Rozmowa z organizmem....gadacie też?

14.01.15, 08:56
Organizm mój wstał ,odruchowo poprzemieszczał się po mieszkaniu : wc, kuchnia, pokój ....a ja mu gadam:
- Nie pal , to Ci szkodzi , wygląd Ci się zmienia na gorsze .. powietrza Ci zabraknie.No zdechniesz na amen.
Ale to jak grochem o ścianę.
Zaplatał się organizm przed kompem.W nosie ma moje gadanie.Wśród dymów siedzi.Z jednej strony parujący kubek kawy , z drugiej papieros.
ech...głupie to takie ,że hej...
    • krytyk2 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:14
      ja w tym roku świętować będę 10-lecie pokonania sojuszu mojego organizmu i nikotyny smile
      • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:16
        Gratuluję zwycięstwa umysłu nad powłoką.
        Ja tam taaka słaba,że hej.
        • krytyk2 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:22
          to nie wola i umysł zwyciężyły lecz strach-byłem u lekarza i wyjasnil mi na co choruję i czym skoncze jak nie rzuce wink
          • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:27
            Też chorowity mam organizm.Na ten przykład tongue_outOCHP.
            ale organizm ma to w głębokim poważaniusmile))

            a może to mój umysł jest głupi a nie organizm ...ech...
            • krytyk2 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:38
              wczoraj obejrzałem fragment wywiadu z Tomkiem Lipinskim /zalozyciel Brygady kryzys/.On tam opowiadal o swojej chorobie-depresji.I powiedział ,ze traktuje ją jako na stałe związaną z nim do końca zycia,jedyne zadanie dla siebie widzi w umiejętnym przystosowaniu do niej.więc nie zawsze,jak widać ,da się cokolwiek zrobić z naszym ciałem czy duszą...
              • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:46
                Z depresją tak jest.
                Nawet jak wydaje się nam ,żę wyszliśmy na prostą tkwi w nas takie ziarenko ,które rozkwitach z ogromną siła w sprzyjających okolicznościach by przydusić znowu.

                to jest falami (:
                • krytyk2 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 09:48
                  dokładnie tak mówił-że depresja przychodzi do niego falami -nachodzi go i odchodzi!
          • darima_ka Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 15.01.15, 18:05
            Hehehe,każdy lekarz przy każdej okazji powie przestać palić,
            ale przecież oni sami paląbig_grin
        • czuk1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 21.01.15, 17:00
          Nieraz udaje się (mnie) :
          - zatrzymać (głębokim oddechem, zatrzymaniem go na kilkanaście sekund) kołatanie serca.
          - uśmierzyć ból żołądka (koncentrując uwagę, przesyłając kilkakrotnie z mózgu fale/swoiste
          nakazanie, by ból przestał).

          W pierwszym przypadku ; okazało się (lekarz mi wyjaśnił) , że taki efekt jest możliwy do uzyskania. Sposób postępowania jest znany , ma swoją medyczną nazwę.
          • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 21.01.15, 21:58
            czuk1 napisał:

            > Nieraz udaje się (mnie) :
            > - zatrzymać (głębokim oddechem, zatrzymaniem go na kilkanaście sekund) kołatani
            > e serca.
            > - uśmierzyć ból żołądka (koncentrując uwagę, przesyłając kilkakrotnie z mózgu f
            > ale/swoiste
            > nakazanie, by ból przestał).
            >
            > W pierwszym przypadku ; okazało się (lekarz mi wyjaśnił) , że taki efekt jest m
            > ożliwy do uzyskania. Sposób postępowania jest znany , ma swoją medyczną nazwę.

            Jest takie murmurando: dzięki mojej nadświadomości i mojemu wyższemu ja żądam..........
            Słyszałam o tym tak dawno ,że nawet nie pamiętam skąd się to wzięło
    • sagittarius954 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 10:51
      gada sie gada jak pustki w domu to trzeba rzucić głosem o ścianę...
      • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 19:32
        lepiej grochem
        wtedy nie pomaga....nic
        • sagittarius954 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 21:08
          Jak się rzuci grochem za mocno ( jasiem) to później trza odnawiać , ale w tym wieku z drabiny się spada przeca big_grin
          • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 21:53
            Ja tylko metaforycznie,,,zero wysiłku fizycznego w tym względzie.
    • kogucik.2872 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 21:32
      mój organizm właśnie przeczytał, popatrzył znacząco i wysyczał - czytaj i się ode mnie odczep !! po czym ostentacyjnie odpalił fajkę, puszczając radośnie kłęby dymu prosto na mnie big_grin


      tropem_misia1 napisała:

      > Organizm mój wstał ,odruchowo poprzemieszczał się po mieszkaniu : wc, kuchnia,
      > pokój ....a ja mu gadam:
      > - Nie pal , to Ci szkodzi , wygląd Ci się zmienia na gorsze .. powietrza Ci zab
      > raknie.No zdechniesz na amen.
      > Ale to jak grochem o ścianę.
      > Zaplatał się organizm przed kompem.W nosie ma moje gadanie.Wśród dymów siedzi.Z
      > jednej strony parujący kubek kawy , z drugiej papieros.
      > ech...głupie to takie ,że hej...
      • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 21:54
        a jak już nikotyna dotarła do wszystkich komórek łącznie z szarymi ...umysł poddał się i zamlaskał
        • kogucik.2872 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 21:57
          i zaciągnęli się drugim machem już wspólnie, pokasłując jak stary gaźnik big_grin

          tropem_misia1 napisała:

          > a jak już nikotyna dotarła do wszystkich komórek łącznie z szarymi ...umysł pod
          > dał się i zamlaskał
          >
    • anus-hka Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 14.01.15, 22:44
      Nie pale i nie okadzam sie innym dymem na razie...pic piję ale nie tak coby sobie zaszkodzic na wątrobe...nieststy mój organizm nie chce mnie słuchac z jednego powodu ...ja mu mówie nie jedz cytrusów a on je...a potem sie dziwi
      • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 15.01.15, 08:38
        dziwi się bo ma kwaśną minę?
        • anus-hka Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 15.01.15, 14:16
          Dziwi sie ze ma takie rozne na skórze
          • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 06:18
            aaa
            uczula się
    • darima_ka Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 15.01.15, 18:04
      tropem_misia1 napisała:

      > Organizm mój wstał ,odruchowo poprzemieszczał się po mieszkaniu : wc, kuchnia,
      > pokój ....a ja mu gadam:
      > - Nie pal , to Ci szkodzi , wygląd Ci się zmienia na gorsze .. powietrza Ci zab
      > raknie.No zdechniesz na amen.
      > Ale to jak grochem o ścianę.
      > Zaplatał się organizm przed kompem.W nosie ma moje gadanie.Wśród dymów siedzi.Z
      > jednej strony parujący kubek kawy , z drugiej papieros.
      > ech...głupie to takie ,że hej...

      Tak z półtora roku chyba już będzie jak się "inhaluję" e-papierosem,
      i nie moge go odstawić.
      Odruch trzymania "tej" namiastki w ręku jest bardzo silny.
      Mam ich trzy,jak jeden się wyczerpie,to ciągnę drugiegobig_grin
      Czasem,od święta zapalę "analoga" ale już mi nie smakuje i śmierdzi.
      Bez Granic


      Bezbarwne życie zawsze można pokolorować
      • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 06:20
        chciałabym tak
        przynajmniej świat wokół mnie byłby mniej smrodliwy
        • zegor Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 08:45
          W tym roku minie 33 lata, jak przestałem palić papierosy!
          • tropem_misia1 Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 10:08
            a to w jakim wieku zacząłeś palić?

            ja tak matematycznie...tongue_out
            • zegor Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 14:12
              Jako szesnastolatek paliłem legalnie w domu.
              Rodzice uważali,że lepiej jak zapalę w domu,
              niż miałbym się kryć po klatkach,czy piwnicach.
              Dzieci też mam już dorosłe,jakby co big_grin big_grin big_grin
        • darima_ka Re: Rozmowa z organizmem....gadacie też? 16.01.15, 18:12
          tropem_misia1 napisała:

          > chciałabym tak
          > przynajmniej świat wokół mnie byłby mniej smrodliwy

          Zwłaszcza w zimie w mieszkaniu znacznie lepsze powietrze,
          to był jeden z ważniejszych argumentów.
Pełna wersja