tropem_misia1 Re: a teraz 29.12.14, 04:44 gdy zostało parę dni do Sylwestra nic nie można na siebie włożyć. ale to nie mój problem bo ja ja lubiłam zawsze i lubię ....luźne pidżamy Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a teraz 29.12.14, 10:42 Takie party może być całkiem interesujące ) Ile osób się zjawi?) Odpowiedz Link
anus-hka Re: a teraz 29.12.14, 11:06 tropem_misia1 napisała: > Takie party może być całkiem interesujące ) > Ile osób się zjawi?) Ja i moj brzuszek Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a teraz 29.12.14, 11:10 Skromnie. Ja będę patrzeć jak Majka szaleje między pokojem a kibelkiem , gdy będą strzelać. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak się to skończyło : 29.12.14, 10:41 Co do kończyn dolnych to kot mnie pobił o głowę) ale brzuszki to mi identycznie wychodzą co się uniosę to glebnę z powrotem Ostatecznie też tak mogę gibać się na boczki Czy to coś pomoże? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Jak się to skończyło : 29.12.14, 14:46 tropem_misia1 napisała: > Co do kończyn dolnych to kot mnie pobił o głowę) > ale brzuszki to mi identycznie wychodzą > co się uniosę to glebnę z powrotem > Ostatecznie też tak mogę gibać się na boczki > Czy to coś pomoże? > Każda forma ruchu to jest ruch Odpowiedz Link
zegor Re: Jak się to skończyło : 29.12.14, 14:41 To ja też wbiję się w coś luźniutkiego i jest szansa,że spotkamy się na Balu u Wypranych Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak się to skończyło : 30.12.14, 06:26 zegor napisał: > To ja też wbiję się w coś luźniutkiego > i jest szansa,że spotkamy się na Balu u Wypranych > To je to ! Każde z szampanikiem pod pachą. Ja pod wpływem robię sie kwiecista.W wymowie znaczy się i w pisaniu. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Jak się to skończyło : 30.12.14, 06:27 O! To jest moje marzenie w tym momencie. A tu muszę dymać w to zimno krewkę oddać. Potem jeszcze sobie strzelę fotkę , ale swojego wnętrza i takie tam (: Odpowiedz Link