kolorowa_skarpetka
22.10.09, 17:10
Czy to dopuszczalne w związku z Waszego punktu widzenia?
Mam kolege żonatego, który twierdzi, że prawie codziennie szczególnie latem
jak idzie ulicą to fantazjuje na temat jakby to było w łóżku z jakąś tam
napotkaną dziewczyną np. w metrze. Żona o tym nie wie. Ale czy powinna
wiedzieć? No i czy jest to grzech, że on sobie tak fantazjuje? Zdaje się, że
faceci sa troche inaczej skonstruowani niz kobiety pod tym wzgledem, sa
wzrokowcami i reaguja intensywnie na bodźce wzrokowe
Z drugiej strony jak kobieta będzie sobie fantazjować podobnie to co? Czy to
facetowi nie będzie przeszkadzać?