Buzi..buzi zamiast do dentysty?

27.10.11, 06:00
Całowanie, podobnie jak żucie gumy po każdym posiłku, zmniejsza ryzyko próchnicy. Wszystko za sprawą wydzielającej się śliny, która obniża pH w ustach. Ta sama ślina zawiera także związki, które zabijają bakterie rozwijające się w ustach np. po posiłku.
    • tropem_misia1 Re: ale,ale jest takie fuj: 27.10.11, 06:02
      bakterie streptococus mutants---co za nazwa

      i


      Najbardziej niebezpieczne są bakterie streptococus mutants znajdujące się na płytce nazębnej podczas rozkładu resztek jedzenia. Mogą one przenosić się zarówno podczas pocałunku, ale także pośrednio, na szczoteczkach do zębów, sztućcach lub kubkach, których używamy wspólnie z partnerem. Wszystko jednak zależy od odporności organizmu partnera, stanu zdrowia zębów a nawet diety - wyjaśnia dr Wilisowski.
      • tropem_misia1 Re: no więc? 27.10.11, 06:04
        całować? myć i całować? chodzić do dentysty?
        • rudka-a Re: no więc? 27.10.11, 06:26
          czyli najlepiej zeby do szklanki na noc, odrobina Ace i bakteriom stanowcze NIE! wink)
          no, to buuuuziiiiii smile)
          • tropem_misia1 Re: no więc? 27.10.11, 06:32
            jeszcze na mnie nie pora na szklankę
            może kiedyś...
            • rudka-a Re: no więc? 27.10.11, 06:41
              mam w domu jedna szklanke ze zlotym paskiem smile ostala sie z czasow ichniejszych...teraz juz takich nie ma...kubki modne wink)
              • tropem_misia1 Re: no więc? 28.10.11, 05:40
                mam szklankę do odmierzania big_grin

                a do picia to takie tam co mi w oko wpadnie i zachwyci
                • rudka-a Re: no więc? 28.10.11, 06:46
                  kiedys, to na lokcie mierzyli big_grin
                  • tropem_misia1 Re: no więc? 28.10.11, 21:28
                    a ciałko ważyli na pudy
          • chris.w2 Re: no więc? 28.10.11, 02:41
            rudka-a napisała:
            > czyli najlepiej zeby do szklanki na noc, (...)

            Zeby do szklanki to bylo wczoraj, dzisiaj sa implantaty.
            Ale wg mojego dentysty, narazie: drogie, zabieg bolesny i nie dajacy gwarancji.
            • tropem_misia1 Re: no więc? 28.10.11, 05:41
              Jak dentysta tak gada to lepiej szklaneczkę sobie przygotować na zaś.
              • black-sandra Re: no więc? 28.10.11, 22:44
                No wiedziałam ,że to całowanie nie jest takie złe , a jak sie okazuje bywa nawet zbawienne smile
                Szkoda tylko , że Polacy sie nie lubia całować , bede sobie musiała chyba jakiegos Włocha poszukać smile
                • tropem_misia1 Re: no więc? 29.10.11, 09:03
                  a kto powiedział,że jest złe?
                  Ja tylko nie lubię cmoki ,takie cociowate cmoki w policzki.
                  • black-sandra Re: no więc? 30.10.11, 18:03
                    Ktos tak kiedyś poiwiedział a jest tez kilka osób , które tego nie lubią . A ja sie własnie przekonałam , że prócz tego ze bardzo lubię to ma to jeszcze zbawienne skutki na moje uzębienie . A jeszcze niedawno się zastanawiałam ,że tak rzadko do dentysty chodze , to teraz juz wiem dlaczego smile
                    • tropem_misia1 Re: no usta usta 30.10.11, 18:17
                      to co innego smile))
Pełna wersja