tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 19:48 A no to nic a nic się nie psuje. Sprawdzam Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:00 Zepsuc to sie moze od w/w czynnosci jedynie figura. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 07.06.14, 05:52 Nooooooo chyba,że jest ważna. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:07 Najlepiej to nic nie mieć. No! ewentualnie światło w lodówce może być, ale półki puste Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:11 Swieta racja Tamarcia. Tylko po jaka cholere wtedy czlowiekowi lodowka? Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:00 Lezio napisał..... >>Tylko po jaka cholere wtedy czlowiekowi lodowka?<< Pifko trzeba chłodzić, pifko i inne procenta na nasze imprezki, a teraz jak lato to musowo taka musi być. Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:14 tamaryszek44 napisała: > Najlepiej to nic nie mieć. No! ewentualnie światło w lodówce może być, ale półk > i puste Tamarka,lodówka musi być zapełniona ! Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:51 Zamrażalnik tak, ale nie półki. Nawet zastanawiam się czy nie lepiej byłoby zamienić obecną na samą zamrażarkę Żartuje.... Moją największą zgubą są orzeszki ziemne, a te lodówki nie potrzebują. Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:55 No nie powiem,że nie lubię Ale mało jest takich rzeczy do jedzenia,co ich nie lubię ! Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 20:59 A ja mogłabym wymieniać bez końca. Nie lubię ślimaków, małż, ośmiornic itd. itd....... Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:01 Mogę powiedzieć zdecydowanie : Nie lubię mlecznych zup !!!!!!! Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:05 A ja lubię, ale tylko zimą. Kluseczki lane na mleku i do tego mus dyniowy. Pycha! Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:06 Na hasło lane kluski mam odruch wymiotny ! Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:13 A na goloneczkę w kwaśnej kapuście? Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:16 Ogólnie rzecz biorąc jestem mięsożerny Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:21 My też zdecydowanie tak, ale na ciasto i mleko,owoce itp też. Wszystkożerni jesteśmy, poza tym czego nie jadam bo mam odruch wymiotny jak ty na lane. Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:24 Z ciastem to tak różnie,czasem mam chęć, a czasem może stać sobie,a ja nie ruszę Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:36 Moze to dziwnie zabrzmi ale lubie wszelakie zupy mleczne. Ryz,makaron i co tam jeszcze podejdzie. Byle bylo dosc geste i zawiesiste. Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:44 Wcale nie dziwne,po prostu takie lubisz ! Organista lubił ogórki,a ksiądz jego córki....i też dobrze Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 06.06.14, 21:45 To ty Lezio tak jak mój mąż, łycha musi stać! Odpowiedz Link
anus-hka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 07.06.14, 23:21 No w tym przypadku to chyba o łyżkę chodzi...ale co ja sie tam znam kiepsko gotuję Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 08:12 Co do gotowania..........to byle się nie ruszało. Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 14:09 Normalne ze potrawe przed rozpoczeciem gotowania trza zatluc. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 14:12 Czasem gdy zatłuczona na śmierć...leży i leeży i leży.........też się rusza. Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 14:18 W sumie to i tak dobrze ze aktualnie jezdem po obiedzie. Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 20:35 Jeśli liczyć żubry,to ja nawt po kolacji ale skojarzenia mam......ruchome Odpowiedz Link
anus-hka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 20:43 sparwic aby znieruchomiało, mało tego żeby nie ożyło na patelni...nie nie zdecydowanie nie potrafie gotowac Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 20:52 W co nie wierzysz?Ze Anuzia nie umie ukatrupic sobie jedzonka czy w to ze nie umie gotowac? Odpowiedz Link
zegor Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 20:56 Nie wierzę,że nie umie gotować ! Nie spotkałem "córki gór" która nie potrafiła by gotować Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 22:16 Moze jak sie ja poprosi poprzez podpiekanie piét zelazkiem to co i upichci. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 08.06.14, 22:42 A prosze prosze ...nawet grzybki ...sama zbierałam... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 05:17 Takie ładne ...czerwone? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 06:44 tropem_misia1 napisała: > Takie ładne ...czerwone? Tak Tylko te wiem jak sie nazywają Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 06:58 Ja też słabo się znam na grzybach. Nooo...może jeszcze pieczarki ( są podpisane w sklepach)...kurki , bo takie wygłe kolor maja typowy ( choć nie ręczę ,że się nie pomylę) Odpowiedz Link
anus-hka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 07:24 obok pieczarek czasem leżą boczniaki...wiem bo też są podpisane Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 15:17 he,he.......dobrze,że umiemy czytać ))))))) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: to już wiem po co to narzędzie zbrodni 09.06.14, 06:20 leziox napisał: > Normalne ze potrawe przed rozpoczeciem gotowania trza zatluc. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 21:14 tamaryszek44 napisała: > Najlepiej to nic nie mieć. No! ewentualnie światło w lodówce może być, ale półk > i puste No co Ty,i tak za te puste półki płacić za prąd? Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 09.06.14, 21:24 Puste półki, ale pełne szuflady Chodzi mi o to że jak w lodówce coś jest to kusi, a jak nie ma to nie ma i juz. Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 10.06.14, 10:22 Cos trzeba jesc.Jesli sie je wiecej niz mozna przerobic no to sie tyje. Umiar we wszystkim i jest dobrze. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niech nic się nie zepsuje:) 10.06.14, 13:03 Masz rację Lezio, tylko wiesz jak to jest. Człowiek pęta sie nie raz bez celu po domu i odruchowo sięga po jakiś smakołyk, niekoniecznie z głodu, a z nudów Odpowiedz Link
leziox Re: Niech nic się nie zepsuje:) 10.06.14, 13:12 Z nudów to sie robi wiele innych niemadrych rzeczy, np popada w alkoholizm oraz inne nalogi. Odpowiedz Link