Na huśtawce.

14.08.12, 20:23
w górę
w dół
w górę
w dół

i tak romantycznie i ślicznie?

oj nie bałdzo

Jak nastrój się tak huśta to wprawdzie mdłości nie ma, ale............
    • debi_bebi Re: Na huśtawce. 14.08.12, 20:37
      tropem_misia1 napisała

      > Jak nastrój się tak huśta to wprawdzie mdłości nie ma, ale...........

      i tak robi się niedobrze, i juz z dwojga złego człowiek wolałby sobie raz a porządnie błeeeee (onomatopeja), i mieć święty spokój.
      Może huśtawka to byłby jednak jakiś sposób na huśtawkę?
      • tropem_misia1 Re: Na huśtawce. 14.08.12, 20:47
        Jeśli częstotliwość zmienności nastroju wzrasta może pomogłoby porządne haftnięcie.
        Broń Boże haftowanie.Nie znoszę robótek.
    • rena-ta49 Re: Na huśtawce. 15.08.12, 09:36
      Pocieszę Cię Tropciu ,u mnie też huśtawkasmile
      Winna ? pogoda i chyba jeszcze hormony?
      • tropem_misia1 Re: Na huśtawce. 15.08.12, 09:57
        to ja też wybieram hormony, a nie napady melancholiismile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja