ufasz przedszkolance

14.10.12, 21:20
swojego dziecka?
    • ejno Re: ufasz przedszkolance 15.10.12, 00:11
      Uffff no to problem z głowy, jestem bezdzietna.....
      • tropem_misia1 Re: ufasz przedszkolance 15.10.12, 07:35
        na dzisiejszy stan rzeczy nie mam na stanie przedszkolanki
        • lvova Re: ufasz przedszkolance 15.10.12, 08:26
          ufam
          • tropem_misia1 Re: O! 15.10.12, 08:32
            Ufnysmile)

            Czy to dobre?
            • lvova Re: O! 15.10.12, 08:37
              chyba tak big_grin
              • tropem_misia1 Re: O! 15.10.12, 08:38
                no nie wiem , nie wiem...chyba jednak potrza być ostrożnymsmile)
                • lvova Re: O! 15.10.12, 08:50
                  oj tam ostrożnym być gdy się ufa smile
                  • tropem_misia1 Re: O! 15.10.12, 09:05
                    czasem potem tak trudno udźwignąć worek rozczarowań
                    • lvova Re: O! 15.10.12, 09:29
                      bywa i tak,ale przeważnie jak się ufa to jest zawsze OK
                      • krokodyl_13 Re: O! 15.10.12, 12:01
                        przedszkolanki poza mną, ale nie ufam ani przedszkolankom, ani nauczycielom, długoletnie doświadczenie na dwóch potomkach pokazuje statystykę 2 do około 40, więc wynik jest przytłaczający. (Dwa to te którym mogłam ufać)smile
                        • ejno Re: O! 15.10.12, 12:38
                          Osobiście nie jestem zaangażowana ale niestety, większość opinii, która gdzieś krąży obok mnie mówi to co Krokodyl, co więcej brak jakichkolwiek autorytetów, a i wypowiedzi nauczycieli w stylu "bachory".....smutne....
                          • rudka-a Re: O! 15.10.12, 14:32
                            Przede wszystkim przedszkolanka, to dziewczynka uczęszczająca do przedszkola smile
                            a panie, to wysoko wykwalifikowane nauczycielki.
                            Tak, masz rację Ejno smile krążą..jak plotka z magla. Nie bronię nikogo, bo jak wiadomo w każdym zawodzie znajdzie się zakała. Pracuję jako nauczyciel 32 lata, zaufanie zdobyłam swoją pracą, uwłaczające mojej godności byłoby nazwanie dziecka najduchem, czy bachorem..
                            Miłego dnia.
                            • ejno Re: O! 15.10.12, 14:55
                              Nie odbieraj tego Ruda personalnie, bo mam takie wrażenie. Ludzie lubią szufladkować, kilkakrotnie naciągnięte zaufanie do jakiejś profesji skutkuje wyrażeniem kiepskiej opinii o tejże profesji. Nie jest to ani miłe ani też nie musi obejmować wszystkich, którzy pracują w dany sposób, wiem coś o tym. Ale przyznasz, że wielu młodych nauczycieli, jawi się jako karierowicze, którzy nie mają nic wspólnego z powołaniem.....mam wrażenie, że co raz większy bieg za pieniądzem a co raz mniej poświęcenia......
                              Przykład:
                              Nauczyciel miał wyznaczoną w grafiku godzinę raz w tyg. na spotkania z rodzicami, rodzic przyszedł na wyznaczoną godzinę, Pani nauczycielka prowadziła w tym czasie dodatkowe, płatne zajęcia z uczniami, nie chciała się spotkać z matką ucznia.....bo jej czas leci.....pod naciskiem matki.....łaskawie wyraziła zgodę.....dziecko miało prze......
                              Wnioski proszę sobie wyciągnąć z danej opowieści....opowieść prawdziwa....
                            • krokodyl_13 Re: O! 15.10.12, 21:18
                              rudka oczywiście że nie można brać tego do siebie, przykro mi że mam pecha zwłaszcza do wychowawców, muszę przyznać że u mnie co skok w szkole to tragedia. A najlepszy jest udział rodziców w tworzeniu szkoły szkoda gadać.
          • rena-ta49 Re: ufasz przedszkolance 15.10.12, 14:54
            A Ty jeszcze Piotr masz dziecko w przedszkolu?
            A to dopiero newssmile smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja