Komisarz Alex...co za klapa?kpina?

05.05.12, 16:11
Nawiązując ( jak mniemam) do Komisarza Rexa nakręcili parę kryminalnych odcinków o?
właśnie o czym?
Oglądam już 20 minut 9 odcinek ,a tu psa jak na lekarstwo.
Na głównego( sądząc po tytule) bohatera kamera najeżdża z rzadka i bez nawiązania do akcji.
Ki diabeł?
po kiego?
O co tu chodzi?
Kpina?
Żeby nie było - oglądałam coś tam komisarza Rexa, gdzie pies brał czynny udział i łapał zbrodzieniów.
    • darima_ka Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 05.05.12, 20:15
      A ja się pytam za co my mamy płacić abonament,
      czy za to żeby oni w tv publicznej sobie fundowali gigantyczne płace ,
      czy za to żeby mogli nakręcać takie szmiry za nasze pieniądze?
      • tropem_misia1 Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 05.05.12, 20:25
        gwoli ścisłości
        pies ruszył do akcji na koniec i złapał złego człowieka

        a Ty masz rację

        a ja płacę abonament
        zawsze płaciłam
        ale w tym względzie akuratna jestem
        • rudka-a Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 06.05.12, 09:33
          To były filmy, w których psiaki grały główną rolę smile)
          świetny, uwaga skupiła się na sierściuchu...przede wszystkim

          www.szarik.pl/slynne-psy-41-beethoven.html
          Tequila i Bonetti...
          Lassie wróć...
          Szarik nasz niezapomniany smile
          • tropem_misia1 Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 06.05.12, 09:42
            tu ...byłam zachwycona...oscar dla psa, był genialnysmile))
            • rudka-a Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 06.05.12, 10:14
              Ha! big_grin oglądałam smile)
              moja ulubiona rasa psiaków...miałam 3 takie psy..jednego mi ukradli w posesji (obrzydliwe ludziska!), dwa dozyły do starości, teraz mam mieszańca Borysa...tatuś z tych górskich był, ogromniasty...smile
              ma 12 lat...

              https://s2.flog.pl/media/foto_middle/4480718_przebudzenie-d-lenistwa-cd-.jpg

              https://gifynaforum2.blox.pl/resource/4911_gifki.ru.gif
              • tropem_misia1 Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 06.05.12, 21:02
                pięknościowe cudo.......big_grin

                dziecięciem byłam , gdy mieliśmy psa Erosa
                czarny jak noc z krawatka , ogromny jak nie wiem co - ciągnął na sankach mnie i siostrę
                bystry jak strumień

                Mama taka mała kulkę do domu ( w bloku mieszkaliśmy) przyniosła , a my patrzyliśmy z szacuneczkiem jak rośnie,rośnie i rośnie

                Tata wracał z pracy , a do klatki jeszcze nie wszedł , a Eros juz dudnił głosem z potężnej klatki piersiowej ,że oto swój wraca

                to się sąsiedzi wnerwiali
                To rodzice zawieźli go na wieś do takiego pana co to na wózku był
                a Eros się zaklimatyzowawszy momentalnie przejął role opiekuna donosząc nowemu panu to co chciał( Rodzice go odwiedzali to wiem)
                ale
                ale tu też byli ludzie
                nie wiem co im przeszkadzało
                otruli go
          • darima_ka Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 07.05.12, 18:22
            Też Szarika mile wspominam,w domu rodzinnym zawsze był jakiś pies,
            i ja psa muszę mieć.Kocham go nad życie.
    • debi_bebi Re: Komisarz Alex...co za klapa?kpina? 07.05.12, 06:06
      Ja wiem tyle, że kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze. Z psem, czy bez psa.
Pełna wersja