Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie."

16.06.12, 07:09
Święty Hieronim mówił, że ten, kogo polano święconą wodą w czasie chrztu, nie musi się kąpać po raz drugi


"„Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe”. Znacie to powiedzenie? Ile w nim jest prawdy, dowodzą badania Christophera Lowry’ego, neuroendokrynologa z University of Colorado. Pokazują one, że brud może dawać sporo przyjemności. I to dosłownie! Odpowiadają za to bakterie Mycobacterium vaccae. Mieszkają w glebie i kiedy przez przypadek zaciągniemy się nimi, aktywują w naszym mózgu wydzielanie hormonu szczęścia – serotoniny."
    • rena-ta49 Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 16.06.12, 09:17
      Zawsze wychodziłam z założenie ,ze dziecko brudne to dziecko szczęśliwe i zdrowe.
      Chore dziecko nie ma ochoty się bawić , a tym samym się ubrudzić.
      • tropem_misia1 Re: i o bakterie dbać trzeba 16.06.12, 09:57
        "Organizm każdego z nas zamieszkuje 1014 różnych mikroorganizmów. To bardzo dużo, dla porównania – komórki ciała składają się na liczbę 1013. Wszystkie te bakterie, roztocza, wirusy, grzyby wprowadzają się do organizmu zaraz po naszym przyjściu na świat. W chwili narodzin jesteśmy bowiem sterylni jak butelka po spirytusie. Jednak teraz, przykładając dużą wagę do higieny, opóźniamy zasiedlenie organizmów naszych dzieci przez tych mikromieszkańców. A tylko przez kontakt z nimi układ odpornościowy może nauczyć się poprawnie działać. Jego komórki uczą się, kto wróg, kto przyjaciel, analizując „portrety pamięciowe” schwytanych intruzów: bakterii, wirusów, grzybów. W chwili urodzenia niewiele wiedzą o świecie. Zdobywają doświadczenie przez praktykę."
        • rudka-a Re: i o bakterie dbać trzeba 16.06.12, 10:24
          Sterylnośc w tym przypadku wiecej narobi kłopotu...
          znałam taka mamuskę, która ''gotowała'' piasek i dziecko bawiło się na balkonie...
          szkoda, że nie udało sie załozyć bariery ochronnej przed bakteriami z powietrza...wink
          a pózniej najmniejszy katar i mega antybiotyk, bo dziecko nie ma odporności
          • tropem_misia1 Re: i o bakterie dbać trzeba 16.06.12, 10:26
            o to, to
            tak samo było z karmieniem piersią
            najpierw nie
            a teraz TAK bo dziecko wysysa odporność i takie tam
            • rudka-a Re: i o bakterie dbać trzeba 16.06.12, 10:38
              O, a propo's karmienia...
              łażę kiedyś po Carrefourze ( szukam salaterki z reklamy, co mi w bramkę wcisnęli)..a tu naprzeciwko mnie idzie mamuśka..koszulka mamuśki zadarta w górę, mały pojdek przyssany do wielkiego cyca..ciamka, ile wlezie..mamuśka w tym czasie jedną ręką pcha wózek i pogania dziewusię lat ok 3, bo 'zalega' w tyle...za chwilkę krzyk..koniec kolacji big_grin wg mamusi, bo bejbuś niezadowolony smile))
              • tropem_misia1 Re: i o bakterie dbać trzeba 17.06.12, 10:45
                big_grin
                aż huczało kiedyś na temat karmienia wszędysmile))
                • rudka-a Re: i o bakterie dbać trzeba 17.06.12, 11:07
                  I weż tu wytłumaczać małemu głodomorowi, że nie wypada...już on obwieści swoje niezadowolenie płaczem...do domu daleko, a mleczko na wyciagnięcie reki wink
                  nie jest to az tak nagminne chyba, bo tylko ten jeden raz widziałam...naprawdę nie spotykam się z tym , więc nie jest to aż tak rażące, by oburzać się...
                  Chyba, że matki robią to dyskretnie..u nas wiele postaw dziwi, zniesmacza, oburza...
                  czasem racja jest po stronie oburzacza....niekiedy problem nadmuchany sztucznie wink
                  • tropem_misia1 Re: i o bakterie dbać trzeba 17.06.12, 11:36
                    widok cycka karmicielki zniesmacza..eh...sami ssali ci co się oburzają

                    po prostu do cudzego garnka i nie zaglądać i już
          • rena-ta49 Re: i o bakterie dbać trzeba 17.06.12, 08:40
            Zgadzam się ,są bakterie które są nam potrzebne.
    • debi_bebi Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 10:11
      Dzięki, Tropciu, dzięki!

      Twoje zamiłowanie do tropienia tym razem uświadomiło mi, dlaczego jestem taka wniebowzięta, kiedy 2-3 dni nie muszę sobie myć głowy big_grin
      Po tym czasie jednak nie wytrzymuję swędzenia, więc myję, i znów jestem wniebowzięta smile
      • tropem_misia1 Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 10:46
        a widzisz...,coś jest na rzeczysmile))
      • rudka-a Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 10:51
        Musze to koniecznie powiedzieć koleżankom w pracy, kiedy rozdziawiły paszczę na moje stwierdzenie, że przepierkę robie głowie 2 x w tygodniu...
        jakoś tak nie jestem maniaczką mycia głowy rano....przed pracą...wink)
        • tropem_misia1 Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 10:58
          ja , jeśli łebek myję to tylko rano
          gdybym uczyniła to wieczorem to rano zobaczyłabym w lustrze pejzaż:wichry na wzgórzach
          • super.halusia Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 11:04
            big_grin
            • rudka-a Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 11:15
              Loki mi nie wyschną suspicious
              kudły za długie...
              a suszarka z "Biedronki" suspicious
              mocy takiej nie ma suspicious
              wink))
              • tropem_misia1 Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 11:34
                ja tam włosów nie zarzucam na plecy- króciutkie
          • debi_bebi Re: Prać czy nie prać?"Oto jest pytanie." 17.06.12, 12:21
            OOo, mam to samo. Rano , jak je ułożę, to potrafia dotrwać do wieczora, o ile akurat nie ma wilgoci w powietrzu, za to rano moja fryzura wygląda niezmiennie tak, jakby piorun w rabarbar strzelił smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja