tropem_misia1
05.12.14, 05:19
z PSL -u.
Inspektorzy Straży dla Zwierząt wkroczyli dziś na działkę należącą do Piotra Zimnickiego - szefa wałbrzyskich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego. Towarzyszyli im przedstawiciele urzędu miejskiego i strażnicy miejscy. Od niedzieli inspektorzy kilkakrotnie kontrolowali to miejsce i dokumentowali fatalne warunki, w których trzymane były zwierzęta.
"Na działce w równie złych warunkach trzymane są koń i koza. Piotr Zimnicki zgodził się na oddanie wszystkich zwierząt. Najbardziej wychudzony pies został już w trybie pilnym zabrany z działki. Pozostałe zwierzęta muszą czekać na znalezienie nowych domów, choćby tymczasowych. Sam polityk nie ma sobie nic do zarzucenia. Jak podaje Radio Wrocław, tłumaczy, że karmił psy dwa razy dziennie, ale nie chciały jeść.
Nie wiadomo jeszcze, czy w tej sprawie zostanie złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa."