Głupoty i wpadki :)

26.02.09, 19:57
Z czasem u mnie krucho, więc ostatnio chyba mało głupot popełniam, ale...
Chodźcie poopowiadamy sobie o śmiesznych wpadkach.
Kto pierwszy? Kto pamięta? smile
    • iryska2604 Re: Głupoty i wpadki :) 26.02.09, 20:57
      Pomyliły wam się kiedys pociagi???Wpadlismy w oststniej chwili na peron ,za
      chwile pociag ma odjezdzac,wskoczylismy i.......Ja sobie od razu nos w
      ksiazkę,mąz(jeszcze pierwszy)nie bardzo znał tę trasę-po jakimś czasie
      patrzę-krajobraz nieznany,coś mi sie nie widzi i mówie ze cos jest nie tak.Mąz
      burknał ze mam chyba urojenia ale jak pociąg stanał na jakiejs stacji cichcem
      wysiadł na peron ,sprawdził,wsiadł z powrotem i dyskretnym szeptem :-bierz
      torebke -wysiadamy!Ludzie!!!Ja ze smiechu turlałam sie prawie po peronie we
      Wronkach bo pojechalismy zupełnie w drugą stronę,Zanim wrócilismy z powrotem do
      Poznania - wlókł sie ten pociąg...A siostra ze szwagrem jakie mieli miny!A było
      to w stanie wojennym,nie zjawiłam sie w poniedziałek w pracccccy i mysleli ze
      pewnie polazłam pod pomnik i mnie przymknęli.Chyba nikt mnie nie pobije!!!
      • tesunia Re: Głupoty i wpadki :)pociagowe 26.02.09, 21:01
        witaj Irysko,
        ja tez mialam podobna wpadke pociagowa bedac u Mamy,
        wsiadlam na Wroclaw zamiast na Jel.Gore,
        na nastepnej stacji wysiadlam i po polnocy dotarlam do domusmile)
        speiwajac sobie
        ..wsiasc do pociagu
        byle jakiego,
        .....w reku trzymajac kamyk zielony.......
        • jaga_22 Re: Głupoty i wpadki :)pociagowe 26.02.09, 21:20
          Najwięcej wpadek mam właśnie jadąc tramwajem,bo się zamyślam i
          przejeżdżam ileś tam więcej przystanków.Gorzej jak ostatnio
          pomyliłam numery autobusu i pojechałam zupełnie gdzie indziej.Na pewno mam
          więcej wpadek,ale muszę sobie
          przypomnieć.http://i42.tinypic.com/2j47qdk.gif
          • tesunia Re: Głupoty i wpadki :) 26.02.09, 21:24
            *Jagus,ja tez mam pare w zanadrzu,
            jutro naskrobie,
            teraz ciagne zwloki do wyrka,bom sie dzis zasprzatala ze slybnymwink
            PA;..kiss
            • kasia1500 Re: Głupoty i wpadki :) 27.02.09, 10:54
              Znajomi mnie zaprosili na pogaduchy. Stukałam w drzwi, stukałam i nikt mi nie
              otworzył. Wkurzyłam się ździebko. Okazało się, że poszłam nie do tego budynku co
              trzeba.
              • marii51 Re: Głupoty i wpadki :) 27.02.09, 11:08
                oglądaliśmy z mężem film tak około 21szej,
                wchodzi nasz syn najstarszy- do naszego pokoju- mówi...
                tato jakiś facet jest i nas z domu wyprasza- mówi, że my tu nie mieszkamy..smile
                no tak myślał, że jest w swoim domu- zagapka taka, że nie zamknęliśmy się na
                klucz - moje wpadki- zastanowię się... ,
                ach bluzeczkę na pierwszej lekcjii miałam na lewa stronę- trzecia kl to może
                nie zauważyli?- ach i kiedyś bez spódniczki pod kożuszkiem pojawiłam już na
                podwórku - 4 maleństw to był pośpiech.. do pracysmile
                aha- i miałam zupełnie nie zapietą bluzeczkę w pokoju nauczycielskim gdy
                wieszałam płaszcz-panowie, ach jak się cieszyli na widoczek biustonosza.. bis
                wołali-wariatuńcie..smile
                • kasia1500 Re: Głupoty i wpadki :) 27.02.09, 12:31
                  Skakałam za młodu na główkę do wody w stroju dwuczęściowym. Góra się odpięła i
                  ... Było wesoło.
                  • dede43 Re: Głupoty i wpadki :) 27.02.09, 16:35
                    Opowiem Wam wpadke mojej sekretarki. Poszła na Sylwestra na teren
                    blokowiska. Zadzwoniła, weszła, dołożyła flaszkę. Ludzie byli jej
                    mało znani, ale w końcu to jej chłopak ja zapraszał, nie musiala
                    wszystkich znać. Tyle, że jego tez nie było. Wściekła się, że ja
                    wykiwał, ale balowała do rana. W Nowy Rok doczekała sie potężnej
                    awantury.
                    Po prostu pomyliła bloki.
                    • czarna12.3 Re: Głupoty i wpadki :) 28.02.09, 10:48
                      Opowieść 1)A moja koleżanka- pielęgniarka , wsiadła do autobusu miejskiego w futerku i czepku pielęgniarskim na głowie. Nie mogła zrozumieć dziwnych spojrzeń i uśmiechów współpasażerów.
                      Opowieść2) Na imieninach u siostry, wesolutko, po pierwszych kieliszkach- dzwoni telefon. Odbiera szwagier, dzwoni dziecko z pytaniem, czy może zostać 2 godziny dłużej na spotkaniu koleżeńskim. Szwagier myślał,że to jego córka i pozwolił- " co będę dziecku żałował". Po chwili wchodzi córka. Okazało się,że to nie ona dzwoniła. Przestraszyliśmy się o los dzwoniącego dziecka,że dostanie w domu lanie,że zostało dłużej bez pozwolenia,że okłamało ( o tym,że dzwoniło). Goście dostali zadanie- nazajutrz dojść w środowisku nastolatków, kto mógł dzwonić, czyli , gdzie w domu była awantura, i uratować dziecko.
    • pmisiek_kosmaty Re: Głupoty i wpadki :) 28.02.09, 11:04
      O niee... o swoich różnych wpadkach, to ja bym mogła powieść-rzekę
      napisac...
      Co mają ze mną rodzina i znajomi... wysyłam smsy nie do tych, co
      trzeba, maile.... a treść czasami jest, nooooo pikantna powiedzmy smile

      Taka próbka - pamiętacie pewnie taki sms mikołajkowy "to jest 6 dup
      reniferów..." Dostałam ,roześmiałam się w głos, a że jak zwykle
      robię kilka rzeczy na raz, chciałam czas zaoszczędzić. Zamiast
      wysyłać pojedynczo, kliknęłam w tel. opcję wyślij wszystkim...
      zapomiałam, że to telefon, w którym mam również numery do Bardzo
      Ważnych Osób... Zorientowałam się, co zrobiłam, gdy od Bardzo
      Poważnej Persony dostałam zabawną odpowiedź big_grin big_grin big_grin big_grin

      Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że poczucie humoru jest miarą
      inteligencji big_grin big_grin
      • marii51 Re: Głupoty i wpadki :) 28.02.09, 11:17
        i o to chodzismilemisiu kosmaty-
        uaaa- trafiłaś na tolerancyjne- smiledobrzesmile
        opowieści trwają-
        dobrze jak glupot i wpadek mają dobre usmieszki-
        wiemy ,że trafic można na smutne-
        ale , to poprostu życie!
        wszystko , się zdarzyć może-
        • pmisiek_kosmaty Re: Głupoty i wpadki :) 28.02.09, 11:20
          o smutnych wpadkach chyba pisać tu nie będziemy.
          Najlepszym sposobem na wpadkę jest znalezienie w niej jakiegoś
          śmiesznego elementu - żeby się nie otrząsać na jej wspomnienie. I z
          uśmiechem wpadki traktowac.
    • groszek-5 Re: Głupoty i wpadki :) 28.02.09, 13:04
      Jak przyjechalam do tego kraju-a bylo to bardzo dawno temu,bylam mloda kobieta
      no i dosc atrakcyjna.Jezyk dopiero zaczelam "lizac"
      Jedziemy z kolezanka autobusem i w pewnym momencie zobaczylam obok bardzo
      przystojnego i ladnego faceta w naszym wieku.I mowie do kolezanki:zobacz jaki
      fajny facet,jemu to bym nic nie odmowila.(Bylam pewna,ze to Szwed i nic nie
      rozumie)Kolezanka sie usmiechnela i potwierdzila moje spostrzezenie.I w tym
      momencie facet sie odzywa czysta polszczyna i proponuje nam wspolna kawe i
      zapoznanie sie.
      Obydwie zrobilysmy sie zawstydzone i na pierwszym przystanku wysiadlysmy z
      autobusu-oczywiscie same.To byly inne czasy i inaczej reagowalo sie na takie
      wpadki.Od tej pory nigdy nie robie zadnych komentazy w miejscu publicznym.
Pełna wersja