krokodyl_13 Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 14:00 Takie proste ale nieosiągalne co jakiś czas wycinam psom z pomiędzy łap to świństwo ale chyba nie da się wrzucić ich do kosza. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 14:25 wyrzucam zawsze do kosza ale nie dlatego,że ptaki- nie wiedziałam myslałam o kotach łasych na mietę teraz będę myśleć też o ptakach Odpowiedz Link
rudka-a Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 14:44 Jeśli już, to w pracy w papierek i kosz... nie rzucam na chodnik, ulicę... jeśli mowa już o (wy)rzucaniu.. jak z tym walczyć??? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 14:54 to osobny problem czasem są akcje i młodzież wędruje i sprząta za śmieci sie płaci za śmieci ,które są szczególne płaci się jeszcze więcej a czy u nas ktoś ma szacunek dla natury nie czy myśli szerzej,przyszłościowo? nie nie wyściubia nosa spoza swojego ogródka Odpowiedz Link
darima_ka Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 18:03 Ten problem można tylko nakazem coby w każdym gospodarstwie był kosz, a jeśli więcej osób zamieszkuje ,to nawet dwa. Mam bardzo klasyczny przykład u siebie w pracy. Firma mieści się w willi ,obok same wille,wszyscy mają po jednym pojemniku na śmieci , oprócz jednego ,który ma dwa. Co tydzień te pojemniki są opróżniane, nasza pani sprzątająca co tydzień kiedy ten pojemnik wystawia sygnalizuje że ktoś podrzuca nam spore ilości worków ze śmieciami. W pobliżu jest park , wiec jej tłumacze ,ze lepiej żeby te śmieci trafiły do naszego kosza , niż miałby wylądować pod odsłoną nocy w parku. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Ku przestrodze :) 11.06.12, 17:56 Ja na szczęście od dawna gumy nie żuje , z powodu plomb. Ale młodego na to uczulę ,żeby mu takie pomysły do głowy nie przychodziły.Uczę nic na ziemię nie rzucać, ale też nie pilnuję stale. Odpowiedz Link