rudka-a Re: Dręczenie. 11.11.14, 09:18 Nie lubie porad psychologów, sa pełne frazesów...banałów... podparte wiedza ksiązkową... Odpowiedz Link
zegor Re: Dręczenie. 11.11.14, 10:37 Z wiekiem przybywa problemów i jest się czym dręczyć........ Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Dręczenie. 16.11.14, 08:18 A u mnie odwrotnie,z wiekiem problemów ubywa, wszak dzieci już nie mamy na "karku" można spokojnie zajmować się sobą Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dręczenie. 16.11.14, 08:26 rena-ta49 napisała: > A u mnie odwrotnie,z wiekiem problemów ubywa, > wszak dzieci już nie mamy na "karku" można spokojnie zajmować się sobą Ryjek bardzo duży a dalej się martwię. a i w pracy nie mam aniołów Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dręczenie. 16.11.14, 07:31 Ja akurat zauważyłam, że przytoczona "porada" jest bardzo słuszna. Jak mi było źle, i głównie przesiadywałam w domu, to sama pompowałam zmartwienia niczym balony, i stawały się coraz większe. A przecież one same z siebie nie urastają do rozmiarów dinozaura, to my im nadajemy rozmiary. Siedzenie i zamartwianie się do niczego dobrego nie prowadzi. Odpowiedz Link