Zwierzę nie zabija dla zabawy,

07.08.14, 19:56
człowiek owszem,dlatego człowiek to największy szkodnik naszej planety! .
kontakt24.tvn24.pl/temat,postrzelil-dzika-ranne-zwierze-zaatakowalo-mysliwego-i-jego-syna,129727,html?categoryId=496
Udało mu się obronić przed mordercami!
    • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 07.08.14, 21:57
      Nie lubie polowań, i tych wiszacych wypchanych wiewiórek, łbów, zwierząt i poroza.
      Dzikowi sie nie dziwie wcale...tez odczuwa ból...
      • tropem_misia1 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 04:49
        Człowiek zabija dla przyjemności.
        On nie musi, on chce.
        Normalnie bydle takie.
        • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 11:34
          Dawniej zabijali, by przeżyć...dzisiaj, by mieć trofea...
          • darima_ka Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 17:52
            rudka-a napisała:

            > Dawniej zabijali, by przeżyć...dzisiaj, by mieć trofea...

            Dokładnie!
        • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 11:49
          to też nie tak Misiu
          domowy kot zabija dla zabawy - zwykle nie zjada upolowanego ptaka czy gryzonia
          ogólnie znane są też inne podobne zachowania u dzikich zwierząt

          lis poluje tyle, ile jest w stanie zjeść, nakarmić rodzinę, lub schować część na "czarną godzinę" - sytuacja się zmienia, kiedy dostaje się np do kurnika - potrafi wybić wszystkie ptaki - wynosząc dla siebie tylko jednego.

          tak samo zachowują się wilki, kiedy dopadną stado owiec - zabijają wszystkie, które nie zdołają uciec - czasem nawet nie zabierają nic dla siebie.

          słonie potrafią zaatakować stado bawołów, lwów, hipopotamów.

          bawoły "polują" na lwy - stado, które trafi na odpoczywające stado lwie - potrafi metodycznie wybić wszystkie młode i to te które się nawiną i te które się ukryły - szukają dotąd, aż znajdą wszystkie. Oglądałem jakiś czas temu film, bawoły bardzo strategicznie okrążyły lwie matki, uniemożliwiając im obronę młodych, po czym mniejsza grupa odnalazła i wymordowała wszystkie kociaki - mało tego - sprawiało to bawołom wyraźną satysfakcję

          wbrew pozorom mamy bardzo dużo ze zwierzęcych instynktów. Różni nas tylko używanie zaawansowanej technologii do zabijania. Bo nawet szympans potrafi przywalić kijem po głowie przeciwnikowi, więc i narzędzi niektóre używają.

          tropem_misia1 napisała:

          > Człowiek zabija dla przyjemności.
          > On nie musi, on chce.
          > Normalnie bydle takie.
          • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 11:51
            walczą o żarcie, terytoria, wpływy, samice - nierzadko się przy tym zabijając - czyli dokładnie tak, jak my smile
            • tropem_misia1 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 20:28
              ale nie mają socjopatów...tongue_out
              • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 20:39
                na pewno ?

                to jakbyś określiła opisaną scenę wybicia młodych lwiątek przez stado bawołów ?

                a szał zabijania - lis (łasica potrafi tak samo) w kurniku czy wilki w stadzie owiec ?

                albo wybicie młodych przez samca lwa po przejęciu stada ?


                tropem_misia1 napisała:

                > ale nie mają socjopatów...tongue_out
              • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 08.08.14, 21:06
                słoń vs hipcie

                te dwa gatunki nie zjadają się nawzajem. Nie walczą o samice, jedzenie, terytorium - żyją w różnych środowiskach - zatem dlaczego słoń atakuje hipopotama ?



                a tych dwóch o co walczy ? czy nosorożec chciał zabić bawołu, żeby go zjeść ?






                tropem_misia1 napisała:

                > ale nie mają socjopatów...tongue_out
                • tropem_misia1 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 09.08.14, 06:26
                  Może bawół stanął na drodze?Nosorożec tego nie lubi.
                  A słoń usłyszał coś obraźliwego?

                  smile)

                  Wczoraj luknęłam na filmy - taka niefajna na dobranoc niebajka.
                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 09.08.14, 11:31
                    czemu niefajna Misiu ? Prawdziwa.
                    czasem wystarczy się przyjrzeć głoszonej tezie i nagle się okazuje, że medal ma dwie strony.
                    Ludzie mają taką dziwną tendencję do powtarzania za innymi, bez cienia racjonalnej myśli - czy aby na pewno.... ?
                    Jak rzucisz - Jasio to złodziej - znajdą się tacy, co bez sprawdzenia powtórzą. W rezultacie po miesiącu cała ulica będzie wiedziała że Jasiu to złodziej, każdy doda coś od siebie, więc Jasiu okaże się jeszcze bandytą, gejem itp - tyle że Jasiu nigdy w życiu niczego nie ukradł.

                    wśród zwierząt spotyka się i inne irracjonalne zachowania.
                    lwice, które adoptują antylopy - najgłośniejszy taki przypadek wydarzył się parę lat temu. Obu groziła śmierć głodowa, bo lwica opiekując się cielakiem, przestała polować, nie była też zrozpaczoną matką po stracie młodych - jak podejrzewano na początku, nie miała więc mleka żeby nakarmić cielę. Głodując kilkanaście dni - nie zeżarła zaadoptowanego cielaka - choć jest to naturalne żarcie lwów. Okazało się, że takich przypadków jest więcej. Inna adoptowała gnu - również się nim długo opiekowała, po czym wypuściła pozwalając odejść do stada.



                    Kenijska lwica zaadoptowała piąte antylopie dziecko
                    PAP | dodane 2002-10-07 (20:25)
                    AAA drukuj

                    Lwica Kamuniak z rezerwatu Samburu (Kenia), która przez ostatni rok sukcesywnie adoptowała cztery malutkie antylopy, wzięła w poniedziałek na wychowanie kolejne antylopie dziecko.

                    Gdy pracownicy rezerwatu przyszli w poniedziałek rano do pracy, zauważyli lwicę w towarzystwie kilkudniowego oryksa. Zwierzęta te, z grupy antylop, o długich rogach, zazwyczaj stanowią pożywienie dla lwów.

                    Gdy mały oryks zbliżył się do swej prawdziwej matki, usiłując ją ssać, samiec go odpędził, czując od malca zapach lwicy. Wtedy do akcji wkroczyła lwica, przepędzając obydwoje rodziców, i otoczyła opieką antylopie dziecko.

                    Pracownicy rezerwatu odseparowali lwicę i jej przybrane dziecko od reszty lwów, tak aby nie padło ono ofiarą innych osobników.

                    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kenijska-lwica-zaadoptowala-piate-antylopie-dziecko,wid,302984,wiadomosc.html?ticaid=1133bb
                    • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 09.08.14, 11:37
                      to teraz same pozytywy big_grin

                      joemonster.org/art/26269
    • tropem_misia1 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 09.08.14, 19:14
      Od razu lepiej smile
      • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 09.08.14, 23:24
        się staram ! big_grin


        tropem_misia1 napisała:

        > Od razu lepiej smile
        • tropem_misia1 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 14:41
          Tak mnie najszło........czy czasem to nie jest kwestia oswojenia?
          Wtedy i ludzie i zwierzęta są bardziej bezbronne?
          • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 14:56
            kiedy te filmiki np dotyczą całkowicie dzikich zwierząt, które z niezrozumiałych przyczyn i powodów albo się atakują, albo zachowują wbrew naturze - adoptując potencjalny obiad.
            Zwierzaki chyba nigdy do końca nie będą oswojone - nawet te domowe najukochańsze - potrafią zaatakować.
            Z ludźmi jest w tym względzie trochę inaczej - ale to chyba dlatego, że zatraciliśmy naturalny instynkt samozachowawczy, który w pewnym stopniu chroniłby nas przed dziwnymi zachowaniami.
            A może chcielibyśmy za wszelką cenę udawać lepszych i mądrzejszych a przede wszystkim - udawać że nie mamy nic wspólnego ze zwierzętami. Mamy. Bardzo wiele.

            Widziałaś kiedyś jak wygląda przejęcie stada lwów przez innego samca ?
            Najpierw jest walka - z reguły samice próbują pomagać "swojemu" samcowi - w ich własnym interesie. Kiedy orientują się, że nowy wygrywa - samice przystępują do ewakuacji wraz z młodymi - starają się je ukryć.
            Jeśli wygra obcy samiec - stary z reguły ginie, lub pozostaje na wygnaniu. Nowy pieczętuje swoje zwycięstwo mordując wszystkie młode starego.
            Samice młodych nie bronią za wszelką cenę. Natychmiast po ich utracie wchodzą w ruję i nowy samiec produkuje własne potomstwo.
            W tej walce chodzi o terytorium, żarcie, samice, wpływy i własny przychówek - chodzi o władzę.

            czy nie podobnie wyglądają nasze wojny ?


            tropem_misia1 napisała:

            > Tak mnie najszło........czy czasem to nie jest kwestia oswojenia?
            > Wtedy i ludzie i zwierzęta są bardziej bezbronne?
            • leziox Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 20:55
              Zwierzeta dzialaja instynktownie i nie buduja obozow koncentracyjnych.
              Zwierzeta, zabijajac, nie mécza innych zwierzat miesiacami.
              Ludzie maja jeszcze rozum i prawo wyboru.
              Niestety jestesmy w wielu faktorach o wiele gorsi od zwierzat.
              • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 20:58
                zgadza się
                z tym, że nie pisaliśmy o obozach koncentracyjnych, tylko o zabijaniu z innych pobudek niż żarcie.
                I nie - zwierzęta nie działają wyłącznie instynktownie. Najprostsza nawet strategia polowania w grupie wymaga myślenia i współpracy.
                • leziox Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 21:02
                  Nie wszystko da sie wytlumaczyc naukowymi wywodami. A skoro nie mowilismy o obozach koncentracyjnych, to zawsze mozna jeszcze to niedopatrzenie naprawic, albowiem nie tylko zarcie bywa pobudká do zabijania.
                  Przy tym tego rodzaju dyskusje nie maja zbyt wielkiego sensu, jesli w kazdej chwili mozna sie podeprzec tym co sie wyczyta w necie a nie tym co sie tak naprawde uwaza osobiscie.
                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 21:10
                    toteż generalnie opieram się na tym, co myślę osobiście. Bo chyba mogę myśleć inaczej niż Ty prawda ?
                    Co do pozyskiwania wiedzy - jeśli się chce i ma taką potrzebę - raczej nie jest to ujmą na honorze wiedzę poszerzyć, choćby za pomocą filmów dokumentalnych czy też netu.

                    a propos obozów - czy przypadkiem owady żyjące w koloniach - mrówki, termity, pszczoły miodne - nie żyją w typowych obozach pracy niewolniczej ?
                    • leziox Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:35
                      No widac. Zwlaszcza powyzej jakie to jest osobiste myslenie.
                      Jednak i tu sie nudze.
                      Zieeeew.
                    • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:38
                      Sa królowe i robotnice...
                      pierwsze składają jaja, drugie wykonują wszelkie czynności w mrowisku suspicious
                      koniec mojej wiedzy suspicious
                      • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:41
                        są jeszcze żołnierze
                        żyją w ścisłej hierarchii i tylko po to, żeby wykonać odpowiednie prace na rzecz królowej.


                        rudka-a napisała:

                        > Sa królowe i robotnice...
                        > pierwsze składają jaja, drugie wykonują wszelkie czynności w mrowisku suspicious
                        > koniec mojej wiedzy suspicious
                        >
                        • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:49
                          czyli i u wszelakich zwierzątek są podziały...
                          jeden się byczy, drugi zapitala....
                          tak jakos ten świat stworzony jest...
                          • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:51
                            a wyjściowym problemem było - zwierzęta nie zabijają dla zabawy
                            zabijają
                            domowe koty - wyłącznie dla rozrywki


                            rudka-a napisała:

                            > czyli i u wszelakich zwierzątek są podziały...
                            > jeden się byczy, drugi zapitala....
                            > tak jakos ten świat stworzony jest...
                            • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 22:57
                              ..ale dziki, by sie najeść...
                              miałam kiedys koty i przynosiły swoje zdobycze, podrzucały łapą, a kiedy się znudziły po prostu odchodziły...
                              • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:01
                                owszem
                                choć te dzikie w miastach z reguły są dokarmiane
                                niestety koty potrafią przetrzebić populację drobnych żyjątek - jak choćby np u mnie - znikają wróble - a mazurka nie widziano od wielu lat - to między innymi zasługa kotów - wałęsających się jest mało - zwykle to robota tych domowych, wypuszczanych na spacerki

                                rudka-a napisała:

                                > ..ale dziki, by sie najeść...
                                > miałam kiedys koty i przynosiły swoje zdobycze, podrzucały łapą, a kiedy się zn
                                > udziły po prostu odchodziły...
                                • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:04
                                  Faktycznie mało wróbelków...zawsze miały u mnie gniazdo na rogu domu...
                                  czasem wypadł malutki, golutki ptaszek...ale od jakiegos czasu jest puste...
                                  nad ranem świergoliło ptactwo..teraz cisza...tylko kuranty koscielne słychac....
                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:07
                                    u mnie już prawie ich nie ma - kiedyś darły dzioby od bladego świtu. Teraz rzadko spotykamy niewielkie grupki.
                                    • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:10
                                      ..i zaden jeż mnie jeszcze nie odwiedził, a przedtem często przychodziły...
                                      mieszkam w poblizu działek pracowniczych...miały tam istny raj...
                                      • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:13
                                        co do jeży - nie wiem co się stało, bo i u mnie było ich multum i nagle znikły. Z tego co wiem, jeże korzystają z kocich misek, wystawianych w celu dokarmiania - a koty ktoś u nas notorycznie truje - więc podejrzewam, że również padły ofiarą kretyna.
                                        • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:18
                                          To za kilka lat będzie sie dzieci do muzem prowadzić, by zobaczyły eksponaty..wróbla, jeża i innych fruwajaco - tuptających...
                                          w ramach wycieczki szkolnej...
                                          • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:20
                                            już dziś mało kto wie jaka jest różnica między wróblem domowym, a wróblem mazurkiem


                                            rudka-a napisała:

                                            > To za kilka lat będzie sie dzieci do muzem prowadzić, by zobaczyły eksponaty..w
                                            > róbla, jeża i innych fruwajaco - tuptających...
                                            > w ramach wycieczki szkolnej...
                                            • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:23
                                              niestety....poszłam na googla, by zobaczyc różnice...

                                              grzesiak.kei.pl/jurek/lista67.html
                                              • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:26
                                                to proste
                                                samiec mazurka ma dużo większe brązowe plamy na policzkach, jak samiec domowego
                                                samice niewiele się różnią

                                                rudka-a napisała:

                                                > niestety....poszłam na googla, by zobaczyc różnice...
                                                >
                                                > grzesiak.kei.pl/jurek/lista67.html
                                                • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:32
                                                  Ciagle obiecuje sobie, że wybiore sie na fotografowanie ptaków i ciagle na obietnicach zostaje...
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:33
                                                    ja mam za słaby aparat, choć udało mi się kilka dobrych ujęć zrobić


                                                    rudka-a napisała:

                                                    > Ciagle obiecuje sobie, że wybiore sie na fotografowanie ptaków i ciagle na obie
                                                    > tnicach zostaje...
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:37
                                                    Może coś wycisnę z mojego...
                                                    to, że przestudiowałam instrukcje obsugi o niczym nie świadczy...trzeba to jeszcze zastosować, a efekty mogą być...marne confused
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:43
                                                    żadna instrukcja nie zastąpi doświadczenia i obycia ze sprzętem.
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:47
                                                    pstryknęlam kiedyś ze 100 pszczółek...
                                                    wybrałam z tego może z 5 zdjęć smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:49
                                                    tak to jest
                                                    wygoda cyfrówek i karty pamięci, która pomieści 5000 zdjęć
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:53
                                                    Wiesz, jak to fajnie wyglada....kobita na klęczkach, trzaska zdjęcia, przechodnie sie gapią....wink
                                                    a ty cykasz te mrówki, koniki polne i inne malusie żyjątka wink
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 10.08.14, 23:57
                                                    a co mnie obchodzi, że się gapią
                                                    to ich problem, nie mój
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:00
                                                    no i tez tak własnie robię...
                                                    pstrykasz cos ostatnio? bo ja mało....
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:01
                                                    dawno nie pstrykałem
                                                    nawet nie chciało mi się dziś wyjść i cyknąć łysego - a jest zjawiskowy
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:03
                                                    Noo, świeci, jak powalony smile
                                                    łysego nie robiłam nigdy.....
                                                    zaszumiony wychodzi
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:05
                                                    dziś jest świetna okazja żeby poćwiczyć
                                                    skoro mi wychodzi na badziewiastym Samsungu...........


                                                    rudka-a napisała:

                                                    > Noo, świeci, jak powalony smile
                                                    > łysego nie robiłam nigdy.....
                                                    > zaszumiony wychodzi
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:08
                                                    chyba nie uda mi sie zobaczyć ufoludków smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:08
                                                    próbuj

                                                    rudka-a napisała:

                                                    > chyba nie uda mi sie zobaczyć ufoludków smile
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:14
                                                    jest po północy, boje sie wyjść suspicious
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:26
                                                    łysy nie gryzie


                                                    rudka-a napisała:

                                                    > jest po północy, boje sie wyjść suspicious
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:33
                                                    ale nie wiem, czy komary juz śpią ;smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:34
                                                    śpią
                                                    a jak nie to
                                                    cel uświęca środki


                                                    rudka-a napisała:

                                                    > ale nie wiem, czy komary juz śpią ;smile
                                                  • rudka-a Re: Zwierzę nie zabija dla zabawy, 11.08.14, 00:37
                                                    Mam pod oknem, w bluszczu rodzine jaszczurek smile)
                                                    duża jaszczura i 2 małe..sliczne, kolorowe...wystraszyły mnie kiedyś...buszowały, az sie trzęsło smile)
Pełna wersja