Polacy to eko-frajerzy

11.12.12, 13:51
Spójrzcie na półki, przyjrzyjcie się etykietom. W większości są to certyfikowane ekologicznie produkty, przywiezione z niemieckich hurtowni. Czy to nie dziwne? (…wink Dlaczego w tych rzekomych świątyniach zdrowia i dobrego samopoczucia tak mało serów zagrodowych, naturalnych soków owocowych, wędliwn z małych masarni, kasz i makaronów z lokalnych młynów, przetworów z okolicznych spółdzielni mleczarskich, pieczywa z wiejskich piekarni?
    • tropem_misia1 Re: Polacy to eko-frajerzy 11.12.12, 14:56
      powiedzenie znajomym: "kupuję tu i tu" oznacza pewien prestiż

      no tak, to typowe
      przeczytałam też o małych sklepikach gdzie z powodu niskiej ceny ,mimo certyfikatu ostrożnie obwąchują towar
      dla mnie certyfikat ma znaczenie , a nie sieć handlowa




      pozostaje mi wygrać w lotto i zakupić krowę Klementynę.
    • darima_ka Re: Polacy to eko-frajerzy 11.12.12, 18:32
      Też tak sądzę ,bo jeśli mamy nadzieję ,że ci co ekologicznie produkują ,to nie sypią nawozów ,
      to chyba jesteśmy w dużym błędzie.
Pełna wersja