Cos dla Warszawiakow.....

13.10.13, 13:29
niezly komentarz....smirk



swoboda_t
godzinę temu

Oceniono 49 razy 31

Typowo warszawocentryczny punkt widzenia. Możnaby długo z nim polemizować, ale to raczej bezcelowe, "warszawka" i tak wie swoje smile

Co do janosikowego, to nie tylko Wawa i mazowieckie płacą, jest to danina nałożona na wiele dobrze prosperujących miast w kraju, które swoją pozycję zawdzięczają ulokowaniu pewnych procesów gospodarczych czy administracyjnych na ich terenie. Tylko w woj. śląskim takich miast jest kilkanaście. W samej Warszawie jest 70 tysięcy miejsc pracy w urzędach i agencjach centralnych, a każde z nich tworzy kolejne miejsca pracy w otoczeniu - ktoś tym urzędnikom musi obsługiwać serwery, sprzątać biura, podawać posiłki itd. itp. To ogromny handicap. Polska jest nadmiernie scentralizowana i dochodzi do takich kuriozalnych sytuacji jak inicjatywy przenoszenia nawet urzędów morskich do Warszawy. Dyrekcja PKP jest w Warszawie, chociaż większość infrastruktury i przewozów jest na Śląsku, a w takiej centralnie położonej Łodzi nie ma właściwie żadnych urzędów/instytucji centralnych (aż się prosiło o ulokowanie tam NCS ze Stadionem Narodowym). Sen o wielkiej Warszawie nie znajduje oparcia o żadne realia w tym kraju. W przeciwieństwie do Węgier czy innej Grecji Polska jest krajem rozległym, posiadającym od zawsze szereg dużych ośrodków miejskich i zdecentralizowany charakter. Największa część ludności Polski i największe jej zagęszczenie występuje na styku Śląska i Małopolski, dla Krakowa, GOPu, Wrocławia, Poznania czy Szczecina Warszawa jest tylko odległym i konkurencyjnym miastem, a nie jakąś ukochaną ikoną i ziemią obiecaną. Nawet rzut oka na mapę to pokazuje. Ze Szczecina i Poznania bliżej do Berlina, z Wrocławia do Pragi, Katowice i Kraków mają do Wawy niewiele bliżej niż do Bratysławy i Wiednia. Jednocześnie historia Polski już nawet pomijając czasy pierwszych królów i zaborów to historia państwa zdecentralizowanego, od Rzeczpospolitej Obojga Narodów po Autonomiczne Województwo Śląskie. O ironio nawet w PRL nie było tak sztucznej centralizacji jak dziś. Z pompowania Warszawy nic dobrego dla odległych rejonów nie przyjdzie, bo przyjść nie może - to zbyt duży i rozproszony kraj. Więc niech warszawiacy robią swoje, ale postulowanie, że reszta kraju ma w jej nadmiernym i sztucznym rozwoju interes jest świadectwem ignorancji. Podkreślam, NADMIERNYM I SZTUCZNYM, bo zdrowa konkurencja jest porządana. Przenoszenie wszystkiego i wszystkich do Warszawy zdrowe nie jest.
    • 1zorro-bis Re: Cos dla Warszawiakow..... 13.10.13, 13:50
      a tak wyglada "zabawa" za publiczne pieniadze......big_grin
      wyborcza.pl/1,75248,14769221,Trwa_referendum_w_Warszawie_ws__odwolania_prezydent.html?wall=1
    • tropem_misia1 Re: Cos dla Warszawiakow..... 13.10.13, 17:08
      Jestem krakowianką.
Pełna wersja