bo z mężczyznami bywa tak i tak...:)

17.03.09, 17:56
Mężczyzna -wymagający..? trudny..?

"Życie z kimś, kto wciąż narzeka, fruwa w obłokach lub oczekuje,
że będziesz mu matkować, bywa bardzo męczące.
Co robić, gdy trafił ci się taki partner?

Tak zwani "trudni" mężczyźni na początku znajomości potrafią robić
na kobietach piorunujące wrażenie.
Mają cechy, które przyciągają jak magnes,
np. snują fantastyczne plany
albo wzbudzają opiekuńcze instynkty (jaki on wrażliwy, jaki romantyczny!).
Zakochujesz się po uszy i zupełnie nie spodziewasz się tego, co cię czeka..."
kobieta.interia.pl/psychologia/news/jak-postepowac-z-trudnym-mezczyzna,1262910

a gdyby tak
nieba przybliżyćsmile

http://i42.tinypic.com/9kumgm.jpg
    • tesunia Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 18:49
      tragedia miec takiego "chlopa"
      po zorietowaniu sie trzeba go na ziemie sprowadzic by nie obrastal w
      piorka i by pozniej nie mial pretesji,ze jak zaczniemy inaczej
      postepowac..... to sam ma sobie zrobic??..
      nieraz rozmowy naprowadzajace nie pomagaj,trzeba wprowadzac "twarde
      nie"-zrob sobie to sam.....
      • jaga_22 Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 19:05
        Bardzo żle,że kobiety pozwalają robić z siebie kuchtę.
        Chłop musi wiedzieć ,co żona warta,a jak nie wie,to mu wytłumaczyć.big_grin
        Na szczęście nigdy nie miałam takich problemów.
        Mężczyźni są głową,ale kobiety szyją.http://i39.tinypic.com/2m337cx.gif
        • tesunia Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 19:08
          *Jago,
          ja bym takiego podzailu nie robila:glowa/szyja,
          po prostu podzial obowiazkow w zakresie umiejetnosci powinien byc
          plus codzienna pomoc w domciu,jezeli oboje sa caly czas w domu.
    • bret.2 Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 19:13
      odpowiem słowami tej samej piosenki:"Bo z dziewczynami nigdy nie wie się czy dobrze jest czy może jest już źle" nic dodać nic ująć.widocznie i w pierwszym i w drogim przypadku jest tak samo . i to prawda wielka jest.gdyby dobór naturalny nie odbywał się w ciemno,co uzasadnienie biologiczne ma.to partnerstwo byłoby jeszcze bardziej nie do zniesienia
      • tesunia Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 19:18
        dawno,dawno temu,kiedy kobieta w domciu siedziala i zajmowala sie
        tylko latorosla i domem,mezczyzna(maz) czul sie "panem domu"
        dostarczal "posilki" na wyzywienie rodziny,
        takie zycie mialy nasze babcie,
        nasze mamy juz zaczely pracowac,sytem mialy rozny,mezczyznom tez
        bylo sie ciezko przyzwyczaic do podzialow obowiazkow,
        obecnie,mlodzi od razu dziela sie "prawem umownym" co do kogo
        nalezy,choc to tez roznie bywa,tu mezczyzni przyzwyczajeni do takie
        podzialu obowiazko.
      • jaga_22 Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 19:27
        Tesuniu ,umiejętnym podejściem do mężczyzny można wiele.Trzeba
        podpowiedzieć,doradzić,porozmawiać.Ja wiem po swoim.Wszystko zrobi z
        przyjemnością,ale trzeba mu to podpowiedzieć.Nieraz jak miałam pretensje o
        coś,że się nie domyślił,odpowiedział,a trzeba było mi powiedzieć,więc teraz
        podpowiadam i nie muszę się złościć. .http://i44.tinypic.com/27zz287.jpg
        • tesunia Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 17.03.09, 20:05
          *Jaguniu,
          a mnie wtedy cos "trafia",jak mam podpowiadacwink)
          ma sie chlop sam domyslec co i jak co i gdziewink)
          doradze chetnie,jak zapytawink
          a chwali tez umiewink)
    • misiek_net Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 18.03.09, 08:18
      Myślę że podział jest prosty i obowiązuje od Adama i Ewy.Mężczyzna
      odpowiedzialny jest za bezpieczeństwo stada a Kobieta za
      ciepło.Wszelkie zmiany tej naturalnej zasady prowadzą do mniejszych
      lub wiekszych wynaturzeń.Najgorzej jak jest 100% zamiana ról.
      • kasia1500 Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 18.03.09, 09:19
        Dlaczego najgorzej i komu najgorzej? Każdemu to, z czym dobrze się czuje.
      • marii51 Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 18.03.09, 13:52
        misiu_net,
        ciepło domowe tworzy kobieta wspierana dzielnie przez mężczyznę-
        przyznasz rację?
        wiadomo dwie połóweczki nadaja ton całości-
        rola kobiety bardzo zmieniła się-
        bo i zawody- dyrektor- itp ,czują takie kobiety pewność,stanowczość-
        Silną musi mieć osobowść mąż takiej wysoko ustawionej żony-
        ale- nie koniecznie-w domu mogą być kobietami - ciepłymi -
        A są teraz młode małżeństwa- i urlop tacieżyński-
        bo on o wiele mniej zarabia- bywa tak..
        • misiek_net Re: bo z mężczyznami bywa tak i tak...:) 18.03.09, 16:51
          Już w kabarecie pod Egidą w słynnym skeczu było zdanie: nie bądź Pan
          głąb i praw fizyki Pan nie zmieniaj.Jasne, emancypacja poszła tak
          daleko że mamy kobiety nie tylko dyrektorów ale i premierów i
          prezydentów państw.Wcale to nie zmienia naturalnej kolejności
          rzeczy.Wszyscy wiedzą ,że Elżbieta II jest królową UK ale już mniej
          się mówi że szanowny małżonek trzęsie pałacem twardą ręką.Oczywiste
          jest też tak jak z gejami,że kilka procent społeczności uważa inny
          niż naturalny bieg spraw za swoją normę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja