debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 05:44 No ale jeśli się odpowie, to inni już nie będą mieli zabawy z myśleniem. Dam sobie na wstrzymanie i będzie wstrzymane Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 10:38 Można się bawić, ale to zabawa do końca świata i ... jedeń dzień dłużej Nie ma imiesłowu biernego od "przejść", po prostu nie ma. Trzeba się zadowolić swiadomością, ze cos jest już... za nami. I tyle. No i przepraszam, jeśli popsułam zabawę Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:39 Niezupełnie, raczej - przeJszczane Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:50 To byla moja interpretacja a moja interpretacja jest nie do podwazenia. Jak kto chce podwazyc to ide po siekierke i porozmawiamy w temacie. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:54 No doooobra, zostań Juz zabieram to J... Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:57 Bardzo Cie polubilem Ryy... Znaczy Cambrio... Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 13:01 Jak ładnie zaRRYczałeś w pierwszym wierszu Też Ciem lubię Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:05 To zależy od sytuacji bo , jeśli przejść na czerwone światło a po drugiej stronie stoi policjant- to prze.....bane Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:19 Słusznie. Język polski pomieści wszystko, łączniez aluzjami Aaa, miłaam już dawno Pana zapytać, czy Pański nick to anagram od wiadomego diamentu czy od słynnego ołówka, który tez z diamentem ma wiele wspólnego? Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:45 Cambrio, serdeńko Mój nick się wziął od kichania, od kichania serdeńko. Nie jest to wszakże przypadłość moja medyczna a światopoglądowa. Ale pozdrawiam i miło m iże pytasz. Kichonor Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:49 Byloby bardzo nierozsadnie laczyc niektorych ludzi z diamentami, jesli ich jedyna zaleta to kichanie i smarkanie. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:51 Kichasz na wszystko?? ...przepraszam, że się wtrącam...też mnie to jednaj ciekawi Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:09 Anushko czy kicham na wszystko? No, z tym nie jest tak do końca. Kichanie mam zróżnicowane w zależności od stanu wód na głównych rzekach Polski, jak i uzależnione od plonów z hektara. Ale kicham na przykład na Twojego przedmówcę. Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:52 No jak to Kichonor mozesz na mnie kichac? Przeciez z tym kichaniem to byl zart- wszak kiszki kichac nie umieja. Ani de do kaszany, ani tym bardziej stolcowe. Cos chyba jednak musialo Ci sie najwyrazniej pomylic pod kopulká. No i nick- Kiszkonor to tak- ale nie róbmy sobie jaj z tym Kichonorem. Wiadomo z czym to sie mialo kojarzyc- ale nikomu na Gazecie i tak sie nie kojarzy. I kojarzyc nie bedzie. Spluwam swiatecznie. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:56 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź...moja ciekawość została zaspokojona...dodam tylko, że stosunki mniej lub bardziej dyplomatyczne panujące wśród bywalców formowych z pięknym stażem mnie nie obchodzą Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:16 Bo widzisz Anushka, jeśli chodzi o stosunki to ja ich nie szukam. leziox chyba szuka stosunków. Ja wszedłem Tu na forum i zostałem zaczepiony a ja w tęczowych nie gustuję. Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:17 Lepszy stosunek z pedalem Niz dyskusja z Kichonorem. Nie gadaj tu i sie nie slin Lecz oddal, pobrzekujác worem. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:55 Cambrio, serdeńko "Idż, serdeńko, bo cie trzepnę..." Dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam również. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:22 O! Myślałam, że wątek już z lekka przechodzony, ale widzę, że poszedł się przejść na chwilę Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:26 Dokładnie w przeciwnym kierunku Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:34 To znaczy, że poszedł w prawo, czy w to drugie prawo? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:35 No własnie nie moge sie zdecydowac...ale chyba zupełnie winnym kierunku Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:39 To jeszcze znam północ i południe, oraz niejakie manowce Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:42 No tak ...a manowce to brzmia kusząco bardziej... Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:55 Ale te slodkie manowce a nie takie byle jakie. Moga byc Pola Mokotowskie. Tez.- Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 04:51 to chyba tak przedświątecznie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 06:16 Ale w święta to juz wszyscy powinni się kochać! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 06:17 No właśnie! To był sarkazm .....i kłopot....bo gdzie się kupuje spluwaczki? Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 12:26 Teraz sie chyba ich juz nie produkuje. Trza wiec spluwac w miejsca zarosniete chaszczami. Znaczy tak najlepiej. Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 14:19 Ja na nikogo nie charcham i nie pluję, najwyżej mi dynda i powiewa ) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:03 aha......i nie jest to ślinianka? ))) Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:48 Z tym powiewaniem to trza teraz uwazac. Mozna sie przeziebic. Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:59 Niby tak....trzeba to robić z umiarem,żeby sobie krzywdy nie zrobić To może jednak pluć na kogoś, na mrozie można mu oko wybić,albo chociaż podbić Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 17:14 Ważne żeby nie pluć pod wiatr Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 18:00 No nieźle....oprócz spluwaczki muszę załatwić sedes? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 21:44 I zawieszkę na papier toaletowy Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 22:12 Czy ja sie pomylilem czy znajduje sie wlasnie w dworcowym kiblu? Bo az tu jakos tak az gesto od niewymuszonej fizjologii ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 22:19 Masz rację! Od wymuszonej tyle by nie przyrosło Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 23:03 Od przyrostu....czasem głowa boli ! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 04:54 a nie o przybytek się rozchodzi? bo przeca nie przyrost , a na pewno nie naturalny nikt też nie chce do czegoś przyrosnąć Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 05:20 Zwłaszcza do sedesu tropem_misia1 napisała: > nikt też nie chce do czegoś przyrosnąć Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 05:26 co potem z wbijaniem...................w spodnie Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 10:12 Bez spodni byłoby zbyt.....przewiewnie Odpowiedz Link
anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 11:35 Jak by co mozna spódnice nosić ..np taka jak Szkoci Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 15:51 To pod spódniczkę nie podwiewa??? Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 15:57 Staram się dbać o nabiał,bo przecież jeszcze kiedyś może być potrzebny Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 17:08 No coś podobnego! A kiedy niby miałoby to nastąpić? Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 18:05 Debi, nie badz okrutna i nie odbieraj czlowiekowi ostatniej nadziei. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 18:34 Nie chciałam być okrutna. Jestem tylko ciekawa Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:01 leziox napisał: > Debi, nie badz okrutna i nie odbieraj czlowiekowi ostatniej nadziei. Nie jest okrutna ! Po prostu pyta o termin, bo chcemy się umówić "w połowie drogi" Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:10 Otóż to! A teraz za sprawą podejrzliwego Lezia musieliśmy wyśpiewać nasze tajemne plany Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:12 A bo zapomnieliśmy,jak się korzysta z komunikatora ( a niech Mu trochę żal będzie ) Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 22:03 Zaraz tam tajemne...Nie lepiej sie umowic z melyniarzami i zrobic wieksza bibke? Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 23:05 No chyba Cię porąbało ! ! ! Jak ja w tłumie Debcię znajdę ???????????????? A jak mi się....pomyli ? Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 23:29 Oj tam, pomylki rzecza ludzka sá.Mozna sie pomylic ze dwa razy a potem znalezc Debi i juz sie nie mylic tez ze dwa... Odpowiedz Link
zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 06.12.14, 00:06 Wiem,jak się raz pomyliłem to mi się córka urodziła Odpowiedz Link
leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 06.12.14, 01:18 Tym razem nie chodzi o rozmnazanie sie tylko o szpas. Odpowiedz Link