tropem_misia1 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 05:12 Nawet jak wilk cudownie się ogacił na koniec to oprócz papieru toaletowego , jako żę z psowatych....torebkę w łapce mieć powinien. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 05:29 I szufelkę i grabki. No bo co, łapami ma zagarniać do torebki? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 05:32 )))))))))) zapomniałam...a fe Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 07:22 Pewnie nie przeczytał odpowiednich zarządzeń. Za to Czerwony Kapturek wykazała się całkowitym brakiem zainteresowania i wyrozumiałości dla potrzeb wilka. Niedobra dziewczynka! Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 10:46 Skupiłyście się na wilku a zobaczcie Czerwonego Kapturka ! Efekt bezstresowego wychowania ! W moich czasach Kapturek grzecznie rozmawiał z wilkiem, z szacunkiem dla starszego od siebie, gdzieżby odważył się rozewrzeć wrzaskiem jadaczkę, przeszkadzając wilkowi w jakże ważnej życiowej czynności.... Wychowanie zeszło na ....psowate.... Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 11:17 To chyba efekt zbytniego uświadomienia Nie chciała skończyć źle. I z tego oto prostego powodu wilk nie mógł skończyć w ogóle. Co gorsza, chyba mu nawet zacząć nie dała Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 12:13 O tak,Są bardzo dobrze,kierunkowo uświadomieni ! W ten prosty sposób postępują tylko tak,żeby to było dla nich dobre lekceważąc wszystkich i wszystko wokół ! No ale to moje zdanie,z którym nie trzeba się zgadzać ! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 12:24 Zgadzam się. Co Ty na to? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 12:48 Mamusie czasem szczebioczą nad maluchem a tiu tiu jaki słodki bobo ze mozna schrupać ..........a kiedy dzieci dorosną to mamusie czasem żałują, że tego nie zrobiły Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 13:03 Ano, Anuszko Kiedyś to była słodka przekąska, dziś często niezjadliwa sztuka mięsa Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 15:01 anus-hka napisała: > Mamusie czasem szczebioczą nad maluchem a tiu tiu jaki słodki bobo ze mozna sch > rupać ..........a kiedy dzieci dorosną to mamusie czasem żałują, że tego nie zr > obiły Albo wylać z kąpielą,ale przecież my tak nie potrafimy ! Inaczej nas wychowano.... Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 14:59 cambria1.2 napisała: > Zgadzam się. Co Ty na to? W tym miejscu powinienem okazać uprzejme zdziwienie ! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 18:20 Tak. Ale też również gwizdnąć z zachwytu Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 18:26 Zagwizdałem...... żona zajrzała do pokoju i popukała palcem w czoło ! Jakie te kobiety są nietolerancyjne.....we własnym mieszkaniu nie mogę se gwizdnąć ?????? Odpowiedz Link
zegor Miała rację...... 19.01.15, 18:36 Przed chwilą był sąsiad,pytać ,co się stało............ Jak zagwizdałem to upuścił filiżankę z kawą, a jego pies o mało nie zabił się o drzwi łazienki....... To nowoczesne budownictwo.......chyba się wyprowadzę ! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Miała rację...... 19.01.15, 18:39 Hahahahaha Powiem ci w tajemnicy, ze chyba słyszałam ten gwizd. Chyba ze to zabytkowa lokomotywa na Dworcu Gdańskim... Odpowiedz Link
zegor Re: Miała rację...... 19.01.15, 18:42 Nie,chyba nie...... Jakby mój gwizd było by słychać w promieniu 270 km, to wystąpiłbym w "Mam talent"........... Odpowiedz Link
zegor Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:12 Z dwieściesiedemdziesiątego kilometra ) Zagłębie Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:18 No to tak, nie doleci. Ten gwizd znaczy... A jak twój nastrój? bo nie ukrywam, doczytałam, ze nie najwyzszych lotow był całkiem niedawno... Lepiej? Zobacz, dni coraz dłuższe I tak jeszcze pięc miesięcy. Jest sie z czego cieszyc, choc pozornie ...nie ma z czego Odpowiedz Link
zegor Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:23 Cóż,bywają wzloty i upadki, muszę się uporać z problemami, jedni mają większe,inni mniejsze. Czasem takie średnie urastają pod samo niebo. Moje problemy są długofalowe,na razie nie widzę ich końca Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:25 Ehhh, to przykro mi. Chyba żadne dobre rady nie poradzą, prawda? Czas i cierpliwosc. I moze troche szczęscia. Odpowiedz Link
zegor Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:28 Rady nie pomogą,sam muszę się z tym uporać ! Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:31 No to zamiast dobrej rady życzliwej ciotki przyda sie siła, determinacja i pomysły Odpowiedz Link
zegor Re: Miała rację...... 19.01.15, 19:35 Tak też trzymam i staram się nie ...popuszczać ! Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 20:59 Dobrze, że pozwalają chociaż załatwiać potrzeby po ludzku - w toalecie zegor napisał: > Zagwizdałem...... > żona zajrzała do pokoju i popukała palcem w czoło ! > Jakie te kobiety są nietolerancyjne.....we własnym mieszkaniu nie mogę se gwizd > nąć ?????? > Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 21:12 No,przecież mogłaby dać woreczek i grabki........ Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 21:29 I słusznie! Wodę trzeba oszczędzać Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 19.01.15, 21:32 Płacę dużą zaliczkę na wodę,z czasów gdy mieszkaliśmy z dziećmi. To pół roku mam ładny zwrot...i wydaje mi się,że oszczędzam ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 20.01.15, 20:20 Oszczędzasz, i to nawet w dwójnasób, bo zużywasz mniej niż z dziećmi, a zaliczki pewnie coraz wyższe, to i coraz więcej zwracają. Ty to masz łeb nie od parady, Zegorku Odpowiedz Link
zegor Re: Czerwony Kapturek - najnowsza wersja 20.01.15, 21:12 Nasz blok jest Wspólnotą,jeden blok mieszkań własnościowych,które były funkcyjnymi. Czynsz jest znośny,ustalany przez nas samych,mamy własny piec gazowy i powiem Ci,że chociaż grzejemy na full.....to po okresie rozliczeniowym też są zwroty ! Odpowiedz Link