ejno Re: a w Krakowie 07.12.12, 11:04 Ale jacy uprzejmi, nie zmuszają ino informują o możliwości;P Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a w Krakowie 07.12.12, 16:08 ano obecnie nie jest ale był..stolicą)) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a w Krakowie 09.12.12, 19:55 Pragnę przypomnieć szanownym Wypranym, że w Warszawie nie ma Warszawiaków, o ile nie liczyć tych, może kilkunastu, procent potomków stoliczan ocalałych z pożogi wojennej, a potem komunistycznej. Bo proszę szanownego Towarzystwa, Warszawiak liczy się dopiero od trzeciego pokolenia. Ja sama jestem pierwsze, a mój syn to dopiero drugie, więc i ze mnie Warszawianka taka, jak z koziej d. trąba. Dlatego tym bardziej odezwa krakowska nie od rzeczy mi się zdaje, bo goście z obecnej stolicy to w przewadze WIOCHA, w nielicznych tylko przypadkach trochę lepiej wyedukowana. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a w Krakowie 09.12.12, 20:07 Na wsio wiocha, w miastach wiocha - a my w rządzie i w parlamencie chcielibyśmy mieć tytanów umysłu. To ja się pytam - niby skąd?? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a w Krakowie 10.12.12, 05:12 Przy drugim rzucie oka zauważyłam, że w podwawelskiej kulturalnej odezwie coś kropkę nad ż zjadło. Pewnikiem warszawski bazyliszek złośliwie to uczynił w zemście Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a w Krakowie 10.12.12, 05:15 podejzewam ,że ugiął sie przed smokiem wawelskim a kropka nie zjedzona jeno wyleciała pzez dziurę po zębach z ust autora.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a w Krakowie 10.12.12, 05:33 Eee, to autor miał na szyld, a nie miał na dentystę? To chyba jeszcze jeden dowód na to, że w Krakowie kultura cenniejsza nade wszystko Odpowiedz Link
debi_bebi Re: a w Krakowie 10.12.12, 05:53 Szewska! A' propos kultury słowa pisanego, w której wg mnie zawiera się znajomość ortografii, to ja się dziwię. Raz się dziwię dziennikarzom, że coraz częściej byki walą w swoich tekstach, a drugi raz korektorom, co je tak ochoczo przepuszczają. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a w Krakowie 10.12.12, 06:07 Zauważyłam. Słowo mówione też zakwita "neologizmami" Tak sobie słyszę czasem w TVN24. I co uchodzi, a wręcz zachwyca na ten przykład u mego lubionego Leśmiana, to w tv jest czasem irytujące czasem żałosne jak zniekształcają wyrazy do potrzeb: 21 wieku? Za młodocianym trendem idą? a może ja po prostu przegapiłam jakieś zmiany w słowniku języka polskiego? Odpowiedz Link