Dodaj do ulubionych

Wokulski i biznes?!!

21.11.21, 22:03
Obejrzałam właśnie w telewizji ostatni odcinek ,,Lalki" pt,, Dusza w letargu".
No i doszłam do wniosku,że Prus postać Wokulskiego wręcz przekręcił do góry nogami. Dlaczego? Już wyjaśniam...
Dla Izuni dorobił się olbrzymiego majątku,ryzykował życiem, wypruwal sobie wnętrzności, po czym już po zerwaniu z ,,politurowanym burakiem" zachowywał się jak obłąkany...
Znał się na ludziach,pieniądzach i na Żydach, jak oni wszyscy, więc po cóż wypuszczał z rąk kury,które znosiły mu złote jajka? Mógł z powrotem stać się właścicielem, albo chociaż współwłaścicielem sklepu na Krakowskim Przedmieściu, bo Szlangbaum ( starszy czy młodszy) na pewno chętnie wzięliby go do spółki.
Rzecki jeszcze żył, pani Stawska znała się na buchalterii, a niechby pootwierali najpierw jeden sklep,a potem drugi i trzeci...tak by zrobił każdy Żyd - no a na biznesach to już oni się świetnie znali i swój rozum mieli.
A Stach najpierw zamknął się w swoim mieszkaniu ( no,niechby ) a potem zaczął pisać testamenta, wystąpił że spółki...czy tak się zachowuje dojrzały mężczyzna pod 50- tke ?
No nie pasuje mi to i już...
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: Wokulski i biznes?!! 24.11.21, 08:26
      Proste. To był ROMANTYK. Stracił świetlany cel, nie mógl dalej dorabiać się, jak zrobiłby pozytywista albo Żyd. Mógł ewentualnie dać się zabić dla eksperymentów paryskich.
      • apallosa Re: Wokulski i biznes?!! 24.11.21, 13:49
        Ale do eksperymentów paryskich z Gwintem potrzebna była mamona, tak czy inaczej...
        Wokulski romantykiem mógł sobie być i wzdychać do Izuni nawet po ,,zrobieniu go w trąbę" przez nią i ,,Starszczaka"...ale jako kupiec rozumiał też,że i miliony ( a raczej pół miliona rublii) to suma, która kiedyś się skończy. Wszak doświadczenia chemiczne były nie tylko czasochłonne, ale i kosztowne.
        Ja założyłbym,ze Stach wcale nie skończył ze sobą w Zasławiu, tylko właśnie wyjechał do Paryża..ale raczej nie ,,na zawsze". Kto wie, czy nie wrócił chociażby na pogrzeb Rzeckiego?
        • jadwiga1350 Re: Wokulski i biznes?!! 29.11.21, 17:52
          Ale Wokulski nie stracił majątku. Jak to mówił Wysockiemu: "straciłem wszystko prócz pieniędzy". Pieniądze są i to niemałe i mogą same na siebie zarabiać.
          Skoro miało wystarczyć na życie wśród arystokracji, zaspokajanie wymagań Izabeli i jej ojca, to dlaczego miałoby braknąć na eksperymenty chemiczne?

          Od sceny w pociągu do końca powieści mija jakieś pół roku. Trochę mało na ogarnięcie się. Później mogło być różnie.
          • apallosa Re: Wokulski i biznes?!! 29.11.21, 21:44
            No ale to ,,różnie", to mogło być też przepaputanie kasy na eksperymenty u Geista..
            Owszem,mogła ta ,,straszna suma" zarabiać na siebie, ale do tego trzeba kogoś z trzeźwa głową, kto od czasu do czasu spojrzy na rachunki ,bo pieniądz nie pilnowany to pieniądz stracony...
            A założywszy, że Wokulski jednak zaszył się u szalonego profesora..to jednak musiałby od czasu do czasu wdziać porządne odzienie i przejść się do banku, Towarzystwa Kredytowego czy inszych finansistów...a to romantyk wszak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka