będzie musiał brać antybiotyku.
                                                    Groszku ja własnie podałam przepis męża z proszkiem,to tylko ja
                                                    czasem na drożdżach,ale mi się nie chce,wolę te co mąż
                                                    usmaży z jabłuszkiem.Wczoraj też jadłam.
                                                  • muraszka1 obiad leniucha 01.02.09, 20:38
                                                    gołabki ze słoiczka smile
                                                  • agat-a52 Re: obiad leniucha 01.02.09, 21:01
                                                    Muraszko ten słoiczek, to gotowiec ze sklepu, czy Twoje dzieło?
                                                  • muraszka1 Re: obiad leniucha 01.02.09, 21:12
                                                    gotowiec ze sklepu w dodatku zbyt słony,nigdy wiecej wink
                                                  • tesunia Re: obiad leniucha-golabkowo 02.02.09, 10:54
                                                    nie lubie gotowcow,
                                                    a zwlaszcza golabkow,
                                                    tu sa meozone,kiedys zakupilam,ech....tez wiecej reprisu nie zrobie,
                                                    najsmaczniejsze wlasnego "chowu",tak mi sie chce z kapusty tej
                                                    karbowanej-zapomnialam jak sie zwie po krajowemuwink

                                                    *Ann
                                                    i co w koncu wymodzilas na obiad??
                                                  • annrez Re: obiad leniucha-golabkowo 02.02.09, 12:21
                                                    juz taka zolza nie bylam i zrobilam pieczone ziemniaczki i piers z
                                                    kurczaka ! no i surowka i niesmiertelne kiszone ogorki , ktore u
                                                    mnie musza byc
                                                  • marii51 Re: MOIM GOSCIOM - 02.02.09, 11:01
                                                    Obiadek dietetyczny- zamówiona zupa pomidorowa z babci sokiem pomidorowym z
                                                    własnych pomidorów-bez konserwantów drugie danie to drobiowe kotleciki ala
                                                    schab-ziemniaczki-polane sosikiem z kurek- i surówki- roczny wnusio mięsko
                                                    ugotowane--
                                                    -----a w domku cisza ,bo poszli na zwiedzanie miasteczka--
                                                    bedzie mi tu pusto gdy odjadą wieczorkiem..
                                                    -jeszcze lecę ciasto kruche na ciasteczka-wnusi obiecałam ,że będzie sama
                                                    robic..wałkować i wyciskać- mała ,ale taka sprytniutka kochana maluszka..
                                                  • tesunia Re: MOIM GOSCIOM - Marii 02.02.09, 11:19
                                                    o ranyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy...ale smaczkismile
                                                    juz plyne w wplaw na Twoj obiadekwink)

                                                    zycze udanych ciasteczek,lubie je tezsmile)
                                                  • jaga_22 Re: MOIM GOSCIOM - 02.02.09, 11:28
                                                    Ja dziś znowu będę gotowała rosołek na kurczaku.Ostatni taki był smaczny,a chory
                                                    jeszcze w domu,to niech się kuruje smile))))))))
                                                    Ja bardzo lubię rosołek do popicia z kanapkami,zamiast herbatki.
                                                    Żeby tak jeszcze mi się chciało zrobić samej makaron? szkoda
                                                    mi czasu.Zaszłam do kuchni,a mój snów smaży racuchy hehehe
                                                    już się cieszę,zaraz mi pod nos przyniesie.
                                                    http://i44.tinypic.com/2qc4ksl.gif
                                                  • tesunia Re: MOIM GOSCIOM - Jago 02.02.09, 11:38
                                                    qrcze,ale masz dobrze,
                                                    tez chce te racuchywink)
                                                    nie moge sie do nich zabrac,
                                                    wczoraj myslalam,ze zrobie to upieklam drozdzowke,ktora,jak nigdy
                                                    niudala siesad(,nic ptaszki posmakuja,a psiun az po podlodze slini
                                                    sie za niawink),to chyba moj smak taki nijaki,bo psiun nie lubi
                                                    kupnych ciast,wypluwawink
                                                    rosolki tez uwielbiam a szczegolnie wlasnego "chowu" makaronik.
                                                  • annrez Re: MOIM GOSCIOM - Jago 02.02.09, 12:26
                                                    a mnie racucy naszly wczoraj wieczorem no i oczywiscie smazylam .
                                                    Maz i corka zajadali az im sie uszy trzesly
                                                  • jaga_22 Re: MOIM GOSCIOM - Jago 02.02.09, 12:52
                                                    Ktoś tu wspomniał o gołąbkach,a mnie już myśl o nich nie odpuszcza.
                                                    To moje ukochane żarełko wink)))
                                                    Kendo kapucha marszczona,to włoska.Ze zwykłej,tylko powinna być biała cukrowa
                                                    też jest pycha.A odsmażone jakie........
                                                    No nie dam rady.Wyślę jutro swojego po kapuchę do sklepu,ryż mam.
                                                    http://i41.tinypic.com/t6audc.jpg
                                                  • tesunia Re: golabkowo - Jago 02.02.09, 13:40
                                                    o! wlasnie -wloska-sie zwie-
                                                    alez ma z jezykami,nieraz niektore nazwy uzywam tylko w jednym
                                                    jezyku i ciezko mi znalas szybko odpowiednia nazwewink

                                                    przed wlozeniem golabkow do duszenia podsamazm je na rumiano,takie
                                                    mi smakuja,a jak mam jakas kielbache w plastrach to jeszcze
                                                    poprzekladam,fajny smaczek sie otrzymuje sosiku.

                                                    no i chyba bede musial je popelnic,bedzie urozmaicenie w menu.
                                                  • tesunia Re: indycze kulki miesne 02.02.09, 14:47
                                                    papryki duszone,
                                                    cwiartki kartofelkow na patelni dochodza,
                                                    zaraz bede zajadac zasluzony obiadek,bom cala chalupe
                                                    odrostaczalamwink)

                                                    SMACZNEGO

                                                    a po zarciu blogie wylegiwanie az do kolacjismile)
                                                  • jaga_22 Re:Pomidorowa... 03.02.09, 14:56
                                                    z makaronowymi rurkami,a miały być gołąbki.Zostało mi sporo rosołku,dogotowałam
                                                    jeszcze z kostek schabowych i wyszła zupka smakowita.Jutro bedą gołąbki.Mam już
                                                    wielką kapustę włoską.
                                                    http://i43.tinypic.com/121dhg9.gif
                                                  • marii51 Re:Pomidorowa... 03.02.09, 15:28
                                                    Dziś na rosołek mamy z mężem ochotkę -gotuje się właśnie.
                                                    Jaguś--gołąbki.. pychotka- jutro wpraszam się na wyżereczkę
                                                  • tesunia Re:Pomidorowa...i "ptaszki" 03.02.09, 17:51
                                                    hi,hi,hi,hiiiiiiiiiiiiiiiii...
                                                    ale dobre Marii z tymi ptaszkami,usmialam siesmile)
                                                    tez mam na nie smaczka,ale dzis nie mialysmy glowy do sklepu
                                                    kapuchowego wpasc,a i miecho tez trzeba,wiec,jak bedzie aktualne to
                                                    skrzykne wszystkich na wyzerkewink

                                                    a nawiasem mowiac,tez pomidorowke jadlam z ryzem i skrzydelkiemsmile
                                                  • tesunia Re:barankowa prega 05.02.09, 17:57
                                                    upieczona,nad podziw wyszla smaczna,choc musialam odstapic od
                                                    niektorych przpraw,
                                                    kartofle z wody i kiszona z olejem/cebula pod bok,
                                                  • muraszka1 co prawda nie piatek 05.02.09, 18:05
                                                    na obiad jedlismy sledzia w smietanie i odsmazne wczorajsze
                                                    ziemniaki,na sniadanie tez byla ryba,tunczyk w sosie wlasnym
                                                    i chleb ciemny ze slonecznikiem,a upitraszone filety z indyka
                                                    powedrowaly do lodowki,chyba zaczne łowic ryby
                                                  • tesunia Re: co prawda nie piatek 05.02.09, 18:44
                                                    uwielbiam ryby,
                                                    ale te co wymienilas musze wytestac ostroznie,
                                                    testowanie trwa conajmniej dwa tygodnie,no chyba ze nic mi nie
                                                    bedzie "kwitlo" na skorze/bablowalo/swedzialo,to moge sie zajadac.
                                                  • jaga_22 Re: co prawda nie piatek 05.02.09, 18:55
                                                    Dzisiaj nie musiałam się zajmować obiadem,bo wczoraj zrobiłam
                                                    ptaszki.http://i43.tinypic.com/35aulj7.jpg
                                                    A że zrobiłam z dużej kapuchy włoskiej i kg.mięsa,to miałam też na
                                                    dzisiaj.Pomidorówki też mi zostało,ale przegotowałam i wystawiłam na
                                                    balkon,jutro dojem.big_grin Na jutro kupiłam białego sera,ale jeszcze nie wiem tak na
                                                    100% co mi się upichci.big_grin
                                                  • tesunia Re: obiadowo 05.02.09, 20:05
                                                    szukalam dzis w sklepie wloskiej kapusty,
                                                    uch...nie bylosad(
                                                    Jago,no niepisz jurto,ze ruskie pierogi bedziesz lepicwink)
                                                    lubie je strasznie,ale robic niezabardzo z tym ze i ser sama
                                                    musialabym zrobic.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 05.02.09, 20:40
                                                    Oj tesuniu,ale zarechotałam,aż się mężuś dopytywał.
                                                    Właśnie podjęłam decyzję w sprawie.....ruskich pierogów big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Zadzwonił syn ,że nas odwiedzi z synową wieczorową porą wink)
                                                    Pomyślałam,że zrobię pierożki,a potem tylko odsmażę i z cebulką
                                                    na rumiano posypane.Kupię serniczek krakowski z cukierni i ugoszczę.
                                                    Niby w jednym mieście,ale nie ma czasu na odwiedziny.Jak to się
                                                    mówi,zarobieni są.Wracają póżno z pracy.smile)
                                                  • agat-a52 Re: obiadowo 06.02.09, 10:12
                                                    Ja mam obiad na trzy dni. Ale Jaguniu, te ruskie pierożki bym zjadła, aż mi ślinka poleciała z samego czytania.
                                                    Jak jeszcze żyli moi rodzice, to wiedzieli, że ja zajęta pracą nie mam czasu na lepienie, to jak raz w tygodniu przyjeżdżaliśmy w odwiedziny, zawsze były jakieś pierożki. Mniam mniam
                                                  • tesunia Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 10:45
                                                    no cos jest w tych pierogach,
                                                    dla mnie obojetnie z jaka wkladkawink

                                                    tak wiedzialam Jago,ze bedziesz kusic nimiwink)
                                                    tesciowa bedac mlodsza,tez nam przywozila czesto,teraz powinna byc
                                                    moja kolej rozwow pierogowych,ale to juz inny tematwink)

                                                    dzis wczorajsza baraninka z inaczej przyzadzonymi kartoflami i inna
                                                    salatawink
                                                  • annrez Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 10:53
                                                    A ja dzis bede robic pierogi ale leniwe za slodka smietanka
                                                  • tesunia Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 10:55
                                                    no takie tez akceptuje,
                                                    nieraz przypudruje je cynamonem nawetwink)

                                                    zycze smacznego.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 11:08
                                                    No..kurczę pieczone...ja jeszcze nie jadłam leniwych ze śmietanką,
                                                    muszę spróbować.http://i44.tinypic.com/205e3ww.gif
                                                    Zawsze polewam masełkiem ze zrumienioną bułeczką i posypane cukrem.
                                                    Ziemniaczki ugotowałam,niech sobie stygną,a ja klik...klik
                                                    http://i43.tinypic.com/14xntli.gif
                                                  • tesunia Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 11:14
                                                    dobrze Jago,
                                                    wiec testaj teraz te w tej wersjii
                                                    i wiecej nie kus smakolykamiwink)bo wiesz,ze mam ograniczone
                                                    konsumowaniesad
                                                  • agat-a52 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 11:34
                                                    A ja tylko ruskie, z mięsem, lub kapustą i grzybami. Nie lubię żadnych z owocami, na słodko. A mój mąż uwielbia z jagodami i moja mama wysyłała mu extra zaproszenie na ten jego przysmak. Dla mnie i dla córki w tym czasie musiały mieć farsz mięsny.
                                                  • tesunia Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 11:37
                                                    ja tam i z owocami,zwlaszcza jagody,lubie tez ,z waniljowym sosem,
                                                    a tak to jestem "kluskowa"wink)
                                                  • agat-a52 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 11:44
                                                    A ja makaroniara
                                                  • annrez Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 12:02
                                                    Ja tez lubie z przyrumieniona tarta bulka ale sprobuj ze smietana .
                                                    Smietane slodze , dobrze wymieszam i polewam pierogi , to pomysl
                                                    mojej corki . Zawsze mozna jeszcze doslodzic
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 12:14
                                                    A ja jeszcze lubię knedle ze śliwkami,polane śmietaną z cukrem i wanilią.Pewnie
                                                    inne też by mi smakowały,bo też jestem klusiara,ale innych nie robilam.Pierogi
                                                    uwielbiam wszystkie...
                                                    i krokiety i naleśniki.Matko,...ja nie wiem czy jest coś czego ja
                                                    nie lubię.Nie lubię monotonni w jedzeniu.Czekam co mi organizm podpowie,na
                                                    zachciewajkę.Ale nas naszło.Długa i ciężka zima
                                                    będzie...czy co.http://i43.tinypic.com/14xntli.gif
                                                    Tesunia,już więcej nie będę.big_grinbig_grin big_grin
                                                  • tesunia Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 12:20
                                                    mam nadzieje Jago,
                                                    bo inaczej linie stracewink)

                                                    ale dodam jeszcze o kopykach takich chrupiacych podsmazanychwink)
                                                    tu robie tez ciasto jak na kopytka i nadziewam przewaznie miesem lub
                                                    to co zostala mieszajac z salata,do tego kremisty pikantny
                                                    sosik...mniammm,mniammmmmmm odlot w gebusi...

                                                    no ale dosyc juz tego katowania sie przy kuchennym stolewink)
                                                    musze cos w domciu zrobicwink) PA;..do potem dziewczynysmile)
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 15:39
                                                    Tyle się napisałam i wszystko mi uciekło.To teraz w skrócie.
                                                    Pierożki wyszły pyszne,zjadłam z cebulką i
                                                    skwareczkami.http://i41.tinypic.com/abpab5.gifJa lepiłam,
                                                    a mąż gotował.Reszta będzie do odsmażenia.Ja też lubię kopytka
                                                    z sosem i odsmażane.O..i jeszcze lubię kluski śląskie.big_grinbig_grin big_grin
                                                  • annrez Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 15:47
                                                    moje leniwe tez byly niczego sobie a teraz zgodnie z zasada - po
                                                    jedzeniu taka sprawa zeby sie ulegla w brzuchu strawa czyli -
                                                    lezakowanie !!
                                                  • agat-a52 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 16:05
                                                    A ja dziś miałam gulasz z rurkowym makaronem i surówki.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 16:31
                                                    Też lubię.http://i41.tinypic.com/abpab5.gif
                                                  • annrez Re: obiadowo-pirogowo 06.02.09, 20:37
                                                    okazuje sie ,ze my wlasciwie wszystko lubimy a jeszcze jak ktos nam
                                                    zrobi i poda ...to juz niebo w gebie!
                                                  • tesunia Re: obiadowo 06.02.09, 20:53
                                                    i jak Ann??
                                                    wylezakowalas sie dobrze?wink)
                                                    ja nawet oko przymknelamwink)
                                                    ja mowie.."pol godzinki dla sloninki"....

                                                    a obiadki tez lubie podawane juz pod noswink)
                                                  • annrez Re: obiadowo 06.02.09, 21:04
                                                    pewnie ze sie polenilam a teraz chce mi sie pogadac !
                                                  • muraszka1 Re: obiadowo 07.02.09, 13:45
                                                    zawiesisty barszcz 'ukrainski' i racuchy z jabłkami
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 07.02.09, 15:36
                                                    Uwielbiam barszcz ukraiński.Teraz gotuję na mrożonce,ale jeszcze dorzucam
                                                    ugotowaną fasolkę (jasia) i 2 starte gotowane buraki i śmietaną
                                                    zabielam.Piękny kolor.http://i41.tinypic.com/2lavpld.gif
                                                  • muraszka1 Re: obiadowo 07.02.09, 15:48
                                                    moj barszcz jest z mrozonki,gotuje na skorce wedzonego boczku,
                                                    tez dodalam fasole i wczesniej gotowane starte buraczki
                                                    i wywar z gotowania buraczkow,pychta
                                                  • annrez Re: obiadowo 07.02.09, 18:14
                                                    a robilyscie piersc kurczaka w maslance albo tzw pod pierzynka?
                                                  • muraszka1 Re: obiadowo 07.02.09, 18:16
                                                    nie,podaj przepis
                                                  • tesunia Re: kulki z cieleciny 09.02.09, 23:20
                                                    no byly za tlustesad(
                                                    http://i42.tinypic.com/1zvy43l.jpg
                                                    ale zjadlam by przezycsmile)
                                                  • annrez Re: piersi w maslance 10.02.09, 10:43
                                                    potrzebna piers i zwykle krakersy ,ktore trzeba pokruszyc na mialko -
                                                    jak bulka tarta .Piers pokroic , lekko rozbic i wlozyc do
                                                    maslanki ,mozna dodac dowolne przyprawy i niech sobie lezy . Ja to
                                                    robie wieczorem i lezakuje przez noc w lodowce . potem wyjac z
                                                    maslanki obtoczyc w zmielonych krakersach i smazyc .Ja to lubie .A
                                                    pod pierzynka to -piersc jak na kotlety ,z dowolnymi przyprawami
                                                    rozkladam na blaszce na to zeszklona cebula wymieszana z majonezem i
                                                    tartym zoltym serem -dosc duzo tego - i zapiekam .Smacznego .
                                                    Ciekawa jestem czy sprobujesz
                                                  • tesunia Re: piersi w maslance 10.02.09, 10:46
                                                    *Ann
                                                    no tak jeszcze nie jadlam i na pewno sprobuje,
                                                    ale sie z wami mam,zas musze czegos po sklepie szukac-krakersow-wink)
                                                  • annrez Re: piersi w maslance 10.02.09, 10:58
                                                    Tesunia - zycze powodzenia w szukaniu krakersow . Podobno w Szwecji
                                                    jest mnostwo potraw ze sledzi . Lubie sledzie z rodzynkami
                                                  • jaga_22 Re: piersi w maslance 10.02.09, 10:59
                                                    Ja też tak nie jadłam.Na dzisiaj mam jeszcze obiad,kotlety schabowe ,ale
                                                    inaczej.... grubsze kotlety potłukłam ,posoliłam,popieprzyłam, w mące utytłałam
                                                    i obsmażyłam na rumiano.Dodałam cebulę,ząbek czosnku i zalałam rosołkiem.Pod
                                                    koniec coś mnie podkusiło i dałam kawałek jabłuszka,bo akurat jadłam.Wyszedł
                                                    bardzo smaczny.
                                                  • agat-a52 Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 11:32
                                                    Ja mam dziś zamówienie na naleśniki z owocami i bitą śmietaną. Ale to będzie późnym popołudniem, bo najpierw zjedzą pyszny barszcz ukraiński. A inspiracją do ugotowania tej zupy, byłyście Wy Dziewczynki.
                                                    http://i44.tinypic.com/sxhqqc.jpg
                                                  • annrez Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 11:50
                                                    Agata- ja sie dzis wpraszam na nalesniki ! Ja jeszcze dokladam
                                                    kalorii i polewam takie nalesie sosem czekoladowym albo toffi albo
                                                    innym ...niebo w gebie chyba zrobie na kolacje
                                                  • tesunia Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 12:13
                                                    *Ann
                                                    tez uwielbiam sledzie pod rozna postacia,
                                                    z rodzynkami smakowalam,
                                                    moim favorytem sa zapiekane /zawijane/w zalewie smietanowo
                                                    pomidorowej i koperkiem.

                                                    *Agacie
                                                    uuuuuuuuuuuuuuu...smakowicie wygladaja te nalesniki,
                                                    lubie z lodami.

                                                    *Jaga ma dzis wolne od garow.....
                                                    moze uda mi sie cos stworzyc na dwa dniwink)
                                                  • agat-a52 Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 12:14
                                                    Aniu, to zabieraj te sosy i zapraszam do siebie. Czy ten sos toffi robisz ze skondensowanego mleka z cukrem?
                                                  • jaga_22 Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 14:55
                                                    Tu jak się wejdzie ,to się wpadnie po same uszy.No właśnie Aniu,
                                                    czy robisz z mleka skondesowanego słodkiego i ile gotować puszkę.
                                                    Muszę wypróbować w piątek,bo mąż pości w piątki,to będzie w sam raz.
                                                    Tylko jakie teraz dać owoce...oto jest pytanie.big_grin
                                                  • annrez Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 17:07
                                                    juz sie pogubilam ...czy ja mowilam o mleku ? A tak wogole to wcale
                                                    nie trzeba gotowac puszki zawsze slodzonego mleka -ok 3godz- bo w
                                                    sklepaz\ch jest juz gotowa masa . Nazywa sie -masa krowkowa
                                                  • agat-a52 Re: a u mnie dzisiaj 10.02.09, 17:41
                                                    Jeszcze mie spotkałam takiej masy, ale właściwie to mąż jeździ na zakupy z kartką. Aniu, czy ta masa jest w puszce, pudełku? Bo muszę wytłumaczyć mężowi jak wygląda. Jaguniu, ja dostałam od siostry woreczki z mrożonymi jagodami, czarną porzeczką, jeżyną. Dostałam też truskawki, ale po rozmrożeniu zrobiła się ciapa, więc truskawki wykorzystałam na koktail. Aha i jeszcze aronię. I te owoce po rozmrożeniu wymieszałam z taką rzadką konfiturą i włożyłam do naleśników. Z tym, że te naleśniki przypominają bardziej omlety i do tego bita śmietana.
                                                  • annrez Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 08:57
                                                    ta masa krowkowa jest w takiej samej puszce jak mleko skondensowane
                                                    i w zaleznosci jaka to firma pisze wlasnie -masa krowkowa ajbo mleko
                                                    gotowane. Ja sobie to chwale ,super do przelozenia np biszkoptu .No
                                                    i bez roboty a kosztuje tyle co mleko
                                                  • agat-a52 Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 09:45
                                                    A u mnie dzisiaj będą pierożki, które wczoraj robiła moja siostra i przed chwilą szwagier przywiózł.
                                                    http://i41.tinypic.com/2iu9pxh.jpg
                                                  • tesunia Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 09:51
                                                    uuuuuuuuuuuuuuu..Agacie
                                                    niekus juz wiecej,
                                                    jezor mi zaraz gdzies ucieknie,
                                                    ladna fotka.
                                                  • jaga_22 Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 11:03
                                                    Dobrze,że niedawno jadłam pierożki,bo bym nie wytrzymała,takie
                                                    apetyczne.Nie da się zaprzeczyć,że je się oczamiwink)
                                                    Ja też nie widziałam w puszkach masy krówkowej.Wobec tego ugotuję mleko
                                                    skondensowane,ale chyba nie 3 godz.,bo po trzech to jest ścisłe i ja używam do
                                                    ciasta snikersa.
                                                    Dzisiaj gotuję kapuśniak ze słodkiej kapustki.Włożyłam żeberko i nóżkę wieprzową
                                                    i już się gotuje na razie rosołek.big_grin big_grin
                                                  • tesunia Re: dzisiaj-kapusniaczkowo 11.02.09, 11:15
                                                    o,Mama tez taka robi,dodaje zasmazke,
                                                    dziwne,ze mi nigdy takie mamine zupki nie wychodza,
                                                    lubie kapusniak tez z kiszonej kapuchy,zawsze ja przysmazam,ma dla
                                                    nie lepszy smak,
                                                    *Jago smacznego zycze Wam.
                                                  • annrez Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 11:18
                                                    poprosze o przepis na ciasto snikers . To prawda po 3 godz gotowania
                                                    mase mozna kroic ale na pewno jest gotowa masa . Widzialam np w
                                                    Stokrotce , w Kauflandzie i w Realu i moim sklepiku na osiedlu
                                                  • annrez Re: a u mnie dzisiaj 11.02.09, 11:20
                                                    a i ta masa krowkowa stoi obok mleka w puszce powodzenia w
                                                    poszukiwaniach !
                                                  • marii51 Re:jutro....STROGONOW 12.02.09, 12:50
                                                    zakup wszelkich produktów-
                                                    i gotować będziemy razem- na 14 steosmile
                                                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3347913
                                                  • tesunia Re:jutro....STROGONOW 12.02.09, 12:55
                                                    uu...dawno nie jadlam,
                                                    za wzgledu na wkladke pomidorowa,
                                                    moze sie skusze tez na jutro,mam piers z kurczaka i wszystko inne,
                                                    robie czasem z kielbasy-tu taka podobna do krajowej martadeli-
                                                    pod boczek koniecznie ryz no i jakas salata, duzowink)
                                                  • agat-a52 Re:jutro....STROGONOW 13.02.09, 11:34
                                                    Dziś piątek, więc dla nas dzień bezmięsny. Postanowiłam zrobić spaghetti. Szczególnie Mateusz będzie zadowolony, bo to jego ulubione danie.
                                                    http://i40.tinypic.com/5n29o0.jpg
                                                  • tesunia Re:obiadowo 13.02.09, 11:47
                                                    tu dzieciska tez to lubia zwlaszcza z sosem miesnym posypane zielona
                                                    pietruszka,

                                                    gulasz sie juz rozmraza,pozniej tylko kuskus szybciutko i kiszona
                                                    kapustka pod boksmile
                                                  • jaga_22 Re:obiadowo 13.02.09, 14:53
                                                    Robię dzisiaj zapiekankę z makaronu,mięsa mielonego i sosu pomidorowego.
                                                    Bardzo proste i smaczne.Podsmażam cebulę,dodaję mięso mielone,szklankę
                                                    rosołku i przesmażam przyprawiam ziołami,solą i pieprzem,dodaję sos pomidorowy
                                                    ze słoiczka (są różne)na końcu dodaję
                                                    starty żółty ser i mieszam z z ugotowanym makaronem i do piekarnika.
                                                    Pod koniec pieczenia jeszcze posypuję tartym serem i pietruszką.big_grin
                                                  • tesunia Re:obiadowo-zapiekankowo- 13.02.09, 15:55
                                                    tez tak robie czasami Jago,

                                                    juz po obiadku i spacerku w zimowym sloneczku,
                                                    jak to dobrze miec pol obiadu zamrozonego,pozniej tylko dodatki i do
                                                    gebusi i pol godzinki dla sloninki na kanapce z czytadlem,jezeli na
                                                    nos nie upadniesmile
                                                  • annrez Re:obiadowo-zapiekankowo- 13.02.09, 16:37
                                                    tez jestem po obiadku i moze bym legla gdzies ale musze zbierac sily
                                                    na babska imprezke .
                                                  • muraszka1 Re:obiadowo-zapiekankowo- 14.02.09, 09:15
                                                    Ann,jak było wink
                                                  • annrez Re:obiadowo-zapiekankowo- 14.02.09, 16:21
                                                    bylo super , jeszcze boli glowa
                                                  • marii51 Re: pasztet--- 20.02.09, 10:45
                                                    tesunia wzywała
                                                  • agat-a52 Re: pasztet--- 20.02.09, 11:09
                                                    Mario skorzystam z tych przepisów, bo wszyscy bardzo lubimy pasztety.
                                                    A u mnie dziś znowu pierożki, które wykonała siostra i szwagier przed chwilą nam przywiózł.
                                                    http://i43.tinypic.com/a267mx.jpg
                                                  • marii51 Re: Agatko--te pierogi-.. 20.02.09, 11:15
                                                    smakowite-i jeszcze nic pracki tylko zajadać --ale masz fajniutko-
                                                    pasztety domowe są poprostu najsmaczniejsze- wiemy dokładnie ich
                                                    składniki..
                                                  • tesunia Re: te pierogi-..i pasztet 20.02.09, 11:36
                                                    *Mari,
                                                    sliczne dzieki za linka z receptami,
                                                    dzis do sklepu po zakup wszystkiego i bedzie pasztet z
                                                    watrobek "opiezonych"

                                                    *Agacie,
                                                    znouw kusisz pierogami,szkoda,ze niebardzo zamarzniety
                                                    Baltyk,inaczej na lyzwach bym na smakowanie dolyzwowalasmile)

                                                    zycze smacznego w takim razie.
                                                  • marii51 Re: te pierogi-..i pasztet 20.02.09, 12:20
                                                    tesia ,więc piekaj pasztet i nam do karnawałowego stołu tu donieś..
                                                    jutro też może być taki - podstygnięty krojony- już pachnie- aż w
                                                    nosie kręci..smile
                                                  • jaga_22 Re: te pierogi-..i pasztet 20.02.09, 13:12
                                                    Ja czasem robię pasztet z soji,bardzo dobry i chyba zdrowy.
                                                    Muszę przejrzeć te pasztety,może coś wybiorę nowego.
                                                    http://i39.tinypic.com/16ghg04.jpg
                                                  • agat-a52 Re: te pierogi-..i pasztet 20.02.09, 15:00
                                                    Już jesteśmy po obiedzie. Pierogi były przepyszne. Moja siostra jednak jest specjalistką od pierogów, tak jak kiedyś moja mama. Ja też potrafię, tylko trochę jestem leniem. Moja specjalność, to wszelkie mięsa, bigosy, naleśniki i sałatki. Ale ten pasztet muszę wypróbować.
                                                  • tesunia Re: fasolka po bretonsku 21.02.09, 11:03
                                                    wieki nie jadlam,wiec dzis juz na piecu ,
                                                    slubne co rusz sie dopytuje kiedy bedzie gotowasmile)

                                                    *Agacie,
                                                    moja siostra jest dobra na ciasta wszelakie,ma cierpliwosc tez do
                                                    finiszu,ja jakos upieke,ale to juz nie to,choc mam pare
                                                    favoritow,ktor zamierzam upiec.
                                                  • jaga_22 Re: fasolka po bretonsku 21.02.09, 12:01
                                                    U mnie też wszyscy lubią fasolkę po bretońsku.Muszę zrobić w przyszłym
                                                    tygodniu.Dzisiaj ugotowałam 2 golonki i żeberka.Żeberka na dzisiaj,a goloneczki
                                                    jutro przyprawione podpiekę na obiad.Dzisiaj na tym wywarze ugotuję ogórkową.
                                                    Na goloneczki tylko popatrzę,trudno...zawzięłam się i nie popuszczę.
                                                    http://i43.tinypic.com/2pyxs0y.gif
                                                  • tesunia Re: obiadek u Jagi 21.02.09, 12:14
                                                    nioooooooooo,nareszcie" kobieto zmadrzalas" i bedziesz patrzec tylko
                                                    na goloneczkewink)
                                                    osobiscie zebrek nie lubie,bo sa zatlustawe dla mnie,(od 10 lat
                                                    sonczylam ze swinka,bardzo sporadycznie mam na talerzu jawink)ale dzis
                                                    do fasolki dalam takie cienkie z chroszczkami wedzone,fasolka juz
                                                    gotowa i pychotkasmile)

                                                    juz w kolejce czeka piers kurczecia w krakersachwink)
                                                    a chce mi sie jeszcze jakiejs zupinki np.krupniku z grzybami na
                                                    skrzydelkachwink
                                                    chleb tez chcialabym upiec....chyba cos za duzo sobie zaplanowalam
                                                    na dzisiajwink
                                                  • jaga_22 Re: obiadek u Jagi 21.02.09, 12:45
                                                    Tesuniu,żeberek też nie będę jadła.Przerzuciłam się na kurczaki
                                                    i indyka,ale wolę z kurczaka.Mam jeszcze zapasy w lodówce,no i
                                                    syn by się nie najadł tym,co ja jem.Właściwie ,to z mężem przeszliśmy na
                                                    dietkę,bo córka je tylko to,co jej pasuje,ale bardzo wyszczuplała.
                                                    Wędliny,których przedtem nie ruszałam,teraz tylko z drobiu.
                                                    Sama jestem ciekawa jak to będzie,bo jem częściej,bo lekkostrawne
                                                    i chce się jeść.Życie mam tylko jedno,a chorób bez liku.
                                                    Skoro mąż potrafił rzucić palenie ,to ja też coś chcę zrobić dla
                                                    siebie.http://i43.tinypic.com/2pyxs0y.gif
                                                  • tesunia Re: bardzo cie chwale 21.02.09, 12:54
                                                    Jago,
                                                    za takie podejscie do sprawy,
                                                    powiem Ci,ze kiedy slubny przeszdl bajpasa przeszlismy na inne
                                                    jedzenie,
                                                    mianowicie skonczylismy palic(ja pozniej zaczelamsad()
                                                    skonczylismy ze swinka,
                                                    zaczelismy kupowac ciemno-grubo ziarnisty chleb(pieklam pszeny),
                                                    czasciej zajadamy ryby w roznych postaciach
                                                    biale mieso,czasami wolowine,
                                                    wiedliny osobiscie jem malo,przewaznie sery,albo sama cos zrobie do
                                                    chleba,
                                                    oczywiscie warzywa/owoce.

                                                    trzymaj tak,wyjdzie Ci to na zdrowie.
                                                  • tesunia Re: Paszte drobiowy 21.02.09, 20:32
                                                    ludzie upieklam gosmilez przepisu-linku,ktory Mari podala.
                                                    usch,jakos sie naladowalam tym lezeniem w lozeczku dla sloninkiwink
                                                    zaraz z piekarnika wyje i uwiecznie komorkasmile
                                                  • jaga_22 Re: Paszte drobiowy 21.02.09, 21:00
                                                    Tesuniu,ale dałaś tyle masło co w przepisie podane 300g.?
                                                    Wiem,że kurczak jest chudy,ale tyle masła dałaś?Ciekawa jestem jak będzie
                                                    smakowało.Już mi język wciąga.http://i41.tinypic.com/8y5m9y.gif
                                                  • tesunia Re: Paszte drobiowy-recepta 21.02.09, 21:58
                                                    zawsze cos zmienie w recepcie,
                                                    mialam okolo 20/25 dek watrobek,
                                                    jedna piers kurczaka,
                                                    jedna cebule duza,
                                                    pol paczki bekonu okolo 60 gram(zamiast masla)
                                                    to wszystko usmazylam
                                                    po wystygnieciu zmielilam z namoczona kromka chleba
                                                    dodalam 1 jajko/przyprawy,
                                                    na wiezchu ulozylam czesc plastrow bekonu,(nastepnym razem wysciele
                                                    dno miseczki plastrami bekonu by nie smarowac naczynia,)
                                                    pieklam 30 min,/180 stopni
                                                    pachnialo smacznie,jutro przy sniadanku napisze,jak wyszla
                                                    degustacja.
                                                  • jaga_22 Re: Paszte drobiowy-recepta 22.02.09, 09:40
                                                    Dzięki Tesuniu,zrobię coś podobnego,tylko tak myślę,czy nie za mało 1 jajko,ale
                                                    jak z jednej piersi i ten bekonik,to może się nie rozpadnie.
                                                    Czekam na twoją degustację.http://i44.tinypic.com/2gw4xud.gif
                                                  • tesunia Re: Paszte drobiowy-recepta-0cena 22.02.09, 11:29
                                                    - smak pasztetu OK
                                                    - wyglad OK,
                                                    - ukrojony grubszy plaster ladnie sie rosmarowuje na kromce,
                                                    - troszke,jakby sie kruszyl
                                                    - czuje jednak posmak tlustego(a moze,ze jestem wyjalowiana na
                                                    tluszczyk),smakuje o niebo lepiej niz szwedzkiwink

                                                    Jago,
                                                    upiecz go ,moze tez cos zmienisz i zobaczymy ,moze stwozymy nowa
                                                    wersje pasztetu,
                                                  • jaga_22 Re: Paszte drobiowy-recepta-0cena 22.02.09, 11:54
                                                    Pomyślę Tesuniu nad tym,aby taki plaster zachował swój kształt.
                                                    Najpierw muszę kupić wątróbkę.http://i44.tinypic.com/2gw4xud.jpg
                                                  • tesunia Re: Paszte drobiowy-recepta-0cena 22.02.09, 12:00
                                                    OK,bede czekac cierpliwie na nowa modyfikacje pasztetu,
                                                    tak pomyslalam,ze moze dac dwa jaja,to wiaze do kupy,niechce dawac
                                                    wiecej tluszczu,bo w watrobkach i tak jest "ukryty tluszcz).
                                                  • annrez Re: Paszte drobiowy-recepta-0cena 22.02.09, 16:13
                                                    a ja do pasztetu drobiowego dodaje pieczarki , ktore miele razem z
                                                    kurczakiem -biore nie tylko piers-,iduzo warzywek ,nawet czosnek
                                                  • tesunia Re: Paszte drobiowy-recepta-0cena 23.02.09, 12:26
                                                    *Ann
                                                    tez kiedys dodawalam wszystko,nawet kiszonego ogorka
                                                    teraz ze wzgledu na wsciekla alergie pole kulinarne mam ograniczkone.
                                                  • tesunia Re: zapiekana ryba w smietanie 23.02.09, 12:14
                                                    w zaroodporne naczynie
                                                    - posypac krazkami por lub kto co lubi,
                                                    - ulozycz czastki ryby,
                                                    - pokroic oliwki dwa kolory i posypac jak leci
                                                    - pomidory w sloncu suszone pokrojone w paseczki i posypane
                                                    - pieprz cytrynowy/ulubione przyprawy
                                                    - na koniec zmieszc smietane z odrobina przecieru pomidorowego lub
                                                    musztardy,zalezy kto co lubi,polac po rybie
                                                    - zapiekac do gotowosci,widac jak rybka sie skurczy i ladna
                                                    powierzchnia sie utworzy,sosik tez jest juz "naturalny"

                                                    bardzo kolorowo wyglada.
                                                    smacznego,

                                                    moze Jago cos takiego ,jak nie smakowalas jeszcze.
                                                  • jaga_22 Re: zapiekana ryba w smietanie 23.02.09, 12:21
                                                    Będę miała ten przepis ku pamięci,dzięki
                                                    Tess.http://i42.tinypic.com/kdsqjq.gif
                                                  • tesunia Re:sos do ryby panierowanej 23.02.09, 12:32
                                                    tu szwedzi zawsze go maja,nauczylam sie sama go robic i smakuje
                                                    niemal podobniesmile

                                                    -kwasna smietana(czesto jogurt naturalny uzywam)
                                                    -kuperk
                                                    -drobniutko pokrojony ogorek kiszony,mozna i papryki
                                                    kolorowe/pieczarki
                                                    -sok z cytryny lub kwasek cytrynowy
                                                    -pieprz cytrynowy
                                                    -sol
                                                    -majonez,albo musztarde albo odrobine przecieru pomidorowego,
                                                    wszystko dobrze wymieszac ,odstawic do naciagniecia smakiem,
                                                  • agat-a52 Re:sos do ryby panierowanej 23.02.09, 12:35
                                                    Mniam mniam ale pyszności tu serwujecie.
                                                  • tesunia Re:obiadowo 23.02.09, 12:42
                                                    Agacie,
                                                    to inspiracje obiadowe Jagi naszej,
                                                    ja sie oddalam do swych garow,
                                                    dzis mam zamiar chlebek testac z zapodanej recepty na opakowaniu.
                                                    PA;.. do potemsmile)
                                                  • jaga_22 Re:obiadowo 23.02.09, 13:18
                                                    No to ja też idę do garów.Wnuczek właśnie przyszedł i powiedział,że nie jadł
                                                    obiadu w szkole,bo było niesmaczne.Na pytanie co było to mówi,
                                                    że jabłka rozgotowane z ryżem,pewnie na słodko.Muszę mu coś dać zjeść
                                                    i postawić na obiad.Będą kulki wieprzowe z sosem pomidorowym.
                                                    Muszę zakupić mięsa indyczego,bo nie będę miała co
                                                    jeść.http://i43.tinypic.com/8xkahg.gif
                                                  • annrez Re:obiadowo 23.02.09, 13:18
                                                    a czytalyscie zeby nie jesc pangi ? bo jest hodowana w
                                                    najbrudniejszej rzece swiata w Mekongu w Wietnamie ?
                                                  • tesunia Re:to chyba nie pyza sie zwie 10.03.09, 11:31
                                                    zrobilam w sobote ciasto jak na kopytka
                                                    i nadzialam podsazona cebulka z wedzonym schabem
                                                    pychotka....
                                                    niewiem jak sie nazywa po polsku to danie,zapomnialam?sad
                                                  • tesunia Re:baranina pieczona 10.03.09, 15:22
                                                    alez dzis literowki straszne robie,
                                                    przepraszam,


                                                    w towarzystwie ciwiartek kartoflanych i marchewek podsmazanych....
                                                    zaraz na rowerek wskocze,coby sie nie odlozylo tu i tamsmile)
                                                  • jaga_22 Re:baranina pieczona 10.03.09, 15:40
                                                    To musisz mi Tesuniu wytłumaczyć co i jak się robi takie danie,bo nie znam.Ja
                                                    mam dzisiaj prawdziwy kapuśniaczek z żeberkiem i nóżką
                                                    wieprzową.http://i43.tinypic.com/29cb0qt.gif
                                                  • tesunia Re:baranina pieczona na prosbe Jagi 10.03.09, 19:35
                                                    Jagus,
                                                    przyprawy sobie dopasuj,jakie lubicie,
                                                    ja jeszcze w fazie tego testaniasad(,wiec uszczuplony wachlarz
                                                    przypraw,ziele angielskie/lisc laurowy/rozmarin/jalowiec to juz
                                                    wiem,ze moge,
                                                    ale kupujemy taka dwu kilowa golononke barana,nieraz uda sie kupic
                                                    bez kosci,
                                                    wkladam to wczesnym wieczorem w zaprawe przyprawowa kiedys byl i
                                                    czoenek,skrapiam octem winnym,
                                                    na drugi dzien nagrzewam piekarnik 180 stopni,
                                                    ukladam baranka w zaroodpornym naczyniu,
                                                    obkladam cebula w polowki lub ciwiatrki,marchewki w kawalku(sa
                                                    smaczne pod bok),piecze sie tak okolo 1 godzi.na kilo miecha,w
                                                    polowie pieczenia,jak sie miesko zrumini nakrywam folja ,
                                                    zawsze wychodzi mi soczyste.
                                                    do tego lubie cwiatrki smazonych kartofli z bazylika,trzy kolorowym
                                                    pieprzem,
                                                  • tesunia Re:dzis kapusniak 16.03.09, 11:47
                                                    mowcie co chcecie,
                                                    naszlo mnie na ten smak i bedzie w talerzusmile)
                                                  • jaga_22 Re:dzis kapusniak 16.03.09, 19:01
                                                    Dobrze Tesuniu,że podciągnełaś wątek,bo się zagubił.Dziękuję za przepis.Ja
                                                    podobnie robię łopatkę,albo karkóweczkę.Niestety u nas baraninki nie ma w
                                                    sklepach.sad(

                                                    Mąż kupił 2 kurczaki po 2 kg.Zrobiłam porcje na udka i piersiki,a z tych
                                                    skrzydełek,szyjek i kawałki kręgosłupka,dodałam jeszcze 2 kurze wątróbki i miał
                                                    być krupniczek,ale wyszedł taki dobry rosołek,że szkoda mi było go zniszczyćwink
                                                    Ugotowałam tylko makaronu.
                                                    Dla syna podsmażyłam kartofle w plastrach i włożyłam mielonego.smile
                                                  • tesunia Re:z rosolem 16.03.09, 19:12
                                                    bardzo lubie rosolanto,
                                                    nastepnym razem chyba nagotuje sobiewink

                                                    dzis,
                                                    upieklam bulki grachamki,
                                                    wyszly nawet niczego sobie,nie lepia sie w zebywink
                                                  • tesunia Re:w krakersowej panierce kurczakowa 17.03.09, 18:30
                                                    piers,
                                                    mialam wczesniej wydac opinie o smaku testanym,

                                                    przezylam degustacje pierwsza,dzis juz gotowca zamrozonego podgzalam
                                                    i z mieszanka warzywek zjadlam
                                                    opinia krakersowa:jak dla mnie smakowalo ciastkowo,
                                                    reszte krakersow podjam z serkiem i winogronemwink
                                                  • jaga_22 Błyskawiczna szarlotka 19.03.09, 15:09
                                                    http://i39.tinypic.com/o55qad.jpg
                                                    * 1 szklanka cukru
                                                    * 1 szlanka mąki
                                                    * 1 szklanka bułki tartej
                                                    * 3/4 kostki masła
                                                    * 1 łyzeczka proszku do pieczenia
                                                    * 1 cukier wanilinowy
                                                    * jabłka np. szara reneta

                                                    Wszystko oprócz jabłek wymieszać widelcem. Wysmarowaną tortownicę (średnią)
                                                    wysypać połową suchej masy. Jabłka pokroić w talarki i wypełnić nimi tortownicę
                                                    do 3/4 jej wysokości. Posypać cynamonem i cukrem wanilinowym. Wsypać resztę
                                                    suchej masy. Na wierzchu ułożyć cienkie plasterki masła (3/4 kostki) i wstawić
                                                    do bardzo gorącego piekarnika na 40-50 minut. Można posypać cukrem pudrem.
                                                    -------------------------------------------
                                                    Przyznam,że nigdy nie robiłam,choć od dawna mam chęć i nie bardzo
                                                    w ten przepis wierzę,czy ktoś już piekł takie ciasto?smilesmile
                                                  • marii51 pierogi ze szpinakiem... 15.04.09, 19:38
                                                    wynalazłam- a że szpinak --bo potrzebny,więc wyprobówać - powinnam..
                                                    ""Ostatnimi czasy mam strasznego smaka na szpinak (chyba mi
                                                    zelaza brakuje :\) i jak tylko widze go to przestaje myslec i
                                                    kupuje wink

                                                    Tak tez bylo i tym razem. Zobaczylam to zielone cudo w sklepie i
                                                    musialam je miec.

                                                    Pierozkow jest 375g w paczuszce i tak szczerze mowiac na jedna
                                                    porcje to troche za duzo, ale na dwie to zdecydowanie za malo
                                                    (przynajmniej w ilosciach ktore pochlaniam). A same pierogi sa
                                                    poporstu PYCHA! Farsz jest mieszanka ziemniakow 40%, sera bialego
                                                    20%, szpinaku 30%, cebuli smazonej, cukru i czosnku. Naprawde
                                                    wysmienicie smakuje. Nawet samo ciasto zawiera szpinak. Wystarczy
                                                    gotowac 3 min we wrzatku osolonym i wspaniale danie gotowe.

                                                    Troche bylam przerazona kiedy wrzucilam pierogi do wody i na jej
                                                    powierzchni pojawil sie tlusty korzuch (pierogi sa pokryte
                                                    delikatnie tluszczem), ale nie zniechecilo mnie to. Po 3 minutach
                                                    pierogi zaczely peczniec, tak wiec zrobily sie jeszcze wieksze niz
                                                    na poczatku. Zapach nie byl jakis cudny ale tez nie byl nie do
                                                    zniesienia.

                                                    Ekstaze czosnkowo-szpinakowa doznalam po ich sprobowaniu. Czosnek
                                                    bardzo mocno czuc, wiec osobom nie lubiacych go w duzych ilosciach
                                                    pierogow nie polecam. Ja to poleczenie bardzo lubie, tak wiec bardzo
                                                    sie cieszylam ze nie bede jesc samego szpinaku z serem.

                                                    Zjadlam pierogi same, ale producent podaje ze doskonale smakuje z
                                                    cebulka podsmazana na boczku, sloninie lub innym tluszczu jadalnym
                                                    albo serwowane z sosem serowym. Osobiscie nie bede probowac dodawac
                                                    do nich nic poniewaz same w sobie sa bardzo zapychajace oraz dosc
                                                    tluste.""



                                                  • koniczynka777 Re: obiadowo-pirogowo 17.04.09, 13:39
                                                    Dzis u mnie makaron z twarogiem na slodko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja