4 minuty uratowały ludzom zycie

27.07.12, 14:27
Kto z nas chociaż raz nie wyszedł kilka minut wcześniej,czy to lenistwo?
    • darima_ka Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 27.07.12, 17:41
      Rzadko wychodzę wcześniej z pracy.
      Zazwyczaj na sam koniec jeszcze szef ma nam coś do powiedzenia,
      to robi czasem 10 poślizgu ,a czasem nawet 30 min.
    • darima_ka Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 27.07.12, 17:42
      Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
      Ludzie być może życie uratowali.
      Co można zrobić przez 4 minuty?
      • tropem_misia1 Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 27.07.12, 19:58
        Ja czasem zostaję dłużej.
        Jak jest potrzeba.
        Wcześniejsze wyjście należy do rzadkości.


        w.w akurat trzeba się cieszyć..
        • darima_ka Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 27.07.12, 20:42
          Uratowali sobie życie.
          • lvova Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 27.07.12, 21:08
            W elektrowniach kończy się zmianę wtedy gdy sie ją przekaże kolejnej osobie,zmiany w zależności od działu przekazuje sie albo na stanowisku albo w jakimś pomieszczeniu w którym przebywają pracownicy tego działu,sam przez kilka lat pracowałem w EC i był taki zwyczaj,że pierwszą i druga zmianę zdawaliśmy kolejnej około 30 minut wcześniej,czyli nie o 14:00 a 0 13;30,nie o 22:00 a o 21:30,pozwalało to uniknąc szczytów komunikacyjnych,a w niedzielę i święta pierwsza zmian przychodziła dopiero na 7:00,komunikacja miejska ruszał troszeczkę później,suma sumarum to zmianę kończyło sie wtedy gdy odebrał ją zmiennik.
            • rena-ta49 Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 28.07.12, 10:05
              Dokładnie tak jak opisujesz , kiedyś też pracowałam
              w systemie zmianowym.
              Widocznie to stanowisko gdzie nastąpił wybuch
              nie wymagało 'dawania" zmiany?
              • rudka-a Re: 4 minuty uratowały ludzom zycie 28.07.12, 12:04
                Nigdy nie wychodzę wcześniej..prosty powód..nie mogę zostawić dzieci..
                pracuję w systemie zmianowym..
                zdrowie i bezpieczeństwo, to podstawa..
                smile
Pełna wersja