Tyci tyci...

18.12.14, 14:53
....jeszcze tylko tyle...ciut ciut...takie ...takie maleńkie coś ...cieniutkie...wiotkie... dzieli mnie od %$#@^*&^%#$%&^&%^.....takie chyba to kruche jest...tylko jeszcze nie wiem kiedy ...i ...bylebym wtedy była w domu...
    • anus-hka Re: Tyci tyci... 18.12.14, 14:54
      i tylko mi nie mówcie ze sa kolorowe tabletki...we wiaderku...chwdkjm...
      • anus-hka Re: Tyci tyci... 18.12.14, 14:58
        bo nie tylko ja powinnam brać....agrdhgtrdghsfg
        • zegor Re: Tyci tyci... 18.12.14, 15:19
          Anusia,ktoś lub coś wnerwiło Cię łokropnie !
          My bierzemy tabletki o stosownych porach
          i w stosownych dawkach
          Więc nie straszny nam burzy czas !!!!!!!
          Uśmiechnij się big_grin
          • zegor Re: Tyci tyci... 18.12.14, 15:22
            Jak zacząłem czytać,
            to piewsze,co pomyślałem,
            to,że Anusia poza domem......a okres jej się zbliża........wink)
            No ale ja mam pokrętne skojarzenia ......
            • anus-hka Re: Tyci tyci... 18.12.14, 15:51
              Zegorku skarbie tu nie o grubość podpasek chodzi
              • zegor Re: Tyci tyci... 18.12.14, 15:53
                No,po kolejnych postach doszło do mnie !
                • tropem_misia1 Re: Tyci tyci... 18.12.14, 15:58
                  Może w domku by być , by azylować się?zachować się bez zahamowań? Czy też przyjąć godnie na klatę?
Pełna wersja