tropem_misia1 12.05.12, 12:25 przodujemy...mamy takie "zdrowe" dzieci............. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rudka-a Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 12:39 Z doświadczenia pracowego powiem Ci, że dzieci nie znają gołąbków, krokietów...surówek..pytają, co to i od razu nie lubi! A na pytanie, co mamusia gotuje w domu....pizzę kupuje! i wtedy mnie szlag chce trafić na miejscu...młode mamy! leniwe do bólu, i wprowadzające jakies zachodnie standardy żywieniowe. A nie daj, Panie, żeby jakieś zielone pływało...wyłowi do sztuki... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 13:05 no i mamy boczusie-plastusie, nieszczęśliwe łomatko Odpowiedz Link
darima_ka Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 14:08 To prawda ,że dzieciom tak jak i nam smakuje to co nie zdrowe, ale tylko i wyłącznie zależy od mamuśki jak karmi swoje dziecko od najmłodszych lat. Oczywistym jest ,że jak mamuśka została wychowana na leniwą królewnę , to nie potrafi zorganizować sobie w domu pracy , czyli gotowania. Kupuje gotowce i tym świństwem karmi rodzinę,tanie to nie jest ,a zdrowe wcale. Odpowiedz Link
darima_ka Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 14:12 Ale też winą ogromną jest nie zapewnienie tym dzieciom odpowiedniej ilości ruchu na świeżym powietrzu, siedzą przed kompami ,graja i żrą,jak mają nie mieć nadwagi? Ja jako dziecko byłam na dworze każdą możliwą chwilę, każdy z nas tak miał , a teraz gdybym nie pogoniła na basen, czy rower ,to moje dziecię też by przed kompem siedziało, i z kolegami grało na grach. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 14:37 A w TV reklamy: nutella na śniadanie ( ma tyle składników odżywczych!) zupka z proszku (bez konserwantów! ) na obiadek paróweczka na kolację no i ciasteczka Lu...... zawsze i wszędzie, a snickers też Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a my znowu w niechlubie 12.05.12, 17:53 I taki lew ryczy i żąda batona... a jak się nie zje batona to sie jest własna babcią pod taka presja to tylko żreć i żreć. Odpowiedz Link