Jeśli nie wiemy,że coś jest

17.11.12, 07:30
niemożliwe...okazuje się to możliwe.
Tę mą złotą przedporanną myśl zainspirował artykulik, a ja zastygłam w podziwie na długo:

W dzień biegu facet imieniem Cliff Young się pojawił. Na początku nikt na niego nie zwracał uwagi, gdyż wszyscy myśleli, że przyszedł oglądać widowisko. W końcu był 61-latkiem, ubranym w spodnie ogrodniczki i buty robocze, na które nałożone były kalosze.

Kiedy Cliff podszedł do stolika zapisów żeby odebrać swój numer, dla wszystkich stało się oczywiste, że zamierza pobiec. Zamierzał dołączyć do 150-osobowej grupy światowej klasy sportowców i biec. W tym czasie ci sami sportowcy nawet nie wiedzieli o innym zaskakującym fakcie-jego jedynym trenerem była 81-letnia matka.
    • tropem_misia1 Re: Jeśli nie wiemy,że coś jest 17.11.12, 07:30
      Kiedy Cliff otrzymał nagrodę w wysokości $10 000 powiedział, że nie wiedział o nagrodzie pieniężnej i uparł się że nie wstąpił do wyścigu dla pieniędzy. Powiedział: „Jest tam wciąż pięciu biegaczy biegnących wytrzymalej niż ja”, i dał każdemu po $2 000. Nie zatrzymał nawet pojedynczego centa dla siebie. Ten akt przywiązał go do wszystkich Australijczyków. Cliff był skromnym, zwykłym człowiekiem który podjął się niezwykłego wyczynu i stał się narodową sensacją.
      • ejno Re: Jeśli nie wiemy,że coś jest 17.11.12, 10:54
        Życie nas to ciągle zaskakujesmile
        • krokodyl_13 Re: Jeśli nie wiemy,że coś jest 17.11.12, 20:01
          Ja chyba bym nie przebiegła kilometra
          • darima_ka Re: Jeśli nie wiemy,że coś jest 17.11.12, 20:08
            Czasem chcemy sobie coś udowodnić ,
            i wtedy stać nas na wiele więcej niż nam się wydaje.
            • tropem_misia1 Re: Jeśli nie wiemy,że coś jest 18.11.12, 08:44
              a czasem nam się wydaje ,że tak ma byćsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja