lvova 13.11.12, 20:48 Introduction of handmade vegetable musical instruments Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Re: o Japończyku 13.11.12, 20:52 Powiedziałabym coś o korzeniu i jak to facet na nim gra, gdyby nie ten brokuł Odpowiedz Link
darima_ka Re: o Japończyku 13.11.12, 20:52 Udowodnił że warzywa mają różnorakie zastosowanie Odpowiedz Link
lvova Re: o Japończyku 13.11.12, 20:57 A pamiętacie Allo Allo,jak pułkownik Von Strohm zapraszał na "górę" kelnerki Yvette albo Mimi,to one tez brały ze soba Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: o Japończyku 13.11.12, 21:01 Pamiętam ten serial. Cudny. ale po kiego brały seler nie pamiętam z pomyślunku wychodzi mi,że chodzi o korzeń ...by był twardy...zgadłam? bo seler dobry na takie tam Odpowiedz Link
darima_ka Re: o Japończyku 13.11.12, 21:18 Ten serial pamięta ,ale tego odcinka już nie. Odpowiedz Link
ejno Re: o Japończyku 13.11.12, 23:08 No to jutro obiadu nie będzie, za to jakie muzykowanie mężowi odstawię hehehehehe Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: o Japończyku 14.11.12, 14:16 Mąż wraca z pracy i pyta : Kochanie, co dziś na obiad ? Nic. Jak to ? Wczoraj nic i dzisiaj nic ? Bo ugotowałam na dwa dni Odpowiedz Link
ejno Re: o Japończyku 14.11.12, 22:19 hehehehhe, ciąg dalszy opowieści......."ale za to ci na warzywach mogę zagrać" hehehehehe Odpowiedz Link