Jutro wigilia.

23.12.14, 06:01
Dziś ma być dzień pieczenia , a jest dzień cierpienia.
Nooo dobra ...będzie jedno i drugie.
Jeszcze kubek z kawą podnoszę ...jeszcze dym wciągam zajadle...

O! I będzie dzień prania ...kot mi się na prześcieradło na łóżku zrzygał. Mam nadzieję ,że to ino raz...a nie choroba jakowaś.
Ogólnie super jest.
a co tam u Was?
    • tropem_misia1 Re: Jest pozytywny punkt programu dnia!!! 23.12.14, 06:56
      Kot drze się o żarcie,Znaczy to było ino roz big_grin
      To ja idę piec big_grin
    • debi_bebi Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 07:27
      Dzień dobry, Tropciu.
      Kot mi nic nie zarzygał, bo nie mam kota. Poza tym czuję się połamana, chociaż nikt się nade mną nie pastwił, jedynie ja sama nad sobą, włażąc i złażąc z drabinki chyba z 50 razy.
      Dziś czeka mnie chyba ostatnia wycieczka w miasto, ale krótka - zamówiony chlebek orkiszowy mam sobie odebrać. A potem siekanie, tarcie, gotowanie, zalewanie.

      Święta są okrutnie wyczerpujące!
      • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 09:02
        Nie ma to jak sprzątać wysoko.
        Mięśnie nóg są pięknie ćwiczonesmile))
        a rąk teżsmile)

        Piekę teraz takie pierniczki co to od razu miękkie są.
        • zegor Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 14:53
          A u mnie .......to już właściwie święta big_grin
          Chyba,że głowa domu wróci z pracy
          i coś wymyśli wink)
          • zegor Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 14:54
            Głupiego oczywiście !
            • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 18:18
              ale jestem zmęczona
              mam dość i prawie
              • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 18:27
                Nie wiem dlaczego ale przeczytałam "pawie"...smile
                • debi_bebi Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:04
                  Pewnie dlatego, że jak się ma dość i prawie, to przychodzi chęć porzucać pawie.
    • darima_ka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 18:45
      Ja jak zwykle do mamy na wigilie.
      Niektóre potrawy robię u siebie,resztę mama.
      Pieczenia sie nie podejmujebig_grin
      • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 19:58
        darima_ka napisała:

        > Ja jak zwykle do mamy na wigilie.
        > Niektóre potrawy robię u siebie,resztę mama.
        > Pieczenia sie nie podejmujebig_grin
        >

        Też podążam do Rodziców.
        Popiekłam i zaniosłam dzisiaj trochę ...jutro resztę przetransportuję.
    • sagittarius954 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 19:34
      Popieczone, sytuacja niemal wyklarowana jeszcze tylko po 80 uszek i pierogów jutro z rana zrobić i ewentualnie na zmartwienia przyjdzie czas, kiedy okaże się wieczorem pod choinką, że nie kupiłem ...eee na razie wsio gra big_grinbig_grin Ale skleroza nie boli big_grinbig_grin
      • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 20:00
        Miałam się od dawna zapytać , bo mię to nurtuje : czyjeż to szlachetne oblicze w sygnaturce?
        • sagittarius954 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 20:26
          Jakby to świnka pigi powiedziała mła albo moi - zagadka big_grin ,ale ręka wnuczki oczywiście big_grin
          • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 20:39
            Przepraszam ale strasznie mi kogoś przypominasz smile z tego rysunku rzecz jasna
            Niejakiego Alberta E.
            Mam nadziej ze sie nie gniewasz za to porównanie smile


            https://pbs.twimg.com/profile_images/2623854845/image.jpg
            • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 20:47
              Ja tam bym się nie pogniewała jakby ktoś mi powiedział ,że mam łebek jak Einstein.
              ale cóż...nie osiągnę choćbym gnała z prędkością światła
              • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 20:50
                big_grin ja też...zaginam i zaginam i guzik z tego
                • debi_bebi Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:09
                  Mnie się wydaje, że jednakowoż jeden Einstein na kilka dziesięcioleci w zupełności wystarczy.
                  • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:14
                    Prawda? Odwalił kupe roboty na długo do przodu jak by nie było...teraz tylko udawadniac i udawadniac trzeba
                    • debi_bebi Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:29
                      Tak właśnie pomyślałam, że nawet na tego jednego Einsteina ludzkość nie bardzo gotowa była.
                      • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:37
                        Dalej nie jest...z atomowego punktu widzenia zwłaszcza
                        • sagittarius954 Re: Jutro wigilia. 24.12.14, 11:02
                          Ciekawe czy wiedział dlaczego pierogi wypływają w czasie gotowania ...big_grinbig_grinbig_grin
                          • tropem_misia1 Re: Jutro wigilia. 24.12.14, 11:42
                            To wina Archimedesa.......tongue_out
              • sagittarius954 Re: Jutro wigilia. 24.12.14, 11:01
                Podobno każdy może tylko nie każdy chce big_grinbig_grin Ja tam od razu mówię, że wole pogapić się w sufit niż wymyślać teorie ...niestworzone big_grinbig_grinbig_grin
            • sagittarius954 Re: Jutro wigilia. 24.12.14, 10:59
              No taki wybitny to ja nie jestem big_grinbig_grin
    • anus-hka Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:40
      "Dzisiejszemu światu jest potrzebna nie tyle energia termojądrowa, ile raczej energia zamknięta w ludzkim sercu, którą trzeba wyzwolić. "
      A.E
      • debi_bebi Re: Jutro wigilia. 23.12.14, 23:55
        Mam wrażenie, że to przesłanie Einsteina jeszcze na długo pozostanie w sferze życzeń.
        Ponoć w Wigilię zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Dobrze by było, żeby i ludzie wreszcie w ten sposób przemówili.
    • zegor Re: Jutro wigilia. 25.12.14, 02:37
      Tak mi się troszkę wigilia przyciągnęła big_grin
      Miłego pierwszego dnia świat
      • zegor Re: Jutro wigilia. 25.12.14, 02:47
        Tylko o której godzinie zacząć ten pierwszy dzień wink
        • anus-hka Re: Jutro wigilia. 25.12.14, 03:29
          Siema Zegorsmile!!
Pełna wersja