Owsiankę ugotowałam....

21.12.14, 09:50
...i zrobiłam ja na słono a przeca zawsze na słodko było....
    • tropem_misia1 Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 10:17
      Pocieszka?
      Nie dodałaś chrzanu z żurawiną.tongue_out
      • debi_bebi Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 10:23
        Czy to by było zjadliwe?
        • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 10:34
          Dla mnie nie...zwłaszcza po dodanii chrzanu z żurawiną
          • tropem_misia1 Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 10:41
            Myślałam ,że eksperymentujesz ze smakami smile)
            • wirujacypunkt Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 11:33
              Ale samą żurawinę chyba można dorzucić ?
              Żurawina smaczna jest i zdrowa smile
              Podsunęłaś mi pomysł i do jutrzejszej porannej owsianki wciepnę trochę żurawiny smile


              ''Myślałam, że eksperymentujesz ze smakami smile)''
              Nie każdy może być Amaro wink
              • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 13:13
                A jak...żurawinę wszędzie nawet do czekolady chociaż za czekolada nie przepadam😉
                • leziox Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 13:32
                  Zupy mleczne jadam tyko na slono i to juz od oseska.
                  Wiec moglbym tym razem wyzrec i anuzinom owsiankie.
                  • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 13:33
                    A z zurawinkom tezz??
                    • leziox Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 13:56
                      Z zurawinkom to ja moge wypic wódkie, zagryzajác Anuziom.
                      • tropem_misia1 Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 14:20
                        aha...
                        i nie będzie to kanibalizm jak mniemam
                        • rudka-a Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 14:41
                          Owsiankę owszem, ale..
                          na słodko..
                          bez dodatków...
                          tzn łyżkę tylko potrzebuję suspicious
                          • leziox Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 15:40
                            Zboczone te smaki ludzkie sa jakby nie patrzec.
                            Ale zupa mleczna na slodko to jakos niekoniecznie cos dla mnie.
                            I nawet kot lubi makaron na mleku lekko podsolony.
                            • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 15:54
                              Ano,każdy lubi coś innego,
                              organista ogórki
                              a ksiądz jego córki.
                              Owsianka,zupa mleczna
                              to dla mnie środki
                              do szybkiego pozbycia się treści żołądkowej.....
                              • rudka-a Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:08
                                ..az mnie korci zadać pytanie..którym otworem suspicious
                                smile))))))))))
                                • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:17
                                  pewnie zależy od stopnia tolerowania laktozy big_grin
                                  • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:32
                                    anus-hka napisała:

                                    > pewnie zależy od stopnia tolerowania laktozy big_grin

                                    Nie mam uczulenia,
                                    po prostu od zawsze nie lubiłem mleka
                                    • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:33
                                      Może nie tak : nie lubiłem mlecznych zup !
                                      Kefir,maślankę mogę litrami wink)
                                      • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:34
                                        Od cycka też mnie nie odrzuca big_grin
                                        Jak się przyssam,ciężko mnie odciągnąć wink)
                                • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:30
                                  rudka-a napisała:

                                  > ..az mnie korci zadać pytanie..którym otworem suspicious
                                  > smile))))))))))
                                  Ssąco - gryzącym wink)
                                  • tropem_misia1 Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 16:49
                                    O pierona...dalej ssiesz??!!!
                                    • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 17:07
                                      Ssakiem jest...krucabig_grin
                                      • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 17:11
                                        anus-hka napisała:

                                        > Ssakiem jest...krucabig_grin

                                        I to jakim ! ! ! Naczelnym wink)
                                        • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 18:32
                                          No to zdrówko Naczelny Zegorzesmile
                                          • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 18:35
                                            Ram,pam,pam
                                            zdrowie Dam big_grin
                                    • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 17:10
                                      tropem_misia1 napisała:

                                      > O pierona...dalej ssiesz??!!!

                                      Jak się trafi
                                      to se troszku ...pomamlam big_grin
                                      >
                                  • rudka-a Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 17:27
                                    zegor napisał:

                                    > Ssąco - gryzącym wink)
                                    >

                                    No, ba! big_grin którędy wlazło, to i wylezie smile))))))))
                                    • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 17:32
                                      Najszybsza droga !
                                      I bez zakrętów !
                                      big_grin
                                      • rudka-a Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 20:53
                                        Zdecydowanie suspicious tylko lekko sie trzeba pochylić suspicious
                                        po co utrudniać big_grin
                                        • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 20:56
                                          Po lekkim pochyleniu
                                          trzeba w trybie pilnym umyć buty......
                                          • leziox Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 22:15
                                            Podczas rzygania przez okno- nie ubrudzi sie butów.
                                            • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 22:42
                                              A z balkonu tak panoramicznie !
                                              big_grin
                                              • leziox Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 22:48
                                                W trzy D...
                                                Cokolwiek mialoby to oznaczac.
                                                • zegor Re: Owsiankę ugotowałam.... 21.12.14, 23:43
                                                  Za to odgłosy :kwadrofonia !
                                                  • anus-hka Re: Owsiankę ugotowałam.... 22.12.14, 01:24
                                                    Dolby Surround
Pełna wersja