debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 05.09.14, 07:31 Było nie przeszkadzać w jechaniu! Odpowiedz Link
zegor Re: To była obrona czy atak? 05.09.14, 19:50 Ja nie atakuję,wyskakując z samochodu, ale wiąchę puścić lubię ! Kiedyś można się naciąć Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 20:42 Ale jak naciąć się na wiąchę, skoro ona znikąd nie wystaje? Odpowiedz Link
zegor Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 20:55 A ja mam nadzieję,że w połowie drogi kiedyś się spotkamy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 20:57 Zegorku, to zależy od tego, czym będziemy jechać Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 21:04 Aaaa, znaczy jak juz Ruskie wjadą na swoich gniotsa nie łamiotsa Odpowiedz Link
zegor Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 21:07 Dalej ...tzn. jeszcze nie jeździsz ? A na działkę jak ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 21:10 Póki co - wożą mnie. Co będzie potem, pomyślę później Odpowiedz Link
zegor Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 21:15 Nie odkładaj ! I wcześniej zaczniesz.....to może wybierzesz się na dłuższą trasę ????? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To była obrona czy atak? 10.09.14, 21:20 Aaa, chyba się domyślam, co zapiszczało w trawie Noo, pociągiem tez można się dowieźć, jakby co Odpowiedz Link