Mam chyba za mały łebek , bo mi się

18.02.13, 08:28
w głowie nie mieści :

wy­ma­wia­no nam, że pe­wien dobry czło­wiek po­sta­no­wił kupić nam pral­kę, a inny oddał uży­wa­ny te­le­wi­zor. Lu­dzie w mie­ście wy­ty­ka­li nam pal­ca­mi dobra w po­sta­ci trzech świą­tecz­nych pa­czek ze sło­dy­cza­mi dla dzie­ci na Gwiazd­kę...

Mamie w gło­wie się nie mie­ści­ło, że można komuś wy­po­mi­nać raka, wdo­wień­stwo i nie­do­sta­tek. Bo można wy­po­mnieć le­ni­stwo, pi­jań­stwo, łaj­da­cze­nie się, czy ży­cio­wą bez­rad­ność. Ale to, że ktoś wal­czy o życie w szpi­ta­lu i nie ma pie­nię­dzy na leki i od­żyw­ki? Czy to się lu­dziom wy­po­mi­na?
    • lvova Re: Mam chyba za mały łebek , bo mi się 18.02.13, 10:02
      Niestety tacy jesteśmy,my naród.
      • rena-ta49 Re: Mam chyba za mały łebek , bo mi się 18.02.13, 15:22
        Poleciałeś stereotypem.
        Potrafimy pomagać ,czego przykładem jest
        chociażby WOŚP ,i nie tylko.
        A zawistnicy wszędzie są,ale to margines!
    • rena-ta49 Re: Mam chyba za mały łebek , bo mi się 18.02.13, 15:21
      To jest tak ,że człowiek biedny potrafi drugiego zrozumieć,
      podzielić się kromką chleba ,a bogacz nie zauważa?
      • krokodyl_13 Re: Mam chyba za mały łebek , bo mi się 18.02.13, 22:47
        bo jak się ma nadmiar to w tym bałaganie trudno im zauważyćsmile
Pełna wersja