Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego

03.12.13, 11:04
a na dodatek mieszkam w klimacie umiarkowanym...tedy obdzieranie się z szat wydaje mi się trochę bez sensu ...no chyba ,że do wanny włażę tongue_out....
ale
ale
spodobało mi się ukazanie tej normalności
i to nie dla mnie
bo po co
ale dla wielu nastolatek i młodych niewiast ,które mają zaburzone poczucie piękna.
Może uwierzą,że są dziełami natury.
Robienie czegokolwiek wbrew naturze to zaspakajanie cudzych fanaberii i chorych wizji np.projektantów.
    • rybka.11 Re: Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego 03.12.13, 13:17
      Trudno im będzie uwierzyć, że są dziełem natury, że są piękne takie jakie sa, bo... jeden projekt nie pomoże... Projekt jest jeden, a tych, co to kreują niby kanony piękna w rozmiarze XS cała masa....
    • rena-ta49 Re: Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego 03.12.13, 13:58
      Mnie się wydaje ,że nastolatki sę tak przekonane o swoim pięknie,
      że generalnie nie maja problemów z pokazywaniem się nago.
      Zwłaszcza kiedy zamieszczają filmiki z necie.
      • tropem_misia1 Re: Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego 03.12.13, 20:10
        aaa
        to już inny problem
        i typowe dla nastolatek ...bo pełzają za modą
        bezkrytycznie
        tak jak nastolatka rozmiar 48 lub 50 nabija sobie na tyłek biodrówki i mami szparą pośladkową
        • von-kloszard Re: Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego 03.12.13, 21:56
          szpara pośladkowa rozmiar 48 - 50 to duża czy mała?
          • anus-hka Re: Nie jestem kobietą z epoki kamienia łupanego 03.12.13, 22:08
            zależy od krytykówwink
            • tropem_misia1 Re: ))))))) 03.12.13, 22:53
              to ja teraz nie zasnę przez pana Von

              a co do krytyków to opierajmy się im
Pełna wersja