Lekcja języka polskiego....

03.12.14, 05:35
https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201412/1417460795_kjmfat_600.jpg
    • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 05:44
      No ale jeśli się odpowie, to inni już nie będą mieli zabawy z myśleniem. Dam sobie na wstrzymanie i będzie wstrzymane smile
      • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 10:38
        Można się bawić, ale to zabawa do końca świata i ... jedeń dzień dłużej smile Nie ma imiesłowu biernego od "przejść", po prostu nie ma. Trzeba się zadowolić swiadomością, ze cos jest już... za nami. I tyle.
        No i przepraszam, jeśli popsułam zabawę uncertain
    • kogucik.2872 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 11:26
      przejściowe big_grin

      abo przeszłe big_grin
      • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 11:59
        Przejsc-przeszczane.
        • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:39
          Niezupełnie, raczej - przeJszczane smile
          • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:50
            To byla moja interpretacja a moja interpretacja jest nie do podwazenia.
            Jak kto chce podwazyc to ide po siekierke i porozmawiamy w temacie.
            • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:54
              No doooobra, zostań smile Juz zabieram to J...
              • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 12:57
                Bardzo Cie polubilem Ryy...
                Znaczy Cambrio...
                • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 13:01
                  Jak ładnie zaRRYczałeś w pierwszym wierszu smile Też Ciem lubię smile
                  • kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:05
                    To zależy od sytuacji
                    bo ,
                    jeśli przejść na czerwone światło a po drugiej stronie stoi policjant- to prze.....bane

                    • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:19
                      Słusznie. Język polski pomieści wszystko, łączniez aluzjami smile
                      Aaa, miłaam już dawno Pana zapytać, czy Pański nick to anagram od wiadomego diamentu czy od słynnego ołówka, który tez z diamentem ma wiele wspólnego?
                      • kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:45
                        Cambrio, serdeńko

                        Mój nick się wziął od kichania, od kichania serdeńko. Nie jest to wszakże przypadłość
                        moja medyczna a światopoglądowa.
                        Ale pozdrawiam i miło m iże pytasz.
                        Kichonor
                        • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:49
                          Byloby bardzo nierozsadnie laczyc niektorych ludzi z diamentami, jesli ich jedyna zaleta to kichanie i smarkanie.
                        • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:51
                          Kichasz na wszystko??
                          ...przepraszam, że się wtrącam...też mnie to jednaj ciekawismile
                          • kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:09
                            Anushko
                            czy kicham na wszystko?
                            No, z tym nie jest tak do końca. Kichanie mam zróżnicowane w zależności od
                            stanu wód na głównych rzekach Polski, jak i uzależnione od plonów z hektara.

                            Ale kicham na przykład na Twojego przedmówcę.
                            • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:52
                              No jak to Kichonor mozesz na mnie kichac?
                              Przeciez z tym kichaniem to byl zart- wszak kiszki kichac nie umieja.
                              Ani de do kaszany, ani tym bardziej stolcowe.
                              Cos chyba jednak musialo Ci sie najwyrazniej pomylic pod kopulká.
                              No i nick- Kiszkonor to tak- ale nie róbmy sobie jaj z tym Kichonorem.
                              Wiadomo z czym to sie mialo kojarzyc- ale nikomu na Gazecie i tak sie nie kojarzy.
                              I kojarzyc nie bedzie.
                              Spluwam swiatecznie.
                            • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 15:56
                              Dziękuję za wyczerpującą odpowiedźsmile...moja ciekawość została zaspokojona...dodam tylko, że stosunki mniej lub bardziej dyplomatyczne panujące wśród bywalców formowych z pięknym stażem mnie nie obchodzą
                              • kicho_nor Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:16
                                Bo widzisz Anushka, jeśli chodzi o stosunki to ja ich nie szukam.
                                leziox chyba szuka stosunków. Ja wszedłem Tu na forum i zostałem zaczepiony
                                a ja w tęczowych nie gustuję.
                                • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:17
                                  Lepszy stosunek z pedalem
                                  Niz dyskusja z Kichonorem.
                                  Nie gadaj tu i sie nie slin
                                  Lecz oddal, pobrzekujác worem.
                        • cambria1.2 Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 14:55
                          Cambrio, serdeńko smile smile "Idż, serdeńko, bo cie trzepnę..."
                          Dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam również.
    • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:22
      O! Myślałam, że wątek już z lekka przechodzony, ale widzę, że poszedł się przejść na chwilę smile
      • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:26
        Dokładnie w przeciwnym kierunku smile
        • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:34
          To znaczy, że poszedł w prawo, czy w to drugie prawo? wink
          • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:35
            No własnie nie moge sie zdecydowac...ale chyba zupełnie winnym kierunku smile
            • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:39
              To jeszcze znam północ i południe, oraz niejakie manowce smile
              • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:42
                No tak smile...a manowce to brzmia kusząco bardziej...
                • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 03.12.14, 22:55
                  Ale te slodkie manowce a nie takie byle jakie.
                  Moga byc Pola Mokotowskie.
                  Tez.-
                  smile
                  • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 00:47
                    A mogą mogą...dlaczego nie smile
      • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 04:51
        to chyba tak przedświątecznie
        • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 06:16
          Ale w święta to juz wszyscy powinni się kochać! smile
          • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 06:17
            No właśnie!
            To był sarkazm .....i kłopot....bo gdzie się kupuje spluwaczki?
            • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 12:26
              Teraz sie chyba ich juz nie produkuje.
              Trza wiec spluwac w miejsca zarosniete chaszczami.
              Znaczy tak najlepiej.
              • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 14:19
                Ja na nikogo nie charcham i nie pluję,
                najwyżej mi dynda i powiewa wink)
                • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:03
                  aha......i nie jest to ślinianka?



                  smile)))
                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:08
                    Nie,bez dwóch zdań wink)
                    • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:48
                      Z tym powiewaniem to trza teraz uwazac.
                      Mozna sie przeziebic.
                      • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 16:59
                        Niby tak....trzeba to robić z umiarem,żeby sobie krzywdy nie zrobić wink
                        To może jednak pluć na kogoś,
                        na mrozie można mu oko wybić,albo chociaż podbić big_grin
                        • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 17:14
                          Ważne żeby nie pluć pod wiatr smile
                          • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 17:57
                            he he
                            to to....smile))
                          • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 17:57
                            To tak samo, jak z sikaniem wink
                            • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 18:00
                              No nieźle....oprócz spluwaczki muszę załatwić sedes?
                              • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 21:44
                                I zawieszkę na papier toaletowy smile
                                • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 22:12
                                  Czy ja sie pomylilem czy znajduje sie wlasnie w dworcowym kiblu?
                                  Bo az tu jakos tak az gesto od niewymuszonej fizjologii ?
                                  big_grin
                                  • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 22:19
                                    Masz rację! Od wymuszonej tyle by nie przyrosło smile
                                    • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 23:03
                                      Od przyrostu....czasem głowa boli !
                                      • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 04.12.14, 23:41
                                        Naturalnie😁
                                        • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 04:54
                                          a nie o przybytek się rozchodzi?

                                          bo przeca nie przyrost , a na pewno nie naturalny
                                          nikt też nie chce do czegoś przyrosnąć
                                          • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 05:20
                                            Zwłaszcza do sedesu smile

                                            tropem_misia1 napisała:

                                            > nikt też nie chce do czegoś przyrosnąć
                                            • tropem_misia1 Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 05:26
                                              big_grin

                                              co potem z wbijaniem...................w spodnie
                                              • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 10:12
                                                Bez spodni byłoby zbyt.....przewiewnie wink
                                                • anus-hka Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 11:35
                                                  Jak by co mozna spódnice nosić smile..np taka jak Szkoci smile
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 15:51
                                                    To pod spódniczkę nie podwiewa???
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 15:57
                                                    Staram się dbać o nabiał,bo przecież jeszcze kiedyś może być potrzebny big_grin big_grin big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 17:08
                                                    No coś podobnego! A kiedy niby miałoby to nastąpić? smile
                                                  • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 18:05
                                                    Debi, nie badz okrutna i nie odbieraj czlowiekowi ostatniej nadziei.
                                                  • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 18:34
                                                    Nie chciałam być okrutna. Jestem tylko ciekawa smile
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:01
                                                    leziox napisał:

                                                    > Debi, nie badz okrutna i nie odbieraj czlowiekowi ostatniej nadziei.

                                                    Nie jest okrutna !
                                                    Po prostu pyta o termin,
                                                    bo chcemy się umówić "w połowie drogi" big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:10
                                                    Otóż to! A teraz za sprawą podejrzliwego Lezia musieliśmy wyśpiewać nasze tajemne plany big_grin
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 21:12
                                                    A bo zapomnieliśmy,jak się korzysta z komunikatora big_grin
                                                    ( a niech Mu trochę żal będzie )
                                                  • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 22:03
                                                    Zaraz tam tajemne...Nie lepiej sie umowic z melyniarzami i zrobic wieksza bibke?
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 23:05
                                                    No chyba Cię porąbało ! ! !
                                                    Jak ja w tłumie Debcię znajdę ????????????????

                                                    big_grin
                                                    A jak mi się....pomyli ?
                                                  • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 05.12.14, 23:29
                                                    Oj tam, pomylki rzecza ludzka sá.Mozna sie pomylic ze dwa razy a potem znalezc Debi i juz sie nie mylic tez ze dwa...
                                                  • zegor Re: Lekcja języka polskiego.... 06.12.14, 00:06
                                                    Wiem,jak się raz pomyliłem
                                                    to mi się córka urodziła big_grin
                                                  • leziox Re: Lekcja języka polskiego.... 06.12.14, 01:18
                                                    Tym razem nie chodzi o rozmnazanie sie tylko o szpas.
Pełna wersja