nie kocham cię

14.11.09, 09:45
powiedział i zostawił ją, a ona płakała
płakała i płakała,aż dostała uczulenia na łzy
najpierw zgasło światło w jej oczach
potem delikatnie kąciki ust opadły w dół i zostały- na zawsze
brwi ze zdziwienia poszybowały w górę,by złączyć się zgryzotą dwoma zmarszczkami
a potem przyszedł cień
powlekł szarą smugą jej twarz,odebrał barwę jej włosom,wybielił wargi
nie wiedziała kiedy jakiś ciężar nieznany pochylił jej plecy
Podeszła do okna,jak co dzień nieświeciło słońce,nieżycie pulsowało na ulicach.
    • hrabia_kaczula Re: nie kocham cię 14.11.09, 10:54
      Najwyraźniej tyle w niej tylko było życia, ile kto inny chciał wnieść.
    • kobieta_na_pasach Re: nie kocham cię 14.11.09, 14:52
      to autopsja czy zmyslone?
      podobno zaden facet nie jest wart naszych lez,ale to tylko latwo powiedziec...
      • nu-nua Re: nie kocham cię 14.11.09, 19:54
        Trudno jest oceniać inne osoby.Ja z pewnością nie należę do osób
        wypłakujących się.Gdyby mnie to spotkało, z pewnością uczyniłabym
        jedną z dwóch rzeczy (może dwie ).Zaczełabym myśleć o przyszłości
        bez niego lub znalazłabym sobie następcę.
      • tropem_misia1 Re: nie kocham cię 15.11.09, 13:55
        z głowy
        • rajberka Re: nie kocham cię 15.11.09, 15:45
          tropem_misia1 napisała:

          > z głowy

          -----------

          Piękne.
          Smutne i... prawdziwe.
    • tropem_misia1 Była 15.11.09, 14:05
      sobie mała rybka
      Żyła na paru centymetrach kwadratowych w słoiku po korniszonach.
      Była złota, więc uważała ,że potrafi spełniać życzenia
      TU JESTEM?- wołała, zapominając,że nie ma głosu.
      Całym drobnym ciałkiem, każdą komórką chciała zaistnieć w cudzie jakim jest spełnienie marzenia.
      Cóż, była tylko rybką i była tylko złota.
      NIKT NIE DOSTRZEGŁ,że marzenie jest w zasięgu ręki?Czy też nikt nie pragnął marzeń jakie ofiarowała złota rybka?
      Ponieważ rybka była tylko rybką ,mimo,że złotą...umarła wieczorem o dwudziestej dwadzieścia cztery.A wraz z nią umarły marzenia.
    • trusiaa Re: nie kocham cię 15.11.09, 15:52
      Powiedział "nie kocham", bo nie zrozumiał, że urodziła się po to by go spotkać,
      żeby dla niego żyć. "Tylko" to potrafiła.
      • tropem_misia1 Re: nie kocham cię 15.11.09, 16:01
        dlatego rybka nie mogła spełnić marzenia
      • rajberka Re: nie kocham cię 15.11.09, 16:17
        Powiedział "nie kocham" bo nie kochał...
        On dla niej był jedyny na świecie.
        Ona była jego kolejną zdobyczą..
        • blind_as_a_bat Re: nie kocham cię 15.11.09, 18:58
          Odwrotnie bywa.
          • mimbla.londyn Re: nie kocham cię 15.11.09, 20:38

            Niezaleznie z ktorej strony tak bywa, to chyba zawsze jest bardzo ciezko powiedziec: Nie kocham Cie.
            Ale tak lepiej, niz zwodzic, obiecywac, oklamywac, robic zludne nadzieje.
            Tak, mysle,ze lepiej powiedziec: nie kocham, jesli sie naprawde nie kocha.
            • trusiaa Re: nie kocham cię 15.11.09, 20:54
              Mimbla smile

              Odniosłam wrażenie, że to "nie kocham" nie było niekochaniem stwierdzonym po
              kilku randkach, to niekochanie padło po latach bycia ze sobą. Dlatego
              zmiażdżyło, oddech z płuc wycisnęło.
            • blind_as_a_bat Re: nie kocham cię 17.11.09, 08:33
              Tez tak uwazam, Pani Mimblo.
          • trusiaa Re: nie kocham cię 15.11.09, 20:50
            A czemu Gacuś tak cichutko, tak króciutko skomentował?
            • mimbla.londyn Re: nie kocham cię 15.11.09, 21:08

              Trusiuu Mila,
              moja odpowiedz bardziej byla na krociutka odp Pana Gacka,
              co by mu, w tak pokrecony sposob, otuchy dodac ...
              • nu-nua Re: Jak kochać? 15.11.09, 22:33
                Kochaj delikatnie,by nie urazić.
                Kochaj naturalnie,by nie przesłodzić.
                Kochaj dowcipnie,by nie znudzić.
                Kochaj dumnie,by zachować honor.
                Kochaj rozważnie,by się nie zawieść.
                Kochaj gestem, by nie żałować wypowiedzianych słów.

                Porady własne.
              • blind_as_a_bat Otucha => bliscy i oddaleni 17.11.09, 08:46
                Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
                i muszą się spotykać aby się ominąć
                bliscy i oddaleni Jakby stali w lustrze
                piszą do siebie listy gorące i zimne
                rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
                by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
                są inni co się nawet po ciemku odnajdą
                lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
                tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
                byliby doskonali lecz wad im zabrakło
                bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
                niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
                miłości się nie szuka jest albo Jej nie ma
                nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
                są i tacy co się na zawsze kochają
                i dopiero dlatego nie mogą być razem
                jak bażanty co nigdy nie chodzą parami
                można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
                nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem


                ks. Jan Twardowski
            • blind_as_a_bat Re: nie kocham cię 17.11.09, 08:42
              A dlaczego nie? Czasem cisza jest krzykiem.
          • rajberka Re: nie kocham cię 16.11.09, 08:51
            blind_as_a_bat napisał:

            > Odwrotnie bywa.

            ------------
            Odwrotnie bywa. Fakt.

            A w ogóle im dłużej patrzę na ten świat tym bardziej utwierdzam się w
            przekonaniu, że najlepiej żyje się osobom aseksualnym.
            • blind_as_a_bat Re: nie kocham cię 17.11.09, 08:36
              Aseksualizm nie wyklucza uczucia. Milosc wylacznie jako pozadanie?
              • rajberka Re: nie kocham cię 17.11.09, 11:28
                blind_as_a_bat napisał:

                > Aseksualizm nie wyklucza uczucia.

                =============
                Wiem.
                ..wiem, ale to seksualizm powoduje cierpienie porzucenia, cierpienie zazdrości,
                cierpienie z miłości, cierpienie z braku miłości, cierpienie samotności.

                Miłość aseksualna to tak jak miłość do własnego dziecka... łagodna, wybaczająca
                wszystko, o nic nie zazdrosna. Miłość, która nie powoduje widzenia, że świat
                runął... że już nic.
                • trusiaa Re: nie kocham cię 17.11.09, 11:57
                  To niestety nie jest takie proste.
                  • rajberka Re: nie kocham cię 17.11.09, 12:04
                    A co jest proste Trusiu ?
                    Chyba tylko gotowanie zupy... choć też nie zawsze (
                • blind_as_a_bat Re: nie kocham cię 17.11.09, 12:26
                  Nie jestem ekspertem (Ty jestes?), ale nie wydaje mi sie, abys miala racje.
                  Dobranoc.
                  • rajberka Re: nie kocham cię 17.11.09, 12:34
                    nie jestem ekspertem i nie muszę mieć racji

                    pa smile
    • drzejms-buond Re: nie kocham cię 16.11.09, 10:49
      tropem_misia1 napisała:

      > powiedział i zostawił ją, a ona płakała
      > płakała i płakała,aż dostała uczulenia na łzy
      > najpierw zgasło światło w jej oczach
      > potem delikatnie kąciki ust opadły w dół i zostały- na zawsze
      > brwi ze zdziwienia poszybowały w górę,by złączyć się zgryzotą dwoma zmarszczka


      aż nadszedł ten dzień
      gdy odeszła od okna
      i powiedziała:
      -A BUJAJ SIĘ LESZCZU!
      Nie kochasz mnie? ale JA SIEBIE KOCHAM i tego nie zmieni nic!

      www.youtube.com/watch?v=oGNLGJxPwRo&feature=PlayList&p=626A3299FD69E977&index=4&playnext=5&playnext_from=PL

      > mi
      > a potem przyszedł cień
      > powlekł szarą smugą jej twarz,odebrał barwę jej włosom,wybielił wargi
      > nie wiedziała kiedy jakiś ciężar nieznany pochylił jej plecy
      > Podeszła do okna,jak co dzień nieświeciło słońce,nieżycie pulsowało na ulicach.
      >
      >
      • mimbla.londyn Re: nie kocham cię 16.11.09, 12:45
        drzejms-buond napisał:

        > aż nadszedł ten dzień
        > gdy odeszła od okna
        > i powiedziała:
        > -A BUJAJ SIĘ LESZCZU!
        > Nie kochasz mnie? ale JA SIEBIE KOCHAM i tego nie zmieni nic!


        Dzejmsie Szanowny ,
        jestem Twoja fanką !

        smile
      • kobieta_na_pasach rybki zyja krotko 16.11.09, 14:44
        szczegolnie te male, nie rozumiem wiec, dlaczego ludzie oczekuja od
        nich (tych zlotych) tak wiele? moze lepiej "pomodlic sie" do
        wieloryba?smile
        • tropem_misia1 pozwolę sobie wkleić mój stary tekst: 16.11.09, 15:11
          „Niechciana miłość”

          Szła ulicą.
          Lekka jak piórko.
          Smukła jak trzcina .
          Uśmiechem raziła słońce.
          Włosom zazdrościło babie lato.
          Oczom pokłoniły sie gwiazdy.
          Tu jestem-szeptała -przyszłam ,bo mnie szukacie.
          Tańcząc na palcach mijała szarych ,zmęczonych ludzi.
          Przechodzili koło niej obojętnie.
          Wzywała pięknem ,dobrem,szlachetnością.
          mamiła zapachem pól,obietnicami szczęścia.
          W uniesieniu ,jakie sama daje ,wzniosła się z wiatrem ku ludzkim oknom.
          Pukała zrozumieniem ,ciepłem ,czułością.
          Okiennice były zamkniete na głucho.
          Spłynęła na ziemię rozpaczą i łzami ,gdyż i one były jej udziałem
          Stanęła na rogatkach miasta.
          Nie mogła się oprzeć ,by się nie odwrócić.
          Wszak zawsze towarzyszyła jej nadzieja.
          Ty jestem-załkała .
          Zniknęła.
          Niechciana miłość.
          • mimbla.londyn Re: pozwolę sobie wkleić mój stary tekst: 16.11.09, 19:32

            "błysk zęba" i wpis z 02.10.09, godz 02:57 :
            Tropisiu,
            jestes Wielka !


            https://i.wp.pl/a/i/kartki2/main/kartka856.jpeg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja