Drzemka.

02.12.14, 05:41
Nie wiedziałam.......



https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201401/1389385954_dmk31n_600.jpg
    • debi_bebi Re: Drzemka. 02.12.14, 05:58
      Ja też nie za bardzo wiedziałam, za to często zdarzało mi się drzemać w dni wolne. W pracy na etat - wiadomo - nie ma gdzie ani kiedy.
      • tropem_misia1 Re: Drzemka. 02.12.14, 06:01
        Dlatego mając do roboty na 7:00 zrezygnowałam powrotu do łóżka na krótką drzemkę....mimo jej cudownych właściwości.
        • debi_bebi Re: Drzemka. 02.12.14, 06:06
          Ale wcześniej zdążyłaś przedrzemać kilka godzin?
          Najchętniej nie wychodziłabym dziś z łóżka. Mętnie się czuję smile
          • tropem_misia1 Re: Drzemka. 02.12.14, 06:22
            To był mocny sen.Twardy taki.Nie drzemka.
            Udało mi się nie budzić w nocy.

            a Ty przeziębiłaś się?
            • debi_bebi Re: Drzemka. 03.12.14, 06:06
              Nie, w ciągu dnia już było całkiem w porządku. To był chyba chwilowy atak na zatoki: czasem pojawia się u mnie nagle nie wiadomo dlaczego, trwa ze dwie godziny, i przechodzi.
Pełna wersja