jaga_22
05.03.09, 15:20
- Czy nie widziałeś tej książki "Jak żyć sto lat"? Cały wieczór jej szukam...
- pyta żona męża.
- Widziałem i schowałem do swojego biurka, bo nie chcę, żeby dostała się w
ręce twojej mamy...
W barze, przy piwie, Kowalski opowiada swojemu koledze pewne wydarzenie:
- Gdy zaczął palić się dom, błyskawicznie wbiegłem do kuchni i na rękach
wyniosłem teściową...
- No cóż, w takich okolicznościach chyba każdy straciłby głowę!
- Tato, czy mógłbyś mi wytłumaczyć jaka jest różnica między wizytą a
wizytacją? - pyta syn.
- Wytłumaczę ci to synku na przykładzie. Widzisz, jak my jedziemy do babci to
jest wizyta, a jak ona przyjeżdża do nas to jest wizytacja.