Dowody?No dobra...istnieją....

06.04.14, 05:00
https://demotywatory.pl/uploads/201404/1396540079_akakix_600.jpg
    • debi_bebi Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 06:24
      O, to ja już jestem i dorosła, i pełnoletnia. Nie wiem, co mnie bardziej.
      • tropem_misia1 Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 06:45
        Ta dorosłość?
        Idę poszukać dziecka w sobie...............
        • debi_bebi Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 08:12
          Dobra, a jak wrócisz, to pobawimy się razem? smile
          • rybka.11 Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 09:50
            Ja się z Wami też pobawić mogę?...wink
      • rena-ta49 Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 07:52
        Ja bardzo dorosła sad
        • debi_bebi Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 08:02
          Jedni stają się dorośli wcześniej, inni później, a niektórzy wcale. Nie bardzo jest to gdzie oprotestować.
          • zegor Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 11:00
            A po cholerę dorosnąć ??????
          • dwa-filary Re: Dowody?No dobra...istnieją.... 06.04.14, 12:26
            debi_bebi napisała:

            > Jedni stają się dorośli wcześniej, inni później, a niektórzy wcale. Nie bardzo
            > jest to gdzie oprotestować.
            >

            Jedni są wiecznie młodzi
            Drudzy wiecznie starzy
            To kwestia charakteru
            A nie kalendarzy” /J. Sztaudynger/
Pełna wersja