tropem_misia1 Re: Meleksem czy z buta? 16.08.14, 06:55 Nogami w górach, nogami...panie tego ...no. Od tego są góry. a koń to nie przedmiot. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Meleksem czy z buta? 16.08.14, 08:38 Dla zdrowia trochę sie rozruszać, zmęczy się bractwo, to lepiej będzie spało i apetyt wzrośnie, cielsko sie zmniejszy..parę dni temu znajoma była w Zakopanem w czasie weekendu...drogo!!! ciasno, tłumnie, gwarno, głośno...bardziej przyjechała zmęczona, niż zrelaksowana... Ile jeszcze musi paść koni, by w końcu ten biznes się skończył?! Odpowiedz Link
darima_ka Re: Meleksem czy z buta? 16.08.14, 11:49 rudka-a napisała: > Dla zdrowia trochę sie rozruszać, zmęczy się bractwo, to lepiej będzie spało i > apetyt wzrośnie, cielsko sie zmniejszy..parę dni temu znajoma była w Zakopanem > w czasie weekendu...drogo!!! ciasno, tłumnie, gwarno, głośno...bardziej przyjec > hała zmęczona, niż zrelaksowana... > Ile jeszcze musi paść koni, by w końcu ten biznes się skończył?! Wole znacznie mniejsze góry,dlatego do Zakopca nie jeżdżę. Drogo,bo góralom wiecznie mało dudków. Chociaż sezon w górach jest cały rok ,zawsze można się wspinać. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Meleksem czy z buta? 16.08.14, 11:47 Też tak sądzę,co to za miłośnicy gór, którzy po Krupówkach tylko spacerują. Ja gór nie lubię,dlatego tam nie jeżdżę. Odpowiedz Link
leziox Re: Meleksem czy z buta? 16.08.14, 17:52 A taka np.Slowacja, Czechy, Austria lub Niemcy. Takie ladne góry. Porzadek, spokojnie, koni nikt nie zamecza. Ceny nierzadko nizsze niz w PL. Po co to sobie robic? Odpowiedz Link