to co mnie się przydarzyło

18.06.12, 14:01
w taki skwar to chcę opisać choć zalewający oczy pot mi przeszkadza.
Poszłam se rano do roboty łagodnie torebeczką dyndając bo było nawet chłodnawo.Iść się dało.
Na ósmą se szłam.Luzik.
A tam doznałam Sodomi i Gomori ,albowiem ludzie,którzy powinni Przychodzić od 8:00 do 13:00 wpadli wszyscy na ten sam identyczny pomysł.Jak przyjdę wcześnie to samo południe ominę i mnie nie usmaży słońce.
To był szał.
Dopiero około 10:30 klapnęłam na fotel - cud ,że się pode mna nie połamał - z takim bezwładem to zrobiłam.I tak trwałam , bo nie było już nikogo.........

A rewolwerowiec przychodzi w samo południe(:

Wykonałam swoją dzienną pracę wykorzystując połowę czasu,
Nie czuję się geniuszem.Czuję się jakby mnie przez wyżymaczkę.
    • lvova Re: to co mnie się przydarzyło 18.06.12, 14:19
      wspolczuje
    • rena-ta49 Re: to co mnie się przydarzyło 18.06.12, 15:02
      Wcale się im nie dziwię,ja też jeśli mam coś załatwić ,to
      robię to zaraz z rana , coby potem nie spływać.
      Zaleca się w takie upały nie wychodzić w pewnych godzinach z doma smile smile
      • tropem_misia1 Re: to co mnie się przydarzyło 18.06.12, 15:17
        wiem,wiem - szeptałam opierając się nosem o biurko
    • darima_ka Jaki poniedziałek, taki cały tydzień? 18.06.12, 18:27
      Ojjjj ,niedobrze Tropciu, współczuje Tobie.
      • tropem_misia1 Re: Jaki poniedziałek, taki cały tydzień? 18.06.12, 19:09
        nawet tak nie myśl
        zwykle to poniedziałki sa okropne
        potem zwykle się wszystko układa
        • debi_bebi Re: Jaki poniedziałek, taki cały tydzień? 19.06.12, 05:23
          Też tak myślę. Ludzie wyprztykali się z energii już w poniedziałek, przez resztę tygodnia pojadą na rezerwie.
          • tropem_misia1 Re: Jaki poniedziałek, taki cały tydzień? 19.06.12, 05:30
            pyk,pyk...pomalutku
            a co by nie..smile)
Pełna wersja