Rękawica rzucona - walka podjęta.

28.05.12, 09:15
Podchodzę do lodówki a tam jaja..............

Gmeram w goglach co by tu zjeść na śniadanie...mam tylko godzinę czasu( wszystkie diety mówią-zjeść śniadanie do godziny od wstania)...i..słabnę z wysiłku...chyba pójdę po najmniejszej linii oporu zmerdam tuńczyka z serem biały a chudym jak diabli.

Muszę kupić sobie patelnię co bez tłuszczu dogadza potrawom by się usmażyły.
    • rudka-a Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 09:33
      Nie trzymaj się tak usilnie Dukana....kup sobie warzywa na patelnie..sa takowe...
      rzuć na patelachę bez tłuszczu....ugotuj kawalek kurczaka..
      warzywa polej jogurtem wymerdanym z przyprawą ziołową właśnie do serków, jogurtów...zobaczysz....waga zacznie znikać...
      smile
      • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 09:59
        wiem
        już była na lekarskiej diecie
        ale
        pozwól mi zaspokoić ciekawośćsmile)
        Nie byłabym Tropemsmile)

        to tylko 5 dni
        potem sie zobaczy
        • rudka-a Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 10:11
          smile spróbuj...da się wytrzymać...pózniej gorzej, zwłaszcza że w pracy ciamkają, w domu też..
          dyscyplina zaczyna szwankować smile
          rekord znajomej, to 17 kg zgubione, już nie jest na diecie, pilnuje się...coś tam niewiele wróciło, ale jak sama mówi podejście w sklepie do lady chłodniczej z jogurtami i innym nabiałami powoduje u niej odruch...wink
          łączymy chleb biały w naszym żywieniu i ziemniaki, a to bomba
          smile
          zmobilizowałam się i ja...też od dzisiaj kłóda na lodówce...smaczna śmietanka do kawy idzie w odstawienie..jogurt kupię po drodze i jakiegos zdechlaka do ugotowania...
          dyche zgubić - marzenie
          smile
          • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 10:15
            Trzymmy się za ręce i wspierajmysmile))

            U mnie w pracy masakra.
            Nawet ciasta!!!

            Ale jak była na diecie to po prostu wąchałam i dramatycznym głosem pytałam: Dobre?I tyla.
            • rudka-a Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 10:37
              U mnie też żywienie w pracy suspicious zalezę ci ja dzisiaj, a tam zapachy, że wywalic sie można smile
              DAMY RADĘ, MISIU! smile
              pozeramy od dzisiaj oczami...
              czeka na wyzwanie...ale jako silne istoty zwyciężymy big_grin
              • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 18:45
                W niedzielę wlazłam na wagę, nie rzeknę co mi pokazała perfidna.
                za tydzień znowu wlezę to sie zobaczy ile odpuściła.
                • darima_ka Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 18:58
                  Po tygodniu ,to może jeszcze nie wiele waga spaść,
                  organizm dopiero zaczyna spalać własne kalorie?
                  • rudka-a Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 29.05.12, 07:24
                    Póki co ma z czego ciągnąć jeszcze wink organizm, ale jak sie trochę wyjałowi, to da znać wink
                    A dzisiaj w pracy - gołąbki...będzie walka!! suspicious
                    • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 29.05.12, 08:08
                      ja tam w pracy nie mam obiadów jeno w kółko słodkie
                      no chyba ,że ktoś pizzę zamówi...
                      • darima_ka Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 29.05.12, 19:06
                        U mnie można z cateringu zamówić obiad ,
                        ale głównie pizze zamawiamy big_grin
                        • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 29.05.12, 20:51
                          muszę swoje ciamkać
                          dziś męczyłam fileta z kurczaka
                          fuj suchy jakiś
      • rena-ta49 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 14:24
        Ja bardzo często kupuje warzywa na patelnię ,
        są smaczne i pożywne.A przy tym proste w przygotowaniu,
        i od tego się nie tyje chyba.
    • rena-ta49 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 14:23
      O Tropciu! trzymam kciuki za powodzenie.
      • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 18:44
        Dzięki big_grin
    • darima_ka Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 28.05.12, 18:57
      Koniecznie sobie spraw taka patelnię,
      można beztłuszczowo obsmażać, to zdrowsze podobno,
      chociaż ja nie praktykuje na razie big_grin
      • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 29.05.12, 20:50
        Mam woka.
        i chcę kupić patelnię beztłuszczową
        • rudka-a Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 31.05.12, 08:54
          Misiowa...i jak leci dieta? suspicious
          • tropem_misia1 Re: Rękawica rzucona - walka podjęta. 31.05.12, 15:30
            Żyję...ale jak...ech
Pełna wersja