tropem_misia1 Re: Stan po obżarstwie 20.04.14, 19:43 Obżarstwo mnie dziś nie dopadło. Wiem natomiast czemu nic mi się nie chciało. Rozchorowałam się .dziś choroba wylazła kole 3:00 w nocy.Ból łebka i bolące gardło/ Potem doszedł katar. Teraz czekam na oskrzela , bo zwykle u mnie tak to się kończy. Łeb mnie dalej boli. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stan po obżarstwie 20.04.14, 19:44 aha i dalej nic mi się nie chce Mam stan podgorączkowy , choć wcale się nie gorączkuję. Wraca do łóżka. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Stan po obżarstwie 20.04.14, 19:50 Współczuję,takie chore święta,to nic przyjemnego. Zdrowiej Tropciu. Odpowiedz Link
super.222 Re: Stan po obżarstwie 21.04.14, 10:40 Podaj grabulę Tropciu ... Takie same objawy: drapanie w gardle, głowa boli i katar. Katar taki, że spałam z chusteczką przytkniętą do dziurek nosa. Lało sie nieustannie, z oczu też. Zdążyłam jeszcze w piątek do rodzinnej i powiedziała, że musi to jest jakieś uczulenie. Przepisała tabletki HITAXA - jedną na 24 godziny, ale i p.przeziębieniowych radziła nie odstawiać. No to 3 x dziennie rutinoscorbin, apap w razie gdyby *łeb dosłownie pękał* i krople do nosa. W trzecim dniu tej kuracji czuję się na tyle dobrze, że weszłam pod prysznic, co wczoraj wydawało mi się zupełnie niemożliwe. Na dwa dni przed świętami, zostałam wyeliminowana z grona przy stole. Jedynie telefon łączył mnie z rodziną. Ja myślałam, że ktoś mi źle życzył, ale skoro i Ty ... to pewnikiem jakiś wirus. Zdrowiej jako i ja zdrowieję. Superka. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stan po obżarstwie 21.04.14, 22:03 super.222 napisała: > Podaj grabulę Tropciu ... > Takie same objawy: drapanie w gardle, głowa boli i katar. > Katar taki, że spałam z chusteczką przytkniętą do dziurek nosa. > Lało sie nieustannie, z oczu też. > > Zdążyłam jeszcze w piątek do rodzinnej i powiedziała, że musi > to jest jakieś uczulenie. Przepisała tabletki HITAXA - jedną na > 24 godziny, ale i p.przeziębieniowych radziła nie odstawiać. > No to 3 x dziennie rutinoscorbin, apap w razie gdyby *łeb dosłownie > pękał* i krople do nosa. > > W trzecim dniu tej kuracji czuję się na tyle dobrze, że weszłam > pod prysznic, co wczoraj wydawało mi się zupełnie niemożliwe. > > Na dwa dni przed świętami, zostałam wyeliminowana z grona przy > stole. Jedynie telefon łączył mnie z rodziną. Ja myślałam, że ktoś > mi źle życzył, ale skoro i Ty ... to pewnikiem jakiś wirus. > Zdrowiej jako i ja zdrowieję. Superka. a ja nie wiem jak jutro do pracy dojdę , a muszę nie jest dobrze Odpowiedz Link
leziox Re: Stan po obżarstwie 21.04.14, 23:49 Zaraz tam. U mnie normalnie,jak zwykle. Zadnych swiat-zadnego obzarstwa. Odpowiedz Link